Reforma WPR: Rolnicy protestują w Strasburgu przeciw cięciom budżetowym
Unijni rolnicy wyszli na ulice Strasburga, protestując przeciw propozycjom Komisji Europejskiej dotyczącym nowego budżetu UE na lata 2028–2034. Planowane cięcia w ramach Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) o 20 procent, połączone z przeniesieniem funduszy rolnych do polityki spójności, budzą obawy o bezpieczeństwo żywnościowe i rozwój wsi. Eksperci i europosłowie ostrzegają, że to rozmontowanie II filaru WPR – stabilizatora rynków i wsparcia dla obszarów wiejskich – może osłabić europejskie rolnictwo, faworyzując kraje z silną fiskalną pozycją.
Protesty w Strasburgu: Rolnicy bronią WPR
Podczas sesji Parlamentu Europejskiego w Strasburgu unijni rolnicy zademonstrowali swój sprzeciw wobec reformy WPR. Obawiają się, że połączenie funduszy rolnych z polityką spójności oznacza rywalizację o te same pieniądze między wsparciem dla wsi a inwestycjami regionalnymi. W obecnej perspektywie 2021–2027 WPR pochłania 386 miliardów euro, z czego jedna czwarta budżetu UE trafia na rolnictwo i rozwój obszarów wiejskich.
Komisja proponuje rozmontowanie WPR poprzez zamknięcie drugiego filaru, który stabilizuje rynki i wspiera rozwój wsi.
– mówi Siegfried Mureşan, poseł do PE z Rumunii, wiceprzewodniczący Europejskiej Partii Ludowej.
W nowej propozycji KE na rolnictwo przeznaczono 300 miliardów euro, z 6,3 miliarda na stabilizację rynków. To mniej niż obecnie, co może uderzyć w kraje jak Polska, gdzie fundusze WPR modernizują gospodarstwa i infrastrukturę.
Bezpieczeństwo żywnościowe pod znakiem zapytania
COPA-COGECA nazwała projekt „niedopuszczalnym” – to pierwszy raz, gdy europejskie rolnictwo jednogłośnie sprzeciwia się KE. Obawy dotyczą ryzyka utraty bezpieczeństwa żywnościowego dla 450 milionów Europejczyków, zwłaszcza w obliczu zmian klimatycznych i presji regulacyjnej. Europejski Trybunał Obrachunkowy szacuje, że zielona transformacja rolnictwa pochłonie 45 miliardów euro rocznie do 2030 roku.
Mamy cięcia o 20 procent – to ryzyko dla bezpieczeństwa żywnościowego całej Europy.
– ostrzega Mureşan.
Mechanizm współfinansowania na poziomie krajowym może faworyzować państwa z silniejszą fiskalnością, pogłębiając różnice między Wschodem a Zachodem.
Polska i Europa Środkowa na celowniku
W krajach jak Polska, gdzie WPR wspiera modernizację gospodarstw i infrastrukturę wodną, cięcia mogą uderzyć mocno. Waldemar Buda, europoseł PiS, wskazuje, że połączenie funduszy z polityką spójności oznacza rywalizację o te same pieniądze, gdzie potrzeby wsi i regionów są różne.
Rolnicy będą walczyć o te same środki co społeczności lokalne – to niepewność dla beneficjentów.
– podkreśla Buda.
Brak regulacji praworządnościowych może blokować fundusze dla niektórych państw, a rosnący import z Mercosuru, Meksyku czy Indii osłabia europejskich producentów.
Reforma czy demontaż?
Europosłowie z EKR i EPL wzywają do modernizacji WPR, ale bez cięć – stabilność finansowa jest niezbędna w czasach zmian klimatycznych i presji regulacyjnej. Mureşan podkreśla, że polityka rolna powinna być ukierunkowana na przyszłość, z równowagą między bezpieczeństwem żywnościowym a wymogami środowiskowymi.
Rolnicy są gotowi na wyzwania, ale Komisja powinna działać z nimi, nie przeciw nim.
– podsumowuje Mureşan.
Czy protesty skłonią KE do rewizji? Reforma WPR to szansa na konkurencyjność, ale cięcia mogą osłabić unijne rolnictwo na dekady.









