Warsztat ze sprzętem i narzędziami do majsterkowania

Polski eksport okien i drzwi podbija globalne rynki

22.05.2026
Redakcja
Czas czytania: 4 minut/y

Krajowy przemysł stolarki otworowej — od lat będący jedną z najważniejszych wizytówek eksportowych naszej gospodarki — z powodzeniem opiera się głębokiej stagnacji na rynku budowlanym. Mimo wyraźnego regresu w krajowym mieszkalnictwie, polscy producenci umacniają swoją pozycję globalnego wicelidera. Motorem napędowym całego sektora stały się zaawansowane technologicznie rozwiązania klasy premium, wielkoformatowe przeszklenia oraz zautomatyzowane systemy zarządzania energią wpisujące się w ekosystem smart home.

Globalna ekspansja i miliardowe obroty

Pozycja polskiego przemysłu okienno-drzwiowego na arenie międzynarodowej ma charakter mocarstwowy. Rzeczpospolita niezmiennie utrzymuje status drugiego największego eksportera stolarki otworowej na świecie (ustępując jedynie Chinom) oraz absolutnego lidera wewnątrz Unii Europejskiej.

Z oficjalnych danych analitycznych instytutu ASM Research Solutions Strategy wynika, że w 2024 roku łączna wartość polskiego eksportu okien i drzwi (obejmująca segmenty PCV, drewniane, stalowe oraz aluminiowe) osiągnęła pułap 3,9 mld euro. Przekłada się to na blisko jedną trzecią całkowitego eksportu wewnątrzunijnego oraz aż 18,5% udziału w rynku globalnym.

Ryszard Florek wskazuje na szeroki zasięg geograficzny rodzimych wyrobów:

Pozycja polskiej stolarki w Europie i na świecie rośnie coraz bardziej. Staramy się dostarczać produkty na cały świat – do Ameryki, krajów arabskich, również do Chin. Jakość polskiej stolarki jest jedną z najlepszych na świecie, stąd staramy się walczyć o klienta premium na świecie i idzie to w dobrym kierunku.

Z kolei Marcin Strzelec podkreśla, że zagraniczna ekspansja była kluczowym czynnikiem umożliwiającym polskim firmom osiągnięcie obecnej skali działalności:

Polskie firmy bez eksportu pewnie nie urosłyby do takiej skali, zwłaszcza w branży stolarki otworowej, gdzie przecież jesteśmy liderem eksportu, tuż po Chinach. Eksport jest więc w naszym DNA od wielu lat. Sprzyjały temu różne programy renowacyjne realizowane we Włoszech, Francji czy w Niemczech, ale nie są też obce naszej branży dalsze rynki. Polskie produkty z naszej branży są dzisiaj wszędzie.

Budownictwo pod presją długu. Rynek czeka na odbicie

Zupełnie inne, znacznie bardziej pesymistyczne nastroje panują na rynku krajowym, gdzie produkcja elementów konstrukcyjnych, schodów czy drzwi jest bezpośrednio powiązana z fatalną kondycją budownictwa mieszkaniowego. Dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) za I kwartał bieżącego roku wskazują na pogłębienie kryzysu — do użytkowania oddano 45,2 tys. mieszkań, co stanowi spadek o 1,4% w skali roku. Odnotowano również tąpnięcie w liczbie nowo rozpoczynanych inwestycji deweloperskich.

Przedłużający się marazm rzutuje na płynność finansową przedsiębiorstw z segmentu ciesielsko-stolarskiego. Z rejestrów dłużników BIG InfoMonitor wynika, że na koniec stycznia bieżącego roku zaległe zobowiązania finansowe firm z tej gałęzi gospodarki przekroczyły próg 155 mln zł.

Marcin Strzelec tonuje nastroje dotyczące rychłego ożywienia gospodarczego:

Niestety spowolnienia nie mamy jeszcze za sobą. W zasadzie od 2024 roku cały czas branża wyczekuje zwiększonej dynamiki, niestety początek roku tego nie pokazał, może też trochę przez warunki atmosferyczne. Prognozy są dość optymistyczne – jeżeli ożywienie nastąpi, będzie raczej powolne i na to się trzeba nastawić.

