Czy jesteśmy gotowi na standaryzację szklanej butelki zwrotnej?
System butelek szklanych wielokrotnego użytku w Polsce wymaga pilnego uporządkowania i ujednolicenia. Z perspektywy zarówno operacyjnej, jak i środowiskowej, konieczne jest odejście od dziesiątek indywidualnych wzorów opakowań na rzecz kilku neutralnych, ogólnopolskich standardów. W tym przypadku mniej naprawdę znaczy lepiej.

Wprowadzenie jednolitych, wystandaryzowanych wzorców butelek w ramach systemu kaucyjnego mogłoby diametralnie zmienić sposób funkcjonowania rynku – mówi Rafał Łyczek Dyrektor operacyjny w Reselekt, Operatorze Systemu Kaucyjnego.
– Każdy wprowadzający napoje w szklanych butelkach zwrotnych, niezależnie od marki, mógłby przyjmować wszystkie opakowania spełniające te same neutralne parametry w ramach danej kategorii produktowej, na przykład piw czy napojów bezalkoholowych. Takie butelki byłyby pozbawione elementów marketingowych, a analogiczna standaryzacja powinna objąć również opakowania zbiorcze – wyjaśnia Łyczek.
Jak zaznacza przedstawiciel Operatora Systemu Kaucyjnego korzyści z takiego podejścia są oczywiste. Uproszczenie logistyki i magazynowania, redukcja kosztów sortowania, efektywniejszy obrót opakowaniami, a przede wszystkim pełna realizacja idei ekoprojektowania. Standaryzacja staje się w tym kontekście nie tylko rozwiązaniem organizacyjnym, ale i ekologicznym sprzymierzeńcem gospodarki obiegu zamkniętego.
– Dziś przed branżą napojową stoi pytanie, czy jest gotowa na taki krok? Czy producenci zrzeszeni w Krajowej Izbie Gospodarczej „Przemysł Rozlewniczy” są w stanie, w imię realnych korzyści środowiskowych i wydajności systemu kaucyjnego, wypracować jednomyślność i przejść na uniwersalne, wspólne wzorce tzw. „butelki poolowej”? – pyta.
Być może opakowania staną się mniej różnorodne, mniej efektowne wizualnie, ale za to system będzie działał prościej, taniej i z większym pożytkiem dla środowiska. To decyzja, która zadecyduje o przyszłości butelki zwrotnej w Polsce. Bez koniecznych zmian, za dwa–trzy lata może pozostać po niej tylko wspomnienie, a to byłaby realna strata, której można uniknąć, jeśli dziś postawi się na wspólne standardy.









