Złe wieści dla księgowych. Rekordowo wysokie kary za brak OC
Wzrost płacy minimalnej do poziomu 4806 zł brutto przyniósł dotkliwe konsekwencje dla przedsiębiorców prowadzących księgi rachunkowe bez ważnej polisy OC. Ze względu na powiązanie stawek karnych z najniższym wynagrodzeniem, zapominalski księgowy może zapłacić nawet ponad milion złotych grzywny, a w skrajnych przypadkach narazić się na karę ograniczenia wolności.
Szczyt sezonu na polisy OC dla księgowych
Początek roku to tradycyjnie okres najintensywniejszej pracy dla ubezpieczycieli oferujących polisy zawodowe dla biur rachunkowych. Wynika to z historycznych uwarunkowań prawnych – obowiązek posiadania ubezpieczenia wszedł w życie 1 stycznia 1995 roku, co sprawia, że większość umów wygasa właśnie w pierwszym kwartale.
Łukasz Bradło, Dyrektor ds. Kluczowych Partnerów w Leadenhall Insurance, wyjaśnia sezonowość tego zjawiska:
W pierwszym kwartale każdego roku zainteresowanie ubezpieczeniami OC dla firm prowadzących księgi rachunkowe jest kilkukrotnie wyższe w porównaniu z drugim i trzecim kwartałem. Różnice w liczbie ubezpieczających się księgowych sięgają w niektórych latach nawet 200%. To konsekwencja historii wprowadzania regulacji – przepisy weszły w życie na początku roku, więc rocznice polis przypadają właśnie teraz.
Matematyka kar: Od 1602 zł do miliona złotych
Zgodnie z ustawą o rachunkowości oraz Kodeksem karnym skarbowym, wysokość grzywny za brak OC jest uzależniona od stawek dziennych. W 2026 roku jedna stawka dzienna wynosi 160,20 zł (1/30 płacy minimalnej). Przy minimalnym wymiarze 10 stawek, kara wynosi 1602 zł. Jednak przy poważniejszych uchybieniach, gdzie sąd może zasądzić do 540 stawek, sankcja finansowa sięga astronomicznej kwoty 1 080 000 zł.
Łukasz Bradło z Leadenhall Insurance wskazuje na ekonomiczny absurd ryzykowania braku ubezpieczenia:
Przy zasądzaniu grzywny brane pod uwagę są także dochody i sytuacja majątkowa sprawcy. W porównaniu z 2025 rokiem minimalna grzywna jest wyższa o ponad 80 zł. Przy 100 stawkach dziennych różnica sięga już 800 zł. Tymczasem roczna składka za podstawową polisę OC to kilkaset złotych. Matematyka jest więc prosta – brak ubezpieczenia po prostu się nie opłaca.
Obowiązkowe OC to często za mało
Warto zaznaczyć, że ustawowy obowiązek ubezpieczenia obejmuje jedynie czynności związane z prowadzeniem ksiąg rachunkowych. Minimalna suma gwarancyjna wynosi 10 000 euro (ok. 42 000 zł). Problem polega na tym, że codzienna praca biur rachunkowych – jak rozliczenia PIT, CIT, VAT czy ZUS – nie wchodzi w zakres obowiązkowej ochrony, mimo że to tam dochodzi do największej liczby błędów.
Z tego powodu aż 9 na 10 księgowych decyduje się na dobrowolne rozszerzenie polisy o dodatkowe ryzyka oraz podniesienie sumy gwarancyjnej, nawet do poziomu 5 mln zł.
Łukasz Bradło z Leadenhall Insurance podkreśla znaczenie szerokiej ochrony:
Księgowi mają tego świadomość i dlatego zdecydowana większość z nich rozszerza obowiązkową ochronę – podnosi limit ochrony i zakres ryzyk w polisie. (…) To przydatne w przypadkach większych szkód. Znam przykłady kilkudziesięciu „zagubionych” faktur, które wygenerowały bardzo wysokie odsetki i kończyły się roszczeniami finansowymi od klientów.
Rozszerzone pakiety ubezpieczeniowe chronią obecnie biura nie tylko przed błędami w deklaracjach podatkowych, ale także przed skutkami naruszenia RODO, utratą dokumentacji czy wysokimi kosztami postępowań sądowych, które w dobie skomplikowanych przepisów stają się coraz częstszą codziennością branży.









