Koncert

Browary finansują ponad 2 tys. imprez. Kto za nie zapłaci po wprowadzeniu zakazu reklamy piwa?

06.10.2026
Redakcja
Czas czytania: 4 minut/y

Procedowany w Sejmie zakaz reklamy i promocji alkoholu, w tym piwa, może oznaczać wycofanie się browarów ze sponsoringu lokalnych wydarzeń i sportu — wskazują przedstawiciele branży piwowarskiej, samorządowcy i kluby sportowe w materiale agencji Newseria. Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego szacuje łączne skutki gospodarcze zakazu na co najmniej 700 mln zł rocznie, a Instytut Prawa Sportowego — utratę nawet 100 mln zł rocznie dla polskiego sportu. Projektodawcy argumentują, że chodzi o ograniczenie wpływu marketingu alkoholu na dzieci i młodzież, a koszty społeczne spożycia alkoholu Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom szacuje na 93,3 mld zł rocznie.

Co zakłada projekt i na jakim jest etapie

W Sejmie trwają prace nad zmianami w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Projekt zakłada m.in. całkowity zakaz reklamy i promocji napojów alkoholowych, w tym piwa. Jeśli wejdzie w życie, zakazana będzie również reklama piw bezalkoholowych występujących pod tymi samymi markami co piwa alkoholowe. Obecnie ustawa zabrania reklamy i promocji napojów alkoholowych, z wyjątkiem piwa.

Pierwotnie do Sejmu wpłynęły dwa odrębne projekty — Lewicy oraz Polski 2050. Jak podaje portal spożywczy, sejmowa Komisja Zdrowia zdecydowała w lipcu, że będą rozpatrywane łącznie. Jako wiodący wybrano projekt Lewicy, oznaczony drukiem nr 2007. We wrześniu, jak informuje Radio Maryja, projekty zostały ponownie skierowane do Komisji Zdrowia; stanowisko klubu PiS przedstawił wówczas poseł Patryk Wicher, zapowiadając poparcie dla proponowanych przepisów.

Sierpc: sponsor tytularny za kilkaset tysięcy

Jedną z konsekwencji przyjęcia przepisów byłoby wycofanie się browarów ze sponsoringu sportu i kultury — zarówno na poziomie ogólnopolskim, jak i lokalnym. Dotknęłoby to dużych festiwali muzycznych, ale też lokalnych imprez plenerowych, festiwali kultury regionalnej i kulinarnej, obchodów dni miast, dożynek i wydarzeń studenckich.

W Sierpcu odbywa się co roku wydarzenie pod nazwą Kasztelański Festiwal Smaku. To miejska impreza, a sponsorem tytularnym jest browar należący do Carlsberg Polska. Wartość umowy sponsoringowej z browarem sięga kilkuset tysięcy złotych. Aby zrekompensować utratę takiego sponsora, musielibyśmy w to miejsce znaleźć kilku innych.

— wskazuje Jarosław Perzyński, burmistrz Sierpca.

Burmistrz ocenia, że bez tego finansowania miasto nie mogłoby zapraszać gwiazd na dotychczasowym poziomie albo musiałoby skrócić festiwal do jednego dnia, a większą część kosztów musiałby wziąć na siebie samorząd. Zwraca też uwagę, że lokalny browar to nie tylko sponsor, lecz także ważny pracodawca i płatnik podatków oraz opłat zasilających budżet gminy. Jak tłumaczy, zmniejszenie produkcji mogłoby obniżyć zatrudnienie, a także podnieść opłatę za ścieki dla mieszkańców, ponieważ koszt utrzymania systemu jest stały.

Perzyński krytykuje przy tym objęcie zakazem piwa bezalkoholowego.

Nasze doświadczenia, wynikające z działań Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w mieście, wskazują większe zagrożenie ze strony mocnych alkoholi, a przede wszystkim spożycia „małpek”. Także wśród młodzieży zauważam coraz popularniejszy trend abstynencji, a piwo w tej grupie radykalnie straciło na popularności.

— mówi burmistrz Sierpca.

Samorządowiec zastanawia się również, czy po wprowadzeniu zakazu festiwal będzie mógł nadal nosić nazwę Kasztelański, skoro nawiązuje ona do nazwy browaru — choć jednocześnie odsyła do urzędu kasztelana. Jego zdaniem przy takiej interpretacji nazwy musiałyby zmieniać także miasta Żywiec, Warka, Leżajsk czy Łomża.

Sport: od Legii po klub z Żywca

Browary angażują się w sponsoring sportu, w niektórych przypadkach w ramach wieloletnich partnerstw. Współpraca z Legią Warszawa trwa od 2004 roku i niedawno została przedłużona do 2029 roku, a Lech Poznań współpracuje z inną marką piwa od ponad czternastu lat. Grupa Żywiec od lat wspiera Klub Sportowy Góral 1956 Żywiec, dzięki czemu klub prowadzi darmowe zajęcia dla ok. 250 zawodników w sekcji piłkarskiej i podnoszenia ciężarów oraz organizuje treningi ze sportów walki.

