Mężczyzna przemawiający o małych elektrowniach SMR

Inwestycja w SMR Orlenu wyprzedziła realizowany przez PEJ od 14 lat projekt „dużego atom”

21.06.2023
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Porównanie postępów w zakresie osiągania kamieni milowych w inwestycjach „dużych” i „małych” elektrowni atomowych jest miażdżące dla tych pierwszych – uważa Piotr Maciążek. Jak dodaje, w ujęciu proceduralnym SMR-y nie tylko doścignęły tzw. „duży atom”, ale są w niektórych obszarach nawet go wyprzedziły

Jak zwraca uwagę Maciążek, w ciągu dwóch i pół roku Orlen osiągnął w dziedzinie atomu znacznie więcej, niż PEJ w ciągu lat kilkunastu:

W 2021 r. PKN Orlen zawarł porozumienie z Synthosem ws. rozwijania technologii małych modułowych reaktorów jądrowych (tzw. SMR-y) oferowanych przez GE Hitachy. Natomiast w 2022 r. zarejestrowano nową spółkę joint venture obu podmiotów o nazwie Orlen Synthos Green Energy (OSGE). Dwa i pół roku jakie upłynęły od zawiązania kooperacji na rzecz budowy SMR-ów w Polsce obfitowało w wiele kamieni milowych kluczowych z perspektywy projektu. Ich osiąganie w zestawieniu z inicjatywą „dużego atomu” jest imponujące. Tym bardziej jeśli przyjmiemy, że budowa klasycznych bloków jądrowych toczy się od 2010 r. tj. powołania spółki celowej PGE EJ1, której następcą są Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ).

Żółwie tempo PEJ

Dopiero w październiku ubiegłego roku PEJ wybrały partnera technologicznego dla swojego projektu jądrowego. Zajęło im to więc aż aż dwanaście lat. Tymczasem projekt OSGE od samego początku opierał się na partnerze technologicznym GE Hitachi.

Podobnie wygląda kwestia pierwszego wskazania lokalizacji dla elektrowni – w przypadku PEJ stało się to w grudniu 2022, czyli również po dopiero 12 latach. Tymczasem tempo współpracy PKN Orlen i Synthosu także pod tym względem jest nieporównywalnie szybsze. Lokalizację zaprezentowano w kwietniu tego roku, czyli spółka potrzebowała na to mniej niż 1,5 roku.

Z kolei dopiero w marcu tego roku, czyli aż 13 lat od uruchomienia projektu PEJ złożyły do Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki wniosek o ocenę klasyfikacji systemów bezpieczeństwa elektrowni jądrowej, którą ma zbudować wspólnie z Westinghouse w Choczewie. OSGE złożyło podobny wniosek już w lipcu 2022 r. – czyli jeszcze w tym samym roku, w którym powstało.

Zarówno OSGE jak i PEJ złożyły w kwietniu tego roku wniosek o wydanie decyzji zasadniczej dla pierwszych wskazanych lokalizacji. To konieczne dla uzyskaniu wielu kolejnych zgód, jak np. decyzja lokalizacyjna czy pozwolenie na budowę. PEJ na złożenie tego wniosku potrzebowały prawie 13 lat od oficjalnego rozpoczęcia projektu, OSGE – niespełna półtora roku.

Duży atom wciąż bez finansowania

Jak zaznacza Maciążek, jeszcze gorzej wygląda sytuacja z zapewnieniem finansowania dla projektu PEJ. Jak wynika z wypowiedzi udzielonych przez ich przedstawicieli, kwestia ta jest dopiero negocjowana. I to mimo, że wybrano już partnera technologicznego.

Dla porównaniu OSGE już w rok po powstaniu spółki, w kwietniu tego roku, ogłosiły pozyskanie do 4 mld USD wsparcia od amerykańskich instytucji rządowych, w tym m.in. od Exim Banku.

Należy nadmienić, że w ujęciu proceduralnym SMR-y nie tylko doścignęły tzw. „duży atom”, ale są również obszary, w których go wyprzedziły. Tak jest w przypadku zapowiedzianego przez OSGE powołania Europejskie Centrum Kształcenia Kadr dla Energetyki Jądrowej. Amerykański Westinghouse nie zaproponował w ramach swojego partnerstwa z PEJ podobnej inicjatywy ograniczając się na razie do staży.

– podkreśla Piotr Maciążek.

Jak wynika z tego porównania, tempo postępów zakresie osiągania kamieni milowych w inwestycjach OSGE i PEJ jest nieporównywalne. Wspólny projekt PKN Orlen i Synthos w ciągu dwóch lat nie tylko doścignął, ale w niektórych aspektach nawet prześcignął projekt „dużego atomu” Polskich Elektrowni Jądrowych. Można więc przypuszczać, że w następnych latach to właśnie SMRy będą inwestycją realizowaną w dużo szybszym tempie.

MD/źródło: Newsletter Maciążka

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA