Polska zastępuje Holandię na pozycji logistycznego hubu dla brytyjskiego e-commerce
Pięć lat po Brexicie mapa logistyczna Europy przechodzi gruntowną rekonstrukcję. Wielka Brytania, zmagająca się z wydłużonym o 2–4 dni czasem dostaw do Unii Europejskiej oraz drastycznym wzrostem kosztów cross-border, masowo rewiduje swoje modele operacyjne. Jak wynika z najnowszego raportu Fulfilio „E-commerce po Brexicie: Polska nowym hubem logistycznym w UE”, Holandia traci swoją dotychczasową pozycję domyślnego punktu wejścia na rynek wspólnotowy. Pałeczkę przejmuje Polska, oferując niższe koszty i strategiczne położenie.
Brexitowa rzeczywistość
Dla brytyjskich firm handlujących z Europą granica stała się barierą strukturalną. Systemowe opóźnienia wynikające z odpraw celnych i kontroli sanitarnych sprawiły, że wysyłka bezpośrednio z Wysp przestała być opłacalna.
Arkadiusz Filipowski, prezes zarządu Fulfilio, wyjaśnia:
Wysyłki z Wielkiej Brytanii do UE są dziś średnio o 2-4 dni wolniejsze, a koszty ich obsługi o 30-50 proc. wyższe niż przed 2021 rokiem. Polska nie jest dziś wyborem kompromisowym – jesteśmy dojrzałym rynkiem, który pozwala obniżyć koszty nawet o 20–40 proc. i planować rozwój w UE w dłuższym horyzoncie.
Pułapka holenderskich kosztów
Tuż po Brexicie wiele firm intuicyjnie wybrało Holandię ze względu na porty w Rotterdamie i Amsterdamie. Było to rozwiązanie doraźne, mające szybko przywrócić ciągłość sprzedaży. Jednak z biegiem czasu wysokie koszty pracy i magazynowania w Europie Zachodniej stały się obciążeniem dla marż.
Szczególnym problemem okazały się zwroty. Towar wracający z UE do Wielkiej Brytanii utyka na cle nawet na dwa tygodnie, a koszt takiej operacji jest trzykrotnie wyższy niż wewnątrz Unii. W branżach takich jak moda czy elektronika, gdzie rotacja towaru jest kluczowa, taki model jest zabójczy dla rentowności.
Polska jako nowy standard
Dlaczego brytyjskie marki przenoszą operacje z Holandii do Polski? Raport Fulfilio wskazuje na unikalne połączenie czynników:
- Potencjał magazynowy: Polska jest drugim co do wielkości rynkiem magazynowym w UE (ponad 35 mln mkw.).
- Przewaga kosztowa: Łączne koszty magazynowania i pracy są o 20–40 proc. niższe niż na Zachodzie.
- Ekspercka wiedza: Polscy operatorzy 3PL wyspecjalizowali się w obsłudze celnej i podatkowej firm spoza UE.
Gabaryty torują drogę
Proces relokacji najszybciej widać w sektorze produktów wielkogabarytowych i ciężkich, takich jak meble czy wyposażenie wnętrz. Tu logistyka ma największy wpływ na końcową cenę produktu.
To sprzedawcy wielkich gabarytów najczęściej jako pierwsi analizują przeniesienie operacji z Holandii do Polski, bo presja kosztowa jest w ich przypadku najbardziej odczuwalna
– dodaje Arkadiusz Filipowski.
Według prognoz Statista, wartość unijnego e-commerce przekroczy 700 mld euro do końca 2025 roku. Brytyjskie marki, które chcą uszczknąć kawałek tego tortu, muszą zrezygnować z „rozwiązań pomostowych” na rzecz stabilnych hubów w Europie Środkowej. Przeniesienie operacji do Polski staje się więc nie tylko sposobem na oszczędności, ale warunkiem przetrwania na konkurencyjnym rynku UE w 2026 roku.









