Zakupy online: laptop i wózek na zakupy.

E-commerce odporny na poświąteczny marazm. Polacy chętniej kupują w sieci

24.02.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego za styczeń 2026 roku wskazują na solidną kondycję polskiego handlu, ze szczególnym uwzględnieniem sektora sprzedaży internetowej. Mimo naturalnego, sezonowego spadku popytu po grudniowym szczycie, e-commerce zanotował dwucyfrową dynamikę wzrostu w ujęciu rocznym. Jak podkreślają eksperci, tegoroczne wyhamowanie sprzedaży online jest najłagodniejszym odczytem odnotowanym w ostatnich latach.

Stabilizacja popytu w kanale cyfrowym

Styczeń tradycyjnie przynosi ochłodzenie w handlu detalicznym, co jest efektem wysokiej bazy zakupowej z okresu Bożego Narodzenia. W tym roku całkowita sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła o 4,4 proc. rok do roku, jednak to handel w sieci stał się motorem napędowym statystyk. Wartość sprzedaży online była o 10,9 proc. wyższa niż przed rokiem, a jej udział w całości handlu detalicznego wzrósł do 9,7 proc.

Miłosz Mickiewicz, analizując tegoroczne wyniki, zwraca uwagę na nietypową płytkość styczniowego spadku:

Warto podkreślić, że jest to najpłytszy styczniowy dołek od lat. W poprzednich latach dynamika ta spadała nawet poniżej 70 proc. Zdarzało się również, że ujemną dynamikę obserwowaliśmy już w relacji listopad – grudzień. Tegoroczny odczyt sugeruje więc większą stabilność popytu w kanale online i łagodniejsze wyhamowanie po okresie świątecznym.

Pogoda dyktuje warunki w aptekach i drogeriach

Podczas gdy większość kategorii produktowych odnotowała wyraźne spadki – z motoryzacją na czele, gdzie sprzedaż spadła o ponad 42 proc. względem grudnia – jeden sektor wykazał się niemal całkowitą odpornością na sezonowe trendy. Kategoria obejmująca farmaceutyki, kosmetyki oraz sprzęt ortopedyczny zanotowała zaledwie symboliczny spadek o 1,2 proc. w porównaniu do grudnia.

Ekspert Grupy Comperia.pl SA upatruje przyczyn tego zjawiska w trudnej aurze:

Wyjątkiem pozostaje kategoria farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny, gdzie sprzedaż utrzymała się niemal na poziomie z grudnia, a w ujęciu rok do roku była wyższa aż o 39,6 proc. Taki wynik może mieć związek z warunkami pogodowymi – niskimi temperaturami oraz trudniejszymi warunkami na drogach i chodnikach – które sprzyjają zwiększonemu popytowi na produkty z tej grupy.

Mocne otwarcie nowego roku

Dane za pierwszy miesiąc 2026 roku pozwalają na ostrożny optymizm w sektorze e-commerce. Mimo że spadek sprzedaży online do poziomu 78,6 proc. wartości grudniowej wydaje się znaczący, jest on znacznie mniej dotkliwy niż w analogicznych okresach ubiegłych lat. Wskazuje to na dojrzewanie rynku i zmianę nawyków zakupowych Polaków, którzy coraz rzadziej traktują internet jedynie jako miejsce okazyjnych zakupów świątecznych.

Podsumowując bieżącą sytuację rynkową, Miłosz Mickiewicz zaznacza:

Styczniowe dane pokazują więc klasyczny efekt sezonowego schłodzenia po grudniu, ale jednocześnie potwierdzają stabilność e-commerce w ujęciu rocznym. Dwucyfrowa dynamika sprzedaży online rok do roku oraz utrzymujący się wysoki udział w sprzedaży ogółem wskazują, że kanał internetowy wchodzi w 2026 r. z mocną pozycją wyjściową.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA