„Długopisy” z Vinted czyli jak cwaniacy próbują sprzedawać e-papierosy przez internet

07.05.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Na platformie Vinted kwitnie handel e-papierosami, które sprzedawcy maskują jako zwykłe długopisy. Algorytmy bezpieczeństwa dają się nabrać na zdjęcia przyborów piśmienniczych, podczas gdy w rzeczywistości pod ich opisem kryje się nielegalna sprzedaż urządzeń do wapowania. To celowe omijanie prawa, które kategorycznie zabrania handlu takimi wyrobami w sieci.

Patent na długopis i kartkę

Sposób działania handlarzy jest prymitywny, ale najwyraźniej skuteczny. Na głównym zdjęciu wystawiają tani długopis, by oszukać systemy weryfikacji. Jednak w tle fotografii lub na kolejnych ujęciach umieszczają przedmioty, które zdradzają prawdziwy cel aukcji: wkłady do vapów, pudełka po sprzęcie lub kartki z odręcznie napisanymi nazwami urządzeń. Kupujący płaci za „długopis”, a w paczce otrzymuje e-papierosa.

Dzięki takiemu kamuflażowi sprzedawcy docierają do szerokiego grona odbiorców, w tym osób nieletnich, omijając jakiekolwiek mechanizmy kontroli wieku. To świadoma gra z regulaminem portalu, który surowo zabrania wystawiania używek.

Prawo mówi jasno: to nielegalne

Handlarze stosujący ten wybieg ryzykują nie tylko blokadą konta, ale przede wszystkim łamią krajowe przepisy. Ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu nie pozostawia pola do interpretacji w kwestii sprzedaży wysyłkowej.

Zabrania się sprzedaży na odległość, w tym transgranicznej sprzedaży na odległość, wyrobów tytoniowych, papierosów elektronicznych i pojemników zapasowych oraz ich części.

— wskazuje ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych.

Zakaz jest totalny – obejmuje zarówno gotowe urządzenia, jak i ich podzespoły czy płyny. Sprzedaż „na długopis” to bezpośrednie złamanie tych zapisów, co może skutkować wysokimi karami finansowymi. Mimo że platforma Vinted regularnie usuwa takie oferty, cwaniacy wciąż znajdują nowe sposoby na wizualne szyfrowanie zakazanego asortymentu.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA