Niemcy: 1,4 mln osób na zasiłku bez przerwy od co najmniej pięciu lat. AfD chce z tym skończyć
Około 1,4 mln osób w Niemczech pobiera świadczenia podstawowego zabezpieczenia socjalnego od co najmniej pięciu lat — to mniej więcej dwie na pięć osób korzystających z tego wsparcia — wynika z analizy danych Federalnej Agencji Pracy przygotowanej na wniosek AfD w Bundestagu, do której dotarła niemiecka agencja dpa; sprawę opisuje Deutsche Welle w opracowaniu Dagmary Jakubczak. AfD domaga się obowiązkowych prac społecznych dla części beneficjentów, pozostałe frakcje mówią o podważaniu fundamentów systemu, a eksperci wskazują na bariery utrudniające długotrwale bezrobotnym powrót na rynek.
Dwie piąte beneficjentów to „długoterminowi”
Najwyższy odsetek długotrwale pobierających świadczenia wśród odbiorców zasiłku obywatelskiego odnotowano pod koniec 2025 roku w Berlinie (ok. 45 proc.) i Bremie (43 proc.). Według Federalnej Agencji Pracy we wrześniu świadczenia podstawowego zabezpieczenia socjalnego pobierało łącznie 3,7 mln osób zdolnych do pracy — o 145 tys. mniej niż rok wcześniej. Wśród pobierających zasiłek od co najmniej pięciu lat 62,2 proc. stanowili obywatele Niemiec, a 37,8 proc. cudzoziemcy; aż 199 229 osób z tej grupy nie ukończyło 25 lat.
AfD: 15 godzin prac tygodniowo albo świadczenia rzeczowe
Nie może być tak, że tak wiele osób pobiera zasiłek obywatelski na koszt podatników, mimo że mogłyby pracować
— stwierdził René Springer, polityk AfD zajmujący się rynkiem pracy, cytowany przez DW. Springer ponowił postulat partii: obowiązek wykonywania prac społecznie użytecznych przez 15 godzin tygodniowo dla wszystkich zdolnych do pracy, którzy pobierają zasiłek dłużej niż sześć miesięcy. Odmawiający otrzymywaliby jedynie świadczenia rzeczowe, a w ostateczności traciliby wsparcie całkowicie.
Wnioski tej treści, składane przez AfD w Bundestagu, spotykały się z ostrą krytyką pozostałych frakcji. Zajmujący się polityką społeczną polityk CSU Peter Aumer przeciwstawił im „podstawową obietnicę naszego systemu socjalnego”: każdy, kto potrzebuje pomocy, musi ją otrzymać. Rządząca koalicja w ramach ostatniej reformy zrezygnowała zresztą z nazwy „zasiłek obywatelski” i zaostrzyła zasady — osobom niewywiązującym się z obowiązków grożą dotkliwe obniżki świadczeń.
Długotrwałe bezrobocie znów rośnie
Po latach poprawy trend się odwrócił: liczba bezrobotnych w Niemczech rośnie od 2023 roku wraz z osłabieniem koniunktury, a od 2024 roku przybywa też długotrwale bezrobotnych. Jak ustalił Instytut Badań nad Rynkiem Pracy i Zawodami (IAB) w Norymberdze, wcześniejsza dobra koniunktura zbiła liczbę długotrwale bezrobotnych z 1,8 mln w 2005 roku do 700 tys. w 2019 roku — ale w 2025 roku liczba ta ponownie przekroczyła milion.
Według IAB u osób długotrwale korzystających ze świadczeń „często występują bariery utrudniające znalezienie zatrudnienia, takie jak niskie kwalifikacje formalne lub ograniczenia zdrowotne”. Zatrudnienie wspierane ze środków publicznych może poprawiać ich perspektywy, w tym zwiększać szanse na pracę na otwartym rynku — wsparcie musi być jednak, jak podkreśla instytut badawczy Federalnej Agencji Pracy, „odpowiednio dopasowane i zindywidualizowane”.
Źródło: Deutsche Welle (za dpa)









