Płaca minimalna w Polsce przekroczy 5 tys. zł
Wszystko wskazuje na to, że w nadchodzącym roku w Polsce zostanie przełamana ważna bariera psychologiczna. Prace nad nowymi regulacjami, wymuszonymi przez unijną dyrektywę, oraz tempo wzrostu gospodarczego mogą wywindować najniższą krajową powyżej poziomu 5 tys. zł brutto. Choć dla pracowników oznacza to wyższe wpływy na konto, ekonomiści ostrzegają przed spadkiem konkurencyjności polskiej gospodarki i postępującym zjawiskiem wypłaszczania płac.
Rząd kończy prace z dużym opóźnieniem
Polska ma obecnie 16 miesięcy poślizgu we wdrażaniu unijnej dyrektywy dotyczącej adekwatnych wynagrodzeń minimalnych. Termin na wprowadzenie przejrzystych mechanizmów ustalania pensji minął w listopadzie 2024 roku. Obecnie resort rodziny finalizuje projekt ustawy, który ma dostosować polskie prawo do europejskich standardów.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej proponuje ambitny wskaźnik:
- Cel: Ustalenie orientacyjnej wartości referencyjnej na poziomie 55 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.
- Uzasadnienie: Resort argumentuje, że relacja płacy minimalnej do średniej pensji sukcesywnie rośnie – z 50 proc. w 2023 roku do prognozowanych 52,7 proc. w 2025 roku.
Przeciwny tak sztywnym i wysokim zapisom jest resort finansów, który uważa obecne mechanizmy za wystarczające. Ostateczny kształt ustawy ma zostać rozstrzygnięty na najbliższym posiedzeniu rządu.
Prognozy wzrostu do 2029 roku
Niezależnie od wyniku sporu wewnątrz rządu, prognozy wskazują na nieuchronny wzrost najniższego wynagrodzenia. Obecnie płaca minimalna wynosi 4,8 tys. zł brutto (ok. 3,6 tys. zł netto). Kolejne lata mają przynieść następujące kwoty:
- 2027 r.: 5,1 tys. zł brutto
- 2028 r.: 5,4 tys. zł brutto
- 2029 r.: 5,7 tys. zł brutto
Istotną zmianą w projekcie jest również założenie, że płaca minimalna stanie się wynagrodzeniem zasadniczym. Oznacza to docelowe wyłączenie z niej dodatkowych składników, takich jak premie czy dodatki funkcyjne.
Cena wyższych zarobków: Spadek konkurencyjności i armia „minimalistów”
Ekonomiści zwracają uwagę na negatywne skutki uboczne tak gwałtownego podnoszenia najniższych uposażeń. Marek Zuber, ekonomista cytowany przez dziennik „Fakt”, wskazuje na dwa kluczowe zagrożenia:
Z punktu widzenia kosztów życia w Polsce kwota 5,1 tys. zł brutto nie jest wielka. Jednak znaczna podwyżka będzie czynnikiem, który będzie zmniejszał konkurencyjność polskiej gospodarki. Trzeba zauważyć jeszcze jedno – mocny wzrost płacy minimalnej doprowadził do wypłaszczenia wynagrodzeń. O ile w 2022 r. 1,6 mln osób pracowało za płacę minimalną, w zeszłym roku – już dwa razy tyle. Za taką stawkę pracują nie tylko nisko wykwalifikowani pracownicy, ale też osoby wykształcone.
Zjawisko to powoduje, że różnice w zarobkach między pracownikami początkującymi a tymi z dużym doświadczeniem i kwalifikacjami ulegają zatarciu, co może negatywnie wpływać na motywację do podnoszenia kompetencji zawodowych.
Źródło: Fakt.pl









