Polska Grupa zbrojeniowa liczy na program SAFE. Ma napędzić produkcję Borsuków i „potworów z Tarnowa”
Polska Grupa Zbrojeniowa stoi u progu historycznego skoku technologicznego i finansowego dzięki unijnemu instrumentowi SAFE. Z puli 180 mld zł przyznanych Polsce, aż 90 proc. ma trafić bezpośrednio do krajowego przemysłu, z czego co najmniej połowa zasili spółki PGZ. Środki te nie tylko umożliwią seryjną produkcję nowoczesnych bojowych wozów piechoty Borsuk, ale także pozwolą na rozwój unikalnych w skali świata systemów antydronowych, otwierając polskim firmom drogę do globalnych rynków eksportowych.
Majowy maraton negocjacyjny: 30 zespołów walczy o kontrakty
Polska ma stać się największym beneficjentem unijnego programu pożyczkowego SAFE o łącznej wartości 150 mld euro. Dla polskiego sektora obronnego oznacza to dostęp do ok. 43,7 mld euro (ok. 180 mld zł). Harmonogram prac jest niezwykle napięty – cel to zawarcie kluczowych umów projektowych jeszcze przed końcem maja, co pozwoli na natychmiastowe uruchomienie linii produkcyjnych.
Adam Leszkiewicz, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, w rozmowie z agencją Newseria podczas Defence24 Days, podkreśla intensywność trwających prac:
Maj zapowiada się bardzo intensywnie. Zaczynamy maraton związany z prawdopodobnym podpisywaniem umów wykonawczych na realizację zadań, które będą finansowane ze środków SAFE. Mamy około 30 zespołów negocjacyjnych, które w tej chwili wspólnie z zespołami z Agencji Uzbrojenia negocjują poszczególne umowy.
Pierwsza zaliczka w wysokości ok. 6,5 mld euro może wpłynąć do kraju jeszcze w tym miesiącu, co umożliwi sfinansowanie usług i produktów, które bez unijnego wsparcia mogłyby pozostać w fazie planów.
Borsuk i system SAN: Nowe fundamenty obronności
Kluczowym elementem negocjacji jest zwiększenie skali zamówień na bojowe wozy piechoty Borsuk, produkowane przez Hutę Stalowa Wola. Choć marzec 2025 roku przyniósł kontrakt na 111 sztuk, fundusze z SAFE otwierają drogę do zakupu kolejnych partii maszyn, które zastąpią przestarzałe BWP-1. Obecnie na stole negocjacyjnym leży kontrakt na dodatkowe 150 egzemplarzy w wariancie podstawowym.
Równie istotny jest projekt SAN, dedykowany ochronie antydronowej. W jego ramach powstaje m.in. „potwór z Tarnowa” – zaawansowany system z karabinem typu Gatling, przeznaczony do eliminacji bezzałogowców. Prezes PGZ wskazuje, że unijne finansowanie jest kluczem do sukcesu tego programu:
Dzięki projektowi SAN i środkom z SAFE uruchamiamy seryjną produkcję „potwora z Tarnowa”. Dotyczy to także innych produktów. Radary Sajna też są dobrym przykładem. Nowe Borsuki i Legwany to też produkty, które będą powstawać za te środki. Nie wiemy, jak kształtowałyby się umowy wykonawcze finansowane ze środków wyłącznie budżetowych w przypadku chociażby liczby nowych Borsuków, gdyby nie środki SAFE.
Od Piorunów po wieże słowackie
Ambicje polskiego przemysłu sięgają daleko poza granice kraju. Rekordowe globalne wydatki zbrojeniowe, które w 2025 roku osiągnęły poziom 2,887 bln dol., tworzą doskonałą koniunkturę dla polskich produktów sprawdzonych w warunkach bojowych. Obok znanych już zestawów Piorun, PGZ chce promować na rynkach zagranicznych systemy minowania narzutowego Baobab, radary, optoelektronikę z PCO oraz broń strzelecką z radomskiego Łucznika.
Strategia zakłada również ścisłą kooperację z partnerami europejskimi w celu budowy transgranicznych łańcuchów dostaw. Przykładem takiej współpracy jest Rosomak zintegrowany ze słowacką wieżą, który ma być oferowany odbiorcom na Bliskim Wschodzie. Polska Grupa Zbrojeniowa planuje zaprezentować ten oraz inne flagowe produkty na nadchodzących targach w Bratysławie i Paryżu, budując potencjał sprzedażowy na nowych, perspektywicznych rynkach.
Źródło: Newseria









