Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, budynek

Nie chcieli współpracować z UOKiK. Teraz zapłacą ponad 8 mln zł kary

11.05.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Szwajcarska spółka meblowa Beliani (PL) GmbH zapłaci ponad 8,4 mln zł kary za ignorowanie wezwań polskiego urzędu antymonopolowego. Prezes UOKiK nałożył na przedsiębiorcę maksymalną możliwą sankcję kwotową po tym, jak firma dwukrotnie nie udzieliła wyjaśnień w sprawie swoich praktyk sprzedażowych. Sprawa dotyczy komunikatów wywierających presję czasu na klientach oraz sposobu prezentowania obniżek cen na stronie beliani.pl.

Milczenie, które kosztuje fortunę

Postępowanie wyjaśniające przeciwko Beliani miało na celu sprawdzenie rzetelności komunikatów takich jak „Szybko! Zostało kilka” czy informacji o liczbie zakupów dokonanych w ciągu ostatniej doby. Urząd weryfikował również, czy spółka poprawnie informuje o najniższej cenie z ostatnich 30 dni przed wprowadzeniem obniżki – co jest obowiązkiem wynikającym z unijnej dyrektywy Omnibus.

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny podkreśla, że brak dialogu ze strony przedsiębiorcy jest niedopuszczalny:

Sklep internetowy może przyciągać promocją, ale nie może chować się przed pytaniami UOKiK. Jeśli przedsiębiorca działa na polskim rynku i sprzedaje produkty polskim konsumentom, musi też współpracować z polskim urzędem. Brak odpowiedzi utrudnia wyjaśnienie sprawy i ochronę kupujących, nie może być sposobem na prowadzenie biznesu.

Urząd dwukrotnie wysyłał oficjalne wezwania, które zostały skutecznie doręczone. Mimo to spółka nie podjęła żadnej próby kontaktu, ignorując nawet zawiadomienie o wszczęciu postępowania w sprawie nałożenia samej kary pieniężnej.

Dlaczego zapadł maksymalny wymiar kary?

Wysokość kary – 8 453 400 zł (równowartość 2 mln euro) – wynika ze specyfiki przepisów oraz skali lekceważenia urzędu przez spółkę. Standardowo za brak współpracy grozi kara do 3 proc. obrotu, jednak w przypadku Beliani nie było możliwe ustalenie danych finansowych firmy. W takiej sytuacji prawo pozwala na zastosowanie limitu kwotowego do 2 mln euro.

O wymierzeniu sankcji w najwyższym możliwym wymiarze zdecydowało kilka czynników:

  • Całkowita bierność: Spółka nie odpowiedziała na żadne z dwóch wezwań.
  • Ignorowanie alternatywnych kanałów: UOKiK bezskutecznie próbował nawiązać kontakt poprzez podmioty powiązane z Beliani w Polsce.
  • Brak stanowiska: Przedsiębiorca nie ustosunkował się do postawionych mu zarzutów nawet w końcowej fazie procedury.

Przypomnienie o obowiązkach przedsiębiorcy

Zgodnie z polskim prawem, każdy przedsiębiorca działający na naszym rynku ma obowiązek współpracy z UOKiK. Urząd ma prawo żądać wyjaśnień i dokumentów niezbędnych do ochrony interesów konsumentów. Ukaranie Beliani jest sygnałem dla innych firm e-commerce, że unikanie odpowiedzi na pytania urzędu nie jest skuteczną strategią obronną, lecz prostą drogą do dotkliwych strat finansowych.

Decyzja nie jest jeszcze ostateczna – szwajcarska spółka ma miesiąc na odwołanie się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jeśli jednak wyrok zostanie podtrzymany, Beliani będzie musiało zapłacić jedną z najwyższych kar za utrudnianie postępowania w historii polskich kontroli e-commerce.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA