Polska stawia warunki koncernom. Chcesz kontraktu? Płać tu podatki i zatrudniaj
Polska zmienia podejście do wydatkowania miliardów złotych na strategiczne projekty w energetyce, infrastrukturze i cyfryzacji. Program „Local content. Z korzyścią dla Polski”, zainaugurowany w kwietniu 2026 roku, przesuwa środek ciężkości z narodowości kapitału na faktyczne osadzenie firm w krajowej gospodarce. Kluczowym celem jest zatrzymanie jak największej części kapitału z ogromnych kontraktów wewnątrz kraju.
Nowa definicja „podmiotu krajowego”
Resort Aktywów Państwowych (MAP) przyjął nowatorską metodologię oceny „krajowości” firm. Zamiast pytać o kraj pochodzenia właściciela, państwo będzie sprawdzać mierzalne dowody na to, jak głęboko przedsiębiorstwo jest zintegrowane z polskim systemem ekonomicznym.
Kluczowe kryteria oceny obejmują:
- Rezydencję podatkową: Gdzie firma odprowadza CIT i inne daniny publiczne.
- Zatrudnienie: Liczba stworzonych miejsc pracy i skala odprowadzanych składek ZUS.
- Lokalizację operacji: Czy w Polsce znajdują się centra decyzyjne, fabryki i działy badawczo-rozwojowe (R&D).
- Łańcuchy dostaw: Współpraca z lokalnymi małymi i średnimi przedsiębiorstwami (MŚP).
Narodowość kapitału i firm zawsze ma znaczenie, bo oznacza miejsce, w którym przedsiębiorstwa lokalizują centrum swojej działalności, płacą podatki, kogo zatrudniają i z którym krajem są ostatecznie związane. Nie oznacza to jednak autarkii.
— powiedział Aleksander Siemaszko, reprezentujący Ministerstwo Rozwoju i Technologii.
Szansa dla zagranicznych gigantów „z polskim sercem”
Nowe wytyczne, opublikowane 9 kwietnia 2026 r., są szczególnie korzystne dla korporacji międzynarodowych, które od dekad budują w Polsce swoje zakłady i rozwijają lokalne kadry. Przykładem takiej kontrybucji jest branża budowlana i produkcyjna.
Sednem nie jest to, żeby firma była odbierana jako krajowa, ważne, żeby była odbierana jako firma, która ma właściwą kontrybucję i w sposób odpowiedzialny działa na terenie danego kraju, sprawiając, że jego społeczeństwo i ekonomia kraju mogą się rozwijać.
— podkreślił Przemysław Pokorski, reprezentujący VELUX Polska i Kraje Bałtyckie.
Firmy takie jak VELUX, mimo duńskich korzeni, są postrzegane jako kluczowe ogniwa local content dzięki zatrudnianiu tysięcy pracowników w Polsce, wielomilionowym inwestycjom w infrastrukturę fabryczną (400 mln zł w ostatnich latach) oraz wspieraniu polskiej kultury i edukacji, czego przykładem jest dofinansowanie Muzeum Powstania Warszawskiego.
Strategiczne sektory pod nadzorem
System local content ma stać się standardem w projektach o krytycznym znaczeniu dla bezpieczeństwa i przyszłości kraju. Resort Aktywów Państwowych chce, aby systemowo premiować wykonawców, którzy budując np. elektrownię atomową czy infrastrukturę cyfrową, włączają w ten proces polskie firmy z mniejszych ośrodków.
Spodziewane korzyści długoterminowe:
- Samorządy: Wyższe wpływy z podatków lokalnych od firm osadzonych w regionach.
- Rynek pracy: Stabilne zatrudnienie i transfer nowoczesnego know-how do polskich specjalistów.
- MŚP: Ułatwiony dostęp do globalnych łańcuchów dostaw wielkich koncernów.
Polska gospodarka pozostaje otwarta, ale nowa polityka zakupowa ma sprawić, by miliardy wydawane na modernizację nie odpływały za granicę, lecz budowały trwałą odporność i zamożność lokalnych społeczności.









