Polskie rolnictwo wykazuje dużą odporność wobec konkurencji z Chin
Choć Komisja Europejska alarmuje o narastającej presji eksportowej ze strony Chin, polski sektor rolno-spożywczy wydaje się być dobrze przygotowany na to wyzwanie. Z analizy danych unijnej grupy zadaniowej ds. nadzoru nad importem wynika, że bezpośrednie zagrożenie dla rodzimej gospodarki ogranicza się do zaledwie kilku niszowych kategorii. Potencjalny spadek eksportu w najbardziej narażonych obszarach stanowi mniej niż jeden procent całkowitej wartości polskiej sprzedaży żywności za granicę – czytamy w MAKROmapie Credit Agricole.
Chińska presja na unijny rynek
Komisja Europejska zidentyfikowała 19 kategorii produktów rolno-spożywczych, w których chiński import do UE gwałtownie rośnie przy jednoczesnym znacznym spadku cen. Zjawisko to, nazywane przekierowywaniem strumieni towarów, wynika często z nakładania ceł ochronnych na Chiny przez inne rynki światowe. Liczba kodów CN uznanych za zagrożone wzrosła w ostatnim czasie ze 149 do 175, co potwierdza rozszerzanie się skali tego problemu.
Mimo niepokojących sygnałów płynących z Brukseli, polska perspektywa jest uspokajająca. Eksperci Credit Agricole podkreślają:
Polski sektor rolno-spożywczy jest dość odporny na rosnącą presję ze strony chińskiego eksportu na rynek unijny. Negatywny wpływ ogranicza się do kilku wybranych kategorii. Nawet przyjmując wartość polskiego eksportu we wszystkich 19 kategoriach wytypowanych przez KE, stanowi ona zaledwie 0,8% wartości polskiego eksportu artykułów rolno-spożywczych w 2024 r.
Trzy kluczowe punkty zapalne
Wnikliwa analiza struktury polskiego handlu pozwoliła wyłonić trzy kategorie produktów, w których presja z Azji może być najbardziej odczuwalna. Są to:
- Makuchy i pozostałości z ekstrakcji rzepaku: To kategoria o największym stopniu ryzyka, gdzie niemal 99% polskiego eksportu trafia do UE. Chiński import w tym segmencie wzrósł o ponad 140%, przy spadku cen o blisko 17%. Ratunkiem dla polskich producentów jest jednak chłonny rynek wewnętrzny i duże zapotrzebowanie na pasze w kraju.
- Soki owocowe i warzywne: Kategoria obejmująca m.in. soki z aronii, porzeczki i malin. Wzrost chińskiego importu o 65% może w nadchodzącym sezonie uderzyć w rentowność polskich przetwórni.
- Herbata czarna: Tu również odnotowano silną dynamikę wzrostu dostaw z Chin (blisko 65%), jednak dla Polski jest to głównie segment reeksportu, więc nie zagraża on bezpośrednio interesom polskich rolników.
Ryzyka dla niszowych branż
Choć w skali makroekonomicznej sytuacja jest stabilna, analiza wskazuje na istotne zagrożenia dla mniejszych, wyspecjalizowanych branż. W przypadku takich produktów jak kukurydza cukrowa, trufle, oleje roślinne czy wódka o wysokiej zawartości alkoholu, polscy producenci są silnie uzależnieni od rynku unijnego (udziały eksportu do UE przekraczają 80%).
Eksperci wskazują na ograniczoną elastyczność tych sektorów:
Wskazuje to na ograniczone możliwości reorientacji polskiego eksportu w tych kategoriach na inne rynki, co stanowi istotny czynnik ryzyka dla rentowności w tych branżach.
Łączna wartość handlu w najbardziej zagrożonych kategoriach wynosi 357 mln EUR. Biorąc pod uwagę skalę całego polskiego eksportu żywności, zjawisko to należy traktować jako wyzwanie punktowe, a nie systemowe zagrożenie dla stabilności polskiego rolnictwa.
Źródło: MAKROmapa Credit Agricole, luty 2026 r.