Raport Instytutu Prawa Sportowego wskazuje, że środki z branży piwowarskiej trafiają zarówno do sportu profesjonalnego na poziomie reprezentacyjnym i ekstraklasowym, jak i do klubów regionalnych oraz dyscyplin ważnych lokalnie. Perła jest sponsorem żużlowego i piłkarskiego Motoru Lublin. W lipcu br. GKS Tychy przedłużył na sezon 2026/2027 współpracę z marką należącą do Kompanii Piwowarskiej; partnerstwo obejmuje kilka sekcji, w tym piłkę nożną i hokej.

Tychy na całym świecie są kojarzone przede wszystkim z GKS Tychy i marką piwa. Jej właściciel jest naszym wieloletnim sponsorem i w zamian za świadczenia reklamowe realnie zasila budżet klubu. Ewentualna utrata takiego partnera oznaczałaby konieczność poszukiwania nowego źródła finansowania, co przy obecnych realiach rynku nie jest łatwym zadaniem.

— ocenia Krzysztof Trzosek, rzecznik prasowy GKS Tychy.

Instytut Prawa Sportowego zaznacza, że w przypadku największych klubów utrata tej kategorii sponsorów oznaczałaby konieczność szybkiego poszukiwania nowych partnerów, często na mniej korzystnych warunkach. W przypadku mniejszych klubów, dyscyplin niszowych i klubów z mniejszych miejscowości skutki mogłyby być poważniejsze: ograniczenie szkolenia młodzieży, redukcja działalności, rezygnacja z rozgrywek albo wzrost opłat ponoszonych przez zawodników i rodziców.

Rynek piwa kurczy się ósmy rok

Rynek piwa w Polsce kurczy się ósmy rok z rzędu. W latach 2018–2025 jego wolumen zmniejszył się łącznie o ponad 7,5 mln hl, a w pierwszym półroczu 2026 roku sprzedaż piwa alkoholowego spadła o 11,9 proc. rok do roku. Z branżą związanych jest ok. 85 tys. miejsc pracy — od rolnictwa, przez handel i gastronomię, po logistykę.

Z raportu Sponsoring Insight wynika, że firmy z sektora FMCG, do którego zaliczani są również producenci piwa, odpowiadały w 2024 roku za 7,6 proc. wydatków na zakup praw sponsoringowych, wobec 6,4 proc. rok wcześniej.

Argumenty drugiej strony

Projektodawcy uzasadniają zmiany potrzebą ograniczenia wpływu marketingu alkoholu, szczególnie na dzieci i młodzież. Wskazują, że kontakt z takimi przekazami może zwiększać zainteresowanie alkoholem i sprzyjać wcześniejszej inicjacji alkoholowej.

Zyski sektora alkoholowego stawiane są ponad zdrowiem i bezpieczeństwem ludzi.

— powiedziała w Sejmie Joanna Wicha, posłanka Lewicy i wnioskodawczyni projektu.

Posłanka podkreślała, że celem jest ograniczenie kosztów społecznych nadużywania alkoholu.

Nie powstał z ideologii ani z potrzeby regulowania stylu życia obywateli, ale z realnych doświadczeń Polek i Polaków.

— mówiła o projekcie swojej partii Wioleta Tomczak, posłanka Polski 2050.

Skalę kosztów, o których mówią projektodawcy, opisują dane instytucji publicznych. Jak wynika z uzasadnienia jednego z projektów złożonych w Sejmie, Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom ocenia łączne koszty społeczno-ekonomiczne spożywania alkoholu w Polsce na 93,3 mld zł rocznie, przy czym różnica między wpływami budżetowymi z akcyzy od napojów alkoholowych a tymi kosztami wynosi ok. 80 mld zł. Największą kategorią są koszty przedwczesnej umieralności, oszacowane na 84 mld zł — podaje serwis Demagog, powołując się na raport Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych z 2021 roku.

Zwolennicy zakazu powołują się też na doświadczenie z lat po liberalizacji. Jak przytoczono w jednej z interpelacji poselskich, Najwyższa Izba Kontroli wskazywała, że od 2001 roku, gdy dopuszczono reklamowanie piwa, jego spożycie w Polsce wzrosło o ponad 50 proc. Światowa Organizacja Zdrowia rekomenduje wprowadzanie zakazów lub kompleksowych ograniczeń reklamy, sponsorowania i promocji alkoholu jako skutecznych i opłacalnych środków ochrony zdrowia publicznego.

Źródło: Newseria

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA