Zmiany w zatrudnianiu cudzoziemców w Polsce. Tylko na umowie o pracę?
Nowe przepisy dotyczące zatrudniania cudzoziemców, uchwalone w marcu 2025 r., miały wprowadzić obowiązek zawierania umów o pracę, budząc obawy firm outsourcingowych. Ostatecznie rząd złagodził regulacje, zachowując możliwość stosowania umów cywilnoprawnych. Jak wpłynie to na rynek pracy, sektor outsourcingu i cudzoziemców w Polsce?
W ostatnich miesiącach w Polsce trwa intensywna debata na temat nowych regulacji dotyczących zatrudniania cudzoziemców, które mogą wpłynąć na rynek pracy, w tym sektor outsourcingu. Ustawa uchwalona przez Sejm 20 marca 2025 r. i podpisana przez Prezydenta RP 14 kwietnia 2025 r. miała początkowo wprowadzić obowiązek zatrudniania cudzoziemców wyłącznie na podstawie umowy o pracę (UOP).
Ostatecznie, po fali krytyki ze strony przedsiębiorców, przepisy złagodzono.
Outsourcing w obliczu nowych regulacji
Outsourcing, polegający na przekazywaniu procesów biznesowych firmom zewnętrznym, od lat jest popularny w Polsce. Umożliwia optymalizację kosztów, dostęp do wyspecjalizowanych pracowników i swobodę w zarządzaniu zasobami ludzkimi. W sektorach takich jak produkcja, logistyka, rolnictwo czy IT firmy często korzystają z usług agencji pracy tymczasowej lub outsourcingowych, które zatrudniają cudzoziemców, nierzadko na podstawie umów cywilnoprawnych, takich jak umowy zlecenia.
Początkowa propozycja Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zakładała, że od 2025 r. zezwolenia na pracę dla cudzoziemców będą wydawane wyłącznie w przypadku zatrudnienia na UOP. Taki wymóg wywołał obawy przedsiębiorców, szczególnie w branżach zależnych od pracy sezonowej, takich jak rolnictwo czy budownictwo, gdzie umowy cywilnoprawne pozwalają dostosowywać liczbę pracowników do bieżących potrzeb. Obowiązek UOP mógłby zwiększyć koszty operacyjne, w tym składki ZUS i świadczenia pracownicze, co zagroziłoby rentowności wielu przedsiębiorstw, zwłaszcza małych i średnich.
Oznaczałoby to też, że wielu cudzoziemców byłoby zatrudnionych na lepszych i stabilniejszych warunkach niż Ci Polacy, którzy w swoich miejscach pracy nie mogą liczyć na umowę o pracę.
Umowa o pracę nie będzie jedyną opcją
Po protestach przedsiębiorców, w tym Konfederacji Lewiatan i Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, oraz konsultacjach z Ministerstwem Rozwoju i Technologii, rząd wycofał się z powszechnego obowiązku zatrudniania cudzoziemców na UOP. Ustawa, która wejdzie w życie 30 dni po ogłoszeniu, pozwala na stosowanie umów cywilnoprawnych, pod warunkiem zapewnienia minimalnego wynagrodzenia (4666 zł brutto miesięcznie lub 30,50 zł brutto za godzinę od 1 stycznia 2025 r.) oraz minimalnego wymiaru czasu pracy (np. 1/4 etatu lub 40 godzin miesięcznie). Wyjątki obejmują prace sezonowe, opiekunki na umowach uaktywniających, sportowców, trenerów i artystów.
Szczególnie korzystne dla sektora outsourcingu jest utrzymanie możliwości stosowania umów cywilnoprawnych przez agencje pracy tymczasowej. Pierwotny projekt zakładał dla nich obowiązek zawierania umów o pracę na czas określony, ale poprawki Senatu z 13 marca 2025 r. wstrzymały tę propozycję. Dzięki temu firmy outsourcingowe mogą zachować swobodę w modelach zatrudnienia, co jest kluczowe dla branż o zmiennym zapotrzebowaniu, takich jak logistyka czy rolnictwo.
Mimo złagodzenia przepisów, nowe regulacje wprowadzają inne wyzwania, takie jak pełna elektronizacja procedur przez system praca.gov.pl, obowiązek przesyłania kopii umów do urzędów, ich tłumaczenia na język zrozumiały dla cudzoziemca oraz informowania pracowników o prawie do zrzeszania się w związkach zawodowych. Naruszenie tych wymogów może skutkować karami od 3000 zł do 50 000 zł, proporcjonalnymi do liczby nielegalnie zatrudnionych osób.
Co to oznacza dla rynku pracy?
Możliwość dalszego zatrudniania cudzoziemców na umowy cywilnoprawne pozwala firmom outsourcingowym utrzymać dotychczasowe modele biznesowe, szczególnie w branżach sezonowych. Jednak nowe obowiązki administracyjne, takie jak konieczność zgłaszania zmian w statusie zatrudnienia czy weryfikacja wynagrodzenia przez urzędy pracy, mogą zwiększyć koszty operacyjne. Wzmożone kontrole Państwowej Inspekcji Pracy i Straży Granicznej, które mogą być przeprowadzane bez zapowiedzi, dodatkowo podnoszą presję na zapewnienie legalności zatrudnienia.
Sektory takie jak rolnictwo i budownictwo, zależne od pracy krótkoterminowej, skorzystają na utrzymaniu umów cywilnoprawnych. Z kolei w IT, gdzie projekty często wymagają dłuższych kontraktów, firmy mogą łatwiej dostosować się do ewentualnych wymogów UOP. Przedsiębiorcy wskazują jednak, że zbyt rygorystyczne regulacje w przyszłości mogą zwiększyć ryzyko szarej strefy, gdzie cudzoziemcy byliby zatrudniani nielegalnie, bez zabezpieczeń socjalnych.
Dla cudzoziemców, szczególnie spoza UE, nowe przepisy mogą przynieść większe bezpieczeństwo. Umowy o pracę gwarantują dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego, emerytalnego oraz ochrony przed nieuzasadnionym zwolnieniem. Jednak dla pracowników sezonowych, np. w rolnictwie czy turystyce, umowy cywilnoprawne pozostają atrakcyjne ze względu na ich elastyczność. Warto dodać, że obywatele Ukrainy, stanowiący znaczną część cudzoziemców na polskim rynku pracy, mogą korzystać z uproszczonych procedur zatrudnienia do 30 września 2025 r. na podstawie specustawy, co ułatwia ich integrację z rynkiem.
Aby ograniczyć nielegalne zatrudnienie, ustawa wprowadza surowsze kary oraz nowe narzędzia kontrolne, takie jak elektronizacja procedur i możliwość tworzenia list zawodów z ograniczeniami przez starostów. Zniesienie testu rynku pracy przyspieszy proces legalizacji zatrudnienia, ale przedsiębiorcy muszą dostosować się do nowych wymogów, co może wymagać inwestycji w systemy administracyjne.









