Osoba odpoczywa na plaży, czytając książkę.

Fikcyjne ceny wycieczek w sieci. Prawie 650 tys. zł kary dla Travelplanet.pl

27.04.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Planowanie majówki lub letnich wakacji przez popularne portale turystyczne może okazać się pułapką. Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, nałożył blisko 650 tys. zł kary na spółkę Travelplanet.pl za wprowadzanie konsumentów w błąd. Powodem są rozbieżności między cenami wyświetlanymi w wynikach wyszukiwania a tymi, które pojawiały się po wejściu w szczegóły oferty.

Wakacyjne „promocje” tylko na ekranie

Travelplanet.pl, działając jako agent turystyczny, oferuje w swoim serwisie wycieczki różnych organizatorów. Konsumenci korzystający z wyszukiwarki portalu często sugerują się ceną, sortując oferty od najtańszych. Jak wykazało postępowanie UOKiK, prezentowane tam kwoty były często nieaktualne lub niekompletne.

Skala zjawiska była uderzająca. W jednym z badanych okresów sprawdzono 100 wycieczek – w 47 przypadkach cena po kliknięciu w szczegóły okazywała się wyższa, średnio o 329 zł za osobę. Najdrastyczniejszy przykład dotyczył wyjazdu do Dubaju: w wynikach wyszukiwania widniała kwota 4293 zł, podczas gdy realna cena w szczegółach oferty wynosiła 9023 zł – różnica przekroczyła 4,7 tys. zł.

Obowiązki przedsiębiorcy a fundusz gwarancyjny

Poza zaniżaniem cen w wynikach wyszukiwania, spółka w części przypadków nie uwzględniała w pierwotnej cenie obowiązkowych składek na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny. Choć tę konkretną praktykę Travelplanet.pl zmieniło jeszcze w trakcie postępowania, Prezes UOKiK uznał, że dotychczasowe działania uniemożliwiały klientom rzetelne porównanie ofert i wprowadzały ich w błąd.

Prezentowanie na stronach internetowych i w wyszukiwarkach aktualnych i kompletnych cen, bez konieczności ich weryfikowania przez konsumentów, to jeden z podstawowych obowiązków przedsiębiorcy.

— powiedział Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

Surowa kara i nakaz zmian

Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów na Travelplanet.pl nałożono karę w wysokości 647 tys. zł. Oprócz sankcji finansowej, spółka została zobowiązana do natychmiastowej zmiany praktyk oraz opublikowania informacji o decyzji urzędu na swojej stronie internetowej i w mediach społecznościowych.

Warto zaznaczyć, że decyzja nie jest jeszcze prawomocna – przedsiębiorcy przysługuje prawo do odwołania się do sądu. Nie jest to odosobniony przypadek w branży turystycznej. W grudniu 2023 roku za podobne uchybienia ponad milion złotych kary otrzymał właściciel portalu wakacje.pl. UOKiK zapowiada dalsze monitorowanie serwisów rezerwacyjnych, podkreślając, że cena jest kluczowym parametrem wpływającym na decyzje zakupowe Polaków.

Spółka odpowiada

Postępowanie prowadzone przez Prezesa UOKiK rozpoczęło się przed zmianą właścicielską Travelplanet.pl, więc aktualny właściciel nie był stroną zdarzeń, których ono dotyczy.  Zgodnie z warunkami transakcji, wszelkie zobowiązania oraz ewentualne konsekwencje prawne związane ze sprawami wszczętymi przed finalizacją przejęcia pozostają po stronie poprzedniego właściciela. 

– dowiedzieliśmy się od Travelplanet.pl.

Spółka podkreśla ponadto, że nie zgadza się z decyzją UOKiK i będzie się od niej odwoływać i podejmować dalsze kroki prawne i dodaje, że:

Travelplanet.pl, jako agent turystyczny, prezentuje zawsze takie ceny, jakie zostały mu przesłane przez biura podróży, i na żadnym etapie nie wpływa na ich poziom. Tym samym ceny na stronie Travelplanet.pl są takie same jak na stronach biur podróży.

Źródło: Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), kwiecień 2026 r.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA