Koniec ery Orbána. Czy polski Orlen wypchnie Rosjan z Węgier?
Zwycięstwo partii TISZA w wyborach parlamentarnych na Węgrzech to zdaniem Piotra Maciążka historyczna szansa na przebudowę sektora energetycznego w regionie. Publicysta na łamach Strefy Inwestorów wskazuje, że Polska może odegrać w tym procesie kluczową rolę, stając się dla Budapesztu głównym partnerem w procesie dywersyfikacji dostaw surowców.
Historyczny zwrot nad Dunajem
Po szesnastu latach rządów Viktora Orbána Węgry przechodzą polityczne trzęsienie ziemi – opozycyjna partia TISZA pod wodzą Pétera Magyara odniosła spektakularne zwycięstwo. Z wynikiem 53,1 proc. poparcia ugrupowanie to zyskało mandat do głębokiej reformy państwa.
Piotr Maciążek na łamach Strefy Inwestorów podkreśla, że zmiana ta ma fundamentalne znaczenie gospodarcze:
Zmiana władzy w Budapeszcie może istotnie przebudować sektor energetyczny i paliwowy na Węgrzech. Polska będzie pełnić istotną rolę w tym procesie o ile rząd Petera Madziara spełni pokładane w nim nadzieje
Orlen i Gaz-System jako filary dywersyfikacji
Nowy węgierski rząd przejmuje stery w dobie kryzysu energetycznego i konieczności ostatecznego zerwania z importem surowców z Rosji. Autor analizy zwraca uwagę na fakt, że pierwsza zagraniczna podróż premiera Magyara do Warszawy może nie być przypadkowa. Polskie projekty, takie jak dwa terminale LNG w Zatoce Gdańskiej, mogą pracować na potrzeby całej Europy Środkowej.
Dla Orlenu to doskonała okazja biznesowa – Maciążek przewiduje, że koncern jako główny użytkownik nowych gazoportów będzie mógł odsprzedawać wolumeny gazu nowym partnerom. Równocześnie przed poważnymi wyzwaniami stanie węgierski MOL. Koncern ten, dotychczas oparty na rosyjskiej ropie, będzie musiał przyspieszyć dywersyfikację, co zdaniem autora może prowadzić do ściślejszej współpracy z gdańskim naftoportem i polskim systemem przesyłowym.
Atomowa układanka i rola Francji
Zmiana polityczna uderza również w dotychczasowe plany rozbudowy elektrowni jądrowej w Paks, którą Orbán próbował realizować z Rosjanami. Maciążek sugeruje, że nowy rząd będzie sprzyjał redefinicji tego projektu. W grze pojawia się francuski koncern EDF, który aktywnie zabiega o budowę drugiej elektrowni atomowej w Polsce, co mogłoby wywołać efekt synergii i obniżyć koszty obu inwestycji.
Piotr Maciążek zwraca przy tym uwagę na osłabienie pozycji amerykańskich oferentów:
Amerykanie, których reprezentuje Westinghouse z pewnością nie spoczną na laurach, ale jednoznaczne poparcie jakiego udzielili Orbanowi w kampanii wyborczej poważnie osłabia ich pozycję.
Podsumowując, Piotr Maciążek ocenia, że jeśli rząd Pétera Magyara zdecyduje się na realną redefinicję polityki energetycznej, Polska może stać się dla Węgier głównym partnerem strategicznym. Sukces tego procesu zależy jednak od tego, czy zapowiedzi dywersyfikacji zostaną przekute w konkretne kontrakty biznesowe z polskimi podmiotami.
Źródło: Piotr Maciążek, Strefa Inwestorów.









