Dane w handlu nową walutą: Polacy gotowi dzielić się swoimi preferencjami w zamian za korzyści
Polacy coraz chętniej traktują swoje dane jako nową walutę w handlu. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez UCE RESEARCH i Shopfully, aż 55,6% rodaków jest gotowych udostępniać sieciom handlowym i markom informacje o swoich preferencjach zakupowych w zamian za spersonalizowane wiadomości. Z kolei 44,4% respondentów pozostaje sceptycznych wobec dzielenia się danymi. Wyniki te odzwierciedlają zmieniające się podejście konsumentów do personalizacji i ochrony prywatności, a także wskazują na nowe możliwości dla sieci handlowych w budowaniu lojalności klientów.
Spersonalizowane oferty kluczem do serc konsumentów
Badanie, przeprowadzone w dziewięciu krajach europejskich, pokazuje, że Polacy coraz bardziej doceniają spersonalizowane doświadczenia zakupowe.
Konsumenci mają dość ogólnych i masowych komunikatów, które nie trafiają w ich potrzeby. Liczą na to, że dzieląc się swoimi preferencjami, otrzymają lepsze, bardziej dopasowane do nich propozycje
– komentuje Robert Biegaj z Shopfully. W zamian za udostępnianie danych Polacy oczekują konkretnych korzyści, takich jak zniżki, wcześniejszy dostęp do promocji czy wygodniejsze zakupy.
Konsumenci, którzy na co dzień korzystają z platform takich jak Netflix, Spotify czy Amazon, są przyzwyczajeni do personalizacji ofert, np. sugestii filmowych czy muzycznych. To samo podejście przenoszą na handel detaliczny, oczekując, że sieci handlowe i marki dostosują swoje propozycje do ich indywidualnych potrzeb. Tego typu podejście otwiera przed retailerami szansę na budowanie głębszych relacji z klientami i zwiększanie ich lojalności.
Dane w handlu: szansa na zyski i optymalizację
Udostępnianie danych przez konsumentów to dla sieci handlowych nie tylko możliwość tworzenia bardziej trafionych kampanii marketingowych, ale także szansa na optymalizację asortymentu i promocji.
Dla rynku takie nastawienie to przede wszystkim szansa na większe zyski. Konsumenci, którzy czują się rozumiani i doceniani, częściej wracają do sklepów
– podkreśla Biegaj. Dzięki danym o preferencjach zakupowych marki mogą lepiej zrozumieć potrzeby swoich klientów, co pozwala na bardziej efektywne i mniej kosztowne działania marketingowe.
Dane w handlu umożliwiają także lepsze zarządzanie asortymentem. Retailerzy mogą dostosowywać ofertę do konkretnych grup klientów, co zwiększa ich satysfakcję i lojalność. Jednak, jak zauważa ekspert, kluczowe jest zachowanie ostrożności.
Jedno naruszenie danych lub zbyt nachalna personalizacja może ich na długi czas zniechęcić
– ostrzega Biegaj. Aż 44,4% respondentów wyraża obawy związane z potencjalnym nadużyciem ich danych, co wskazuje na wysoką wrażliwość Polaków na kwestie prywatności.
Kto najchętniej dzieli się danymi?
Badanie wykazało, że najbardziej skłonni do udostępniania danych są młodzi konsumenci w wieku 25-34 lat (66%), z miesięcznym dochodem netto w przedziale 5000-6999 zł (61%). Szczególnie otwarci na dzielenie się preferencjami zakupowymi są mieszkańcy miast liczących od 200 do 499 tys. ludności (58,9%).
Dla osób wychowanych w erze cyfrowej udostępnianie danych to naturalna część robienia zakupów. Oswajają się z wymianą ich na rabaty
– tłumaczy Robert Biegaj.
Polacy o stabilnej sytuacji finansowej, zarabiający w przedziale 5000-6999 zł, to aktywni konsumenci, którzy chętnie korzystają z programów lojalnościowych i ofert premium. Świadomość swojej wartości konsumenckiej sprawia, że są bardziej otwarci na wymianę danych za korzyści. Dla nich dane w handlu to narzędzie, które pozwala na lepsze dopasowanie ofert do ich potrzeb i stylu życia.
Seniorzy i mieszkańcy dużych miast sceptyczni wobec danych
Z drugiej strony, badanie wskazuje na grupy, które podchodzą do udostępniania danych z większą rezerwą. Najbardziej niechętni są seniorzy w wieku 75-80 lat (77,8%), osoby nieujawniające swoich dochodów (66,7%) oraz mieszkańcy największych miast, liczących co najmniej 500 tys. ludności (47,9%).
Seniorzy często podchodzą do technologii i udostępniania danych z lękiem. Sam fakt unikania odpowiedzi na pytanie o wysokość zarobków sugeruje wyższy poziom nieufności
– wyjaśnia ekspert z Shopfully.
Mieszkańcy dużych miast, takich jak Warszawa czy Kraków, są bardziej świadomi zagrożeń związanych z udostępnianiem danych. Ich ostrożność wynika z większej ekspozycji na technologie i potencjalne ryzyko naruszenia prywatności. Dla retailerów jest to sygnał, że budowanie zaufania w tej grupie wymaga szczególnej uwagi na przejrzyste polityki prywatności i inwestycje w bezpieczeństwo danych.
Jak sieci handlowe mogą wykorzystać dane?
Aby w pełni wykorzystać potencjał danych w handlu, sieci muszą działać z rozwagą. Jasne polityki prywatności, inwestycje w technologie chroniące dane oraz unikanie zbyt nachalnej personalizacji to klucz do sukcesu.
Sieci muszą mieć jasne polityki prywatności, co wymaga inwestycji w technologię i różnego rodzaju procesy
– podkreśla Biegaj. Retailerzy, którzy zignorują te zasady, ryzykują utratę zaufania klientów, co może mieć długofalowe konsekwencje dla ich biznesu.
Dane w handlu stają się nową walutą, ale ich wartość zależy od tego, jak mądrze zostaną wykorzystane. Polacy są gotowi dzielić się swoimi preferencjami, jeśli otrzymają w zamian realne korzyści. To szansa dla marek na budowanie lojalności i zwiększanie zysków, ale także wyzwanie, by sprostać rosnącym oczekiwaniom konsumentów w zakresie ochrony prywatności.
Badanie UCE RESEARCH i Shopfully pokazuje, że Polacy coraz bardziej doceniają spersonalizowane doświadczenia zakupowe, traktując dane w handlu jako walutę, którą mogą wymieniać na korzyści. Jednak niemal połowa respondentów pozostaje sceptyczna, co podkreśla znaczenie zaufania w relacjach między konsumentami a retailerami. Sieci handlowe, które chcą skutecznie wykorzystać potencjał danych, muszą inwestować w technologie, transparentność i budowanie długoterminowych relacji z klientami. Tylko w ten sposób dane w handlu staną się prawdziwą walutą przyszłości.









