GUS chce być podstawowym źródłem wiarygodnych danych dla AI
W dobie zalewu informacji i coraz częstszych „halucynacji” sztucznej inteligencji, Główny Urząd Statystyczny stawia sobie ambitny cel: zostać głównym dostawcą paliwa dla algorytmów. Zamiast konkurować z AI, polska statystyka publiczna zamierza stać się jej partnerem, dbając o to, by raporty generowane przez maszyny opierały się na faktach, a nie na cyfrowym szumie.
Misja: Dane z certyfikatem jakości Q
Główny Urząd Statystyczny stoi przed historyczną szansą na umocnienie swojej pozycji. W świecie, gdzie dezinformacja staje się codziennością, rośnie popyt na informacje, które są nie tylko obszerne, ale przede wszystkim sprawdzone i spójne. Urząd zamierza umożliwić algorytmom AI priorytetowy dostęp do swoich zasobów, tworząc standardy jakości, na których będą mogły polegać systemy decyzyjne.
Prezes GUS, Marek Cierpiał-Wolan, obrazowo opisuje nową rolę instytucji:
Moje ulubione stwierdzenie jest takie, że GUS powinien być środkiem antyhalucynogennym w zatrutym środowisku informacyjnym współczesnego świata. Sposobem na różnego rodzaju halucynacje sztucznej inteligencji są dobrej jakości informacje. Chcemy, żeby sztuczna inteligencja była naszym partnerem. To znaczy, że próbujemy umożliwić algorytmom AI priorytetowy dostęp do naszych zasobów.
— powiedział Marek Cierpiał-Wolan, reprezentujący Główny Urząd Statystyczny.
Statystyka jako fundament polityki pieniężnej
Znaczenie precyzyjnych danych GUS wykracza daleko poza czystą analitykę – są one kluczowe dla stabilności polskiej gospodarki. To właśnie na nich opierają się projekcje inflacji i PKB publikowane przez Narodowy Bank Polski, które stanowią fundament decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Według danych z marca 2026 roku, inflacja CPI wzrosła do poziomu 3,0 proc. rok do roku, co przy celu inflacyjnym na poziomie 2,5 proc. wymaga od decydentów opierania się na najbardziej wiarygodnych wskaźnikach.
Prof. dr hab. Joanna Tyrowicz z RPP podkreśla, że potencjał danych publicznych nie jest jeszcze w pełni wykorzystywany:
Jeśli chodzi o jakość naszej statystyki publicznej pod bardzo wieloma względami, to jest ona znacznie większa niż jej publiczne wykorzystywanie. To znaczy jest dużo więcej wiarygodnej, dostępnej informacji, niż przedostaje się do państwa w obiegu publicznym i niż korzystają z tego specjaliści predestynowani do analizy tego rodzaju danych.
— podkreśliła prof. dr hab. Joanna Tyrowicz, reprezentująca Radę Polityki Pieniężnej.
Nowoczesny interfejs kluczem do sukcesu
Największą barierą w bezpośrednim dotarciu do użytkownika pozostaje obecnie technologia udostępniania danych. Prezes GUS przyznaje, że aby wygrać z pośrednikami i przyciągnąć internautów oraz twórców AI, urząd musi zmodernizować swoje interfejsy. Obecnie systemy nie są wystarczająco elastyczne ani atrakcyjne wizualnie, co sprawia, że użytkownicy częściej sięgają do przetworzonych (i nie zawsze precyzyjnych) danych dostępnych w sieci.
Dalsza cyfryzacja i stworzenie „przyjaznych dla maszyn” interfejsów programistycznych (API) ma pozwolić GUS-owi na zajęcie pierwszej pozycji na rynku informacji. W gospodarce opartej na danych przewagę zyska ten, kto zagwarantuje ich porównywalność i użyteczność, stając się bezpieczną przystanią w świecie zdominowanym przez algorytmy generatywne.










