Osoba grilluje na ogrodowym grillu w ogrodzie.

Polacy cenią swój czas wolny. Na tle Europy rzadko dorabiamy w weekendy

07.05.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Polska wyrasta na jeden z krajów o najniższym odsetku osób pracujących w soboty i niedziele w całej Unii Europejskiej. Podczas gdy w wielu państwach wspólnoty praca w dni wolne jest standardem podyktowanym przez turystykę czy usługi, nad Wisłą jedynie 8 proc. zatrudnionych deklaruje aktywność zawodową w tym czasie. Ten trend, choć korzystny dla regeneracji, zderza się jednak z wysoką ogólną liczbą godzin przepracowanych przez Polaków w ciągu całego tygodnia.

W weekend nie pracujemy

Zaledwie 8 proc. pracujących Polaków wykonuje swoje obowiązki w weekendy, co plasuje nasz kraj na trzecim miejscu od końca w całej Unii Europejskiej – za Litwą i Węgrami. Średnia unijna jest blisko trzykrotnie wyższa i wynosi nieco ponad 20 proc. Na szczycie zestawienia znajdują się kraje południa Europy, takie jak Grecja (41 proc.) czy Malta (32 proc.), gdzie specyfika gospodarki wymusza stałą gotowość serwisową.

Anna Szymańska, analityczka Polskiego Instytutu Ekonomicznego, na łamach Tygodnika Gospodarczego PIE wskazuje na przyczyny tych rozbieżności:

Różnice w udziale pracowników wykonujących pracę w weekendy w różnych krajach UE wynikają przede wszystkim ze struktury gospodarki. Najwyższy udział pracujących w weekendy mają kraje południowej Europy, w której silnie rozwinięty jest sektor turystyczny, wymagający świadczenia usług przez 7 dni w tygodniu. Na drugim biegunie znajdują się kraje Europy Środkowo-Wschodniej, w których w większości przypadków udział turystyki w gospodarce jest wyraźnie niższy, istnieje też silnie zakorzeniona tradycja „wolnych niedziel”.

Warto zauważyć, że w Polsce różnice między płciami w tym zakresie są minimalne — w weekendy pracuje 8 proc. mężczyzn oraz 7 proc. kobiet.

Samozatrudnieni pracują najwięcej

Praca w dni wolne jest znacznie częściej domeną przedsiębiorców niż pracowników etatowych. W skali całej Wspólnoty blisko połowa osób zatrudniających pracowników wykonuje obowiązki w weekendy. Polska wykazuje tu jednak pewną specyfikę — to osoby prowadzące działalność jednoosobową (niezatrudniające nikogo) najczęściej rezygnują z weekendowego odpoczynku (23 proc.).

Statystyki zawodowe pokazują również ogromne różnice między branżami. W UE najwięcej pracujących w weekendy znajdziemy w sektorze usług i sprzedaży (48 proc.), podczas gdy w administracji jest to zaledwie co dziesiąta osoba. Autorka analizy zwraca uwagę na specyficzny polski kontekst prawny:

W Polsce dodatkowym czynnikiem powodującym niższy udział pracy w weekendy, szczególnie wśród pracowników usług i handlu, jest wprowadzony w 2018 r., restrykcyjny na tle regulacji z innych państw, zakaz handlu w niedziele.

Dlatego też w polskim handlu i usługach odsetek pracujących w weekendy wynosi zaledwie 16 proc., co drastycznie odbiega od średniej unijnej. Najbardziej zapracowaną grupą w Polsce pozostają wykwalifikowani pracownicy rolniczy (46 proc.).

Trend spadkowy i wyzwania dla równowagi

Od 2015 roku w większości krajów unijnych obserwuje się systematyczny spadek liczby osób pracujących w soboty i niedziele. W Polsce proces ten jest wyjątkowo dynamiczny — udział takich osób zmniejszył się niemal o połowę. Mimo to, specjaliści ostrzegają przed nadmiernym optymizmem w kontekście dobrostanu pracowników.

Anna Szymańska podkreśla, że mniejsza liczba dni pracujących nie zawsze oznacza mniej pracy w ogóle:

Niestety, w Polsce niski udział pracujących w weekendy idzie w parze z dużą liczbą godzin przepracowanych w tygodniu, co może wpływać na przeciążenie pracą i zakłócenie work-life balance polskich pracowników.

Zjawisko to sugeruje, że polscy pracownicy intensyfikują swoje obowiązki od poniedziałku do piątku, co może prowadzić do zmęczenia mimo zachowania wolnych sobót i niedziel. Polska pozostaje bowiem jednym z narodów spędzających statystycznie najwięcej czasu w pracy w ujęciu tygodniowym.

Źródło: Tygodnik Gospodarczy PIE

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA