Czy rząd zagłodzi służbę zdrowia? Naczelna Izba Lekarska żąda zdecydowanych działań
4 kwietnia Sejm podjął decyzję o obniżeniu składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Nowe przepisy wejdą w życie z początkiem 2026 roku. Decyzja ta, choć poparta przez 213 posłów, spotkała się z ostrą krytyką Naczelnej Izby Lekarskiej (NIL), która ostrzega, że może znacząco wpłynąć na jakość i dostępność usług medycznych w Polsce. Koszt tej zmiany dla budżetu państwa wyniesie ok. 4,6 mld zł, a dla Narodowego Funduszu Zdrowia – aż 6 mld zł.
Za przyjęciem ustawy głosowało 213 posłów, 190 było przeciw, a 25 wstrzymało się od głosu, w tym 12 posłów Konfederacji.
6 mld zł strat dla NFZ
Obniżka ma na celu ulżenie przedsiębiorcom, budzi jednak uzasadnione obawy o stabilność finansowania systemu opieki zdrowotnej. Koszty dla NFZ szacowane na 6 mld zł mogą przełożyć się na mniejszą dostępność świadczeń medycznych i pogorszenie ich jakości, co – jak podkreśla NIL – odczują wszyscy Polacy.
W związku z podjętą w dniu dzisiejszym przez Sejm RP polityczną decyzją dot. obniżenia składki zdrowotnej dla przedsiębiorców, Naczelna Izba Lekarska domaga się od rządzących pilnego zapewnienia odpowiednich nakładów na ochronę zdrowia, w szczególności natychmiastowego wskazania źródeł finansowania zapewniających bezpieczeństwo zdrowotne Pacjentów i prawidłowe funkcjonowanie systemu
– skomentował prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski, cytowany w komunikacie NIL. Prezes podkreślił, że w obliczu już istniejących niedoborów finansowych w systemie opieki zdrowotnej, obniżka składki może pogorszyć sytuację pacjentów.
NIL od dawna sprzeciwia się takim zmianom. W stanowisku z 21 marca 2025 roku Prezydium NRL apelowało o odpowiedzialne podejście do finansowania ochrony zdrowia, wskazując, że nakłady na ten cel powinny rosnąć, a nie maleć. Zdaniem lekarzy, rządzący powinni znaleźć sposób na uzupełnienie luk finansowych, które powstaną w wyniku obniżki.
Długofalowe skutki
Prezes Jankowski zwrócił uwagę na szerszy kontekst decyzji Sejmu. W obliczu zbliżających się wyborów zarzucił politykom działania szkodliwe dla systemu ochrony zdrowia. – Choć deklarują troskę o system, w praktyce podejmują decyzje, które prowadzą do jego osłabienia – stwierdził. Podkreślił, że obniżenie składki zdrowotnej może przynieść długofalowe negatywne skutki, które dotkną nie tylko pacjentów, ale i samych przedsiębiorców, gdy sami będą potrzebować opieki medycznej.
Naczelna Izba Lekarska domaga się od rządzących pilnego zapewnienia odpowiednich nakładów na ochronę zdrowia
– wskazał prezes NRL, apelując o zwiększenie finansowania, które jest kluczowe dla zapewnienia odpowiedniego poziomu usług medycznych dla wszystkich obywateli.
Jak wygląda nowa składka?
Ustawa wprowadza dwuelementową podstawę wymiaru składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Część ryczałtowa wyniesie 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Druga część będzie procentowa i obliczana od nadwyżki dochodów powyżej określonych progów. Dla przedsiębiorców rozliczających się skalą podatkową lub podatkiem liniowym będzie to 4,9 proc. od nadwyżki powyżej 1,5-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.
W przypadku rozliczających się ryczałtem – 3,5 proc. od nadwyżki powyżej trzykrotności przeciętnego wynagrodzenia. Dla korzystających z karty podatkowej składka zostanie obniżona do 9 proc. z 75 proc. minimalnego wynagrodzenia (z obecnych 9 proc. pełnego minimalnego wynagrodzenia). Ustawa uchyla także możliwość odliczania składek zdrowotnych w podatku dochodowym.
Samorząd lekarski nie zamierza ustąpić w swoich żądaniach.
Obniżenie składki zdrowotnej dla przedsiębiorców, w kontekście już istniejących niedoborów finansowych w systemie opieki zdrowotnej, może znacząco wpłynąć na jakość i dostępność usług medycznych
– ostrzega prezes Jankowski. Lekarze wzywają rząd do szybkiego wskazania alternatywnych źródeł finansowania, by zapobiec potencjalnemu kryzysowi w ochronie zdrowia.









