bagaż na lotnisku

Na europejskich lotniskach bagaż gubi się dwukrotnie częściej. A jak w tej kategorii wypada LOT?

08.04.2026
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 2 minut/y

Zagubiony bagaż to w Europie prawdziwa plaga – statystyki pokazują, że na naszym kontynencie walizki giną dwukrotnie częściej niż w innych częściach świata. Jednak najnowszy Ranking Obsługi Bagażu AirAdvisor 2026 przynosi dobre wieści dla pasażerów narodowego przewoźnika. Choć w ogólnym zestawieniu PLL LOT zajmuje miejsce w połowie stawki, to w kluczowej kategorii skuteczności rozpatrywania reklamacji bije na głowę wielu europejskich konkurentów.

Operacyjna sprawność w cieniu metodologii

W najnowszym zestawieniu Baggage Reliability Index, obejmującym 20 średniej wielkości linii lotniczych, LOT uplasował się na 11. pozycji z wynikiem 11,55 pkt. Warto jednak zauważyć, że ta pozycja jest nieco zniekształcona przez metodologię rankingu, która w dużej mierze opiera się na danych anglojęzycznych. Polska linia traci punkty za mniejszą widoczność w zagranicznych wyszukiwarkach, ale nadrabia je tam, gdzie liczy się realna pomoc pasażerowi.

W najważniejszej kategorii – danych reklamacyjnych, która stanowi aż 45 proc. oceny – LOT uzyskał 7,2 pkt. To wynik znacznie lepszy niż w przypadku takich linii jak Aer Lingus, Transavia czy Jet2. Oznacza to, że polski przewoźnik potrafi sprawnie rozwiązać problem, gdy bagaż już zginie.

Paradoks opinii a twarde dane

Ranking AirAdvisor 2026 ujawnia ciekawy paradoks: pasażerowie często lepiej oceniają linie, które operacyjnie radzą sobie znacznie gorzej. Przykładem jest hiszpański Vueling, który zajął ostatnie miejsce w rankingu, mimo lepszych ocen na portalach opiniotwórczych niż LOT. Wynika to z faktu, że pasażerowie rzadziej dokumentują problemy publicznie, jeśli ich oczekiwania wobec linii są z założenia niższe.

Anton Radczenko, CEO AirAdvisor, celnie podsumowuje tę zależność:

Dane z tegorocznego rankingu pokazują coś, o czym branża rzadko mówi wprost: pasażerowie, którzy mają wyższe oczekiwania wobec przewoźnika, częściej zgłaszają problemy – i częściej je dokumentują publicznie. Prawdziwym jednak testem niezawodności nie jest to, czy pasażer napisze recenzję – ale to, czy linia skutecznie rozwiąże jego problem, gdy już do niego dojdzie.

— powiedział Anton Radczenko, reprezentujący AirAdvisor.

Liderzy i maruderzy europejskiego nieba

Wśród średnich przewoźników bezkonkurencyjne okazały się linie Icelandair oraz Finnair, które łączą niemal zerową liczbę skarg z bardzo wysoką oceną pasażerów.

Na drugim biegunie, wśród największych graczy, najlepiej wypada British Airways, podczas gdy Air France zamyka stawkę z dwukrotnie wyższą liczbą reklamacji niż lider.

Co musi wiedzieć polski pasażer?

Niezależnie od statystyk, każdy podróżny w Europie jest chroniony przez Konwencję Montrealską. Aby skutecznie ubiegać się o odszkodowanie, należy pamiętać o trzech żelaznych zasadach:

— Raport PIR: Przed wyjściem z lotniska należy wypełnić Protokół Nieprawidłowości Bagażowej.

— Rachunki: Linia zwraca koszty niezbędnych zakupów (np. bielizny, kosmetyków) tylko na podstawie dowodów zakupu.

— Termin 21 dni: Po tym czasie opóźniony bagaż uznaje się za trwale utracony, co pozwala na ubieganie się o wyższe odszkodowanie (do ok. 1300–1600 EUR).

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA