Masz psa lub kota? Wkrótce zapłacisz za niego haracz. Zarobi KROPiK i prywatna firma
Masz psa albo kota? Łap się za kieszeń! Utrzymanie Azora czy Mruczka może wkrótce słono kosztować. Rząd chce wszczepić chipy wszystkim czworonogom na koszt ich właścicieli. Psiarzom grożą dodatkowo opłaty za samo posiadanie swoich pupili. Opornych czekają wysokie kary.
Obowiązkowe chipy…
Takiej operacji jeszcze w Polsce nie było. Po chipy do weterynarza, chcąc czy nie chcąc, ma podreptać kilkanaście milionów psów i kotów. Obowiązek oznakowania i rejestracji zwierzaków wprowadzi ustawa o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów, którą minister rolnictwa przesłał właśnie do Sejmu. Dotąd takie oznakowanie było u nas, tak jak np. w Niemczech, dobrowolne.
Co zmiany będą oznaczać dla właścicieli psów i kotów? Koszty! Za wszczepienie zwierzęciu chipa trzeba będzie zapłacić 50 zł i drugie tyle za jego rejestrację. A jeśli ktoś będzie chciał uchronić swojego pupila przed bolesnym zabiegiem, może spodziewać się nawet 5000 zł kary.
Nie uciekniesz przed podatkiem
To nie koniec. Bo kiedy już wszystkie psy zostaną oznakowane, samorządom będzie łatwo egzekwować opłaty za ich posiadanie. Wynoszą one do ok. 200 zł rocznie. Kto się od nich uchyla, może zapłacić mandat – nawet 9600 zł (według kodeksu karnego skarbowego to wysokość dwukrotnego minimalnego wynagrodzenia).
Samorządy już zacierają ręce. Według szacunków autorów ustawy z opłat za posiadanie psów będą mogły ściągać od ich właścicieli niemal miliard złotych rocznie. Dziś zdarza się, że w ogóle rezygnują z ustanawiania takich opłat z uwagi na problem z ich egzekwowaniem. Ten problem zniknie, gdy już każdy Azor będzie miał pod skórą chip z danymi na swój temat i swojego właściciela.
Stare chipy nie wystarczą
Podwójnie stratni będą psiarze i kociarze, którzy wcześniej dobrowolnie oznaczyli swoje zwierzaki chipami i je zarejestrowali (w Polsce są cztery takie bazy prowadzone przez fundacje i podmioty komercyjne). Będą musieli jeszcze raz płacić za to samo, bo ustawa nie przewiduje integracji istniejących baz z nowym rejestrem.
Zapłacą też wszyscy podatnicy, bo utrzymanie Krajowego Rejestru Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK) jest szacowane przez jego pomysłodawców na prawie 120 mln zł w pierwszych latach jego funkcjonowania. Mimo że ustawa nie została jeszcze uchwalona, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która ma zarządzać rejestrem, już wystąpiła o uruchomienie kilkunastu dodatkowych etatów.
Kto zyska? Oprócz samorządów beneficjentem może być nieduża spółka – Farm Innovations. Jako jedyna ma podpisaną umowę z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na dostarczanie chipów do znakowania zwierząt hodowlanych. Spółka, dotąd nierentowna, spodziewa się w tym roku pierwszych zysków.
| Tyle zapłacisz za psa i kota | |
| Obowiązkowe wszczepienie zwierzęciu chipa (oznakowanie) | 50 zł |
| Obowiązkowa rejestracja oznakowanego zwierzęcia | 50 zł |
| Zmiana lub uzupełnienie danych w rejestrze | 50 zł |
| Kara za brak oznakowania i rejestracji | do 5 000 zł (minimum 300 zł) |
| Opłata za posiadanie psa (roczna) | do ok. 200 zł |
| Mandat za uchylanie się od opłaty za posiadanie psa | do 9 600 zł |
Źródła:
- Projekt ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów:
https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12390004/katalog/13084425#13084425
- Artykuł „Pulsu Biznesu” na temat jednego z dostarczycieli chipów dla zwierząt:
https://www.pb.pl/farm-innovations-zarobi-na-psieciach-zaczipuje-je-i-ubezpieczy-1252632