Rezydencje dyktują trendy. Wielki format w natarciu

Paradoksalnie, ogólny kryzys ominął segment wyrobów luksusowych i premium, dedykowanych dla nowoczesnego budownictwa jednorodzinnego, rezydencjalnego oraz segmentu hotelowego. Inwestorzy z wyższej półki nie wstrzymują projektów, a architekci powszechnie projektują wielkogabarytowe, panoramiczne przeszklenia.

Krzysztof Brymora opisuje potężną dynamikę wzrostu w tej niszowej gałęzi:

Mamy bardzo niszowy segment rynku związany z rezydencjami ze średniej i górnej półki. Te inwestycje mogą spowalniać, ale się nie zatrzymują. W Polsce widzimy około 25-proc. wzrost popytu na nasze produkty, a w Europie nawet do 40 proc. rok do roku. Możemy teraz robić przeszklenia i moskitiery do 4 m wysokości i 9 m szerokości, a firmy pytają o jeszcze większe. Gdy jest więcej szkła, to jest problem z wentylacją i słońcem. Tutaj są wyzwania i trendy, bo musimy mieć teraz większe, ale też trwalsze rozwiązania.

Dominacja wielkich tafli szkła generuje poważne wyzwania technologiczne. Budynki o dużych przeszkleniach wymagają zaawansowanych systemów osłonowych ( screenów, rolet zewnętrznych), nowoczesnej wentylacji oraz inteligentnych technologii sterowania energią, aby zapobiec drastycznemu przegrzewaniu się pomieszczeń w okresie letnim.

Zielona rewolucja. Stolarka zintegrowana ze smart home

Potężną szansą na skokowy wzrost zamówień w najbliższych latach jest konieczność dostosowania polskich budynków do zaostrzanych unijnych rygorów środowiskowych. Trwające prace nad nowelizacją warunków technicznych oraz wdrażanie unijnej dyrektywy budynkowej (EPBD) wymuszą głęboką termomodernizację nieruchomości. Ponieważ nieszczelne okna odpowiadają za stratę od 15% do nawet 20% ciepła z wnętrza budynku, rządowe programy wsparcia (takie jak „Czyste Powietrze” oraz Krajowy Program Renowacji Budynków) będą stymulować masową wymianę stolarki.

Małgorzata Jasińska zwraca uwagę na gigantyczną skalę potencjalnych oszczędności energetycznych dzięki nowym technologiom:

To wszystko powoduje, że potencjał rynku stolarki jest bardzo duży. Potencjał ograniczenia zużycia energii sięga aż 147 tys. TWh rocznie, czyli nawet siedmiokrotności produkcji energii w naszej elektrowni w Bełchatowie. Jednym ze sposobów na takie obniżenie energii są rozwiązania smart home, które pozwalają aktywnie zarządzać komfortem i ograniczają zużycie energii w naszych domach. Stolarka budowlana będzie smart. To nie będzie tylko dodatek, ale integralna część stolarki otworowej. Mówiąc o rozwiązaniach smart home, już dzisiaj widzimy, że klienci poszukują systemów automatyki okna plus rolety. Nie będzie to już pojedynczy system, tylko klienci będą chcieli mieć kompleksowe rozwiązania, czyli cały inteligentny dom. Bardzo ważne będzie więc, żeby okna i drzwi współdziałały z ogrzewaniem, rozrywką czy systemami bezpieczeństwa, żeby zbudować inteligentny dom, który daje nie tylko komfort, ale też oszczędności w portfelu.

Z badań przeprowadzonych w 2025 roku przez instytut ASM na zlecenie Somfy wynika, że świadomość ekologiczna Polaków jest wysoka — aż 74,3% z nas wie, że automatyczne rolety realnie poprawiają bilans energetyczny budynku. Jako kluczowe powody decyzji zakupowych badani wskazują bezpieczeństwo oraz ochronę przed upałami.

Mimo to, na rynku wciąż widoczna jest ogromna przestrzeń do rozwoju — obecnie zaledwie 10% nowo wznoszonych domów jednorodzinnych w Polsce wyposaża się w zautomatyzowane osłony zintegrowane z centralnym systemem zarządzania budynkiem (BMS). Omawiane wyzwania oraz długoterminowe strategie rozwoju były główną osią debaty menedżerskiej podczas XVI Kongresu Stolarki Polskiej, który odbył się 11 maja w Jachrance pod egidą Związku Polskie Okna i Drzwi.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA