Piap hunter

Bezzałogowe roboty lądowe: Polska rozwija technologie wspierające współczesne pole walki

10.09.2025
Redakcja
Czas czytania: 3 minut/y

Bezzałogowe roboty lądowe stają się nieodłącznym elementem współczesnego pola walki, wspierając żołnierzy w logistyce, ewakuacji rannych i działaniach bojowych. Polska, dzięki pracom Sieci Łukasiewicz – PIAP, dołącza do globalnego trendu, rozwijając autonomiczne platformy, które mają szansę konkurować z najlepszymi rozwiązaniami na świecie. Jakie technologie oferuje polski przemysł zbrojeniowy i czy Polska stanie się liderem w robotyce wojskowej?

Rola robotów na współczesnym polu walki

Roboty lądowe od lat wspierają armie w zadaniach saperskich, rozpoznawczych i logistycznych. Amerykańskie PackBoty czy TALON-y sprawdziły się w konfliktach w Iraku i Afganistanie, neutralizując bomby-pułapki (IED). Współczesne platformy, jak estoński THeMIS wykorzystywany w Ukrainie, pełnią funkcje transportowe, ewakuacyjne, a nawet bojowe dzięki zdalnie sterowanym modułom uzbrojenia. Polska wpisuje się w ten trend, rozwijając własne systemy bezzałogowe, które odpowiadają na potrzeby nowoczesnego pola walki.

Robotyzacja pola walki odbywa się coraz bardziej i coraz szybciej. Dostrzegamy coraz ciekawsze nowe konstrukcje. W PIAP próbujemy nadążyć za tą robotyzacją, oferując, naszym zdaniem, najnowocześniejsze roboty w Europie w tym momencie.

– podkreśla Adam Szepczyński, wskazując na dynamiczny rozwój robotyki wojskowej, dyrektor marketingu w Łukasiewicz – Przemysłowym Instytucie Automatyki i Pomiarów (PIAP).

Polskie innowacje: PIAP HUNTeR i IBIS

Najnowszym osiągnięciem Łukasiewicz – PIAP jest robot bojowy PIAP HUNTeR, największy zdalnie sterowany pojazd lądowy w Europie. O masie 4 ton, napędzany dwoma silnikami elektrycznymi, osiąga prędkość 50 km/h. Wyposażony w osiem kamer HD, LIDAR, głowicę optoelektroniczną i radar, umożliwia precyzyjne mapowanie terenu i śledzenie celów. Na targach MSPO 2025 zaprezentowano HUNTeR-a z wielolufowym karabinem maszynowym WLKM kal. 12,7 mm od Zakładów Mechanicznych Tarnów, co wzmacnia jego zdolności bojowe.

Bardzo ciekawy projekt integracji systemu kinetycznego do zwalczania bezzałogowców od Tarnowa, czyli wielolufowy karabin maszynowy, plus jeszcze optoelektronika od PCO tworzą ciekawy nowy pomysł na wykorzystanie bezzałogowców lądowych do zwalczania bezzałogowców powietrznych.

– tłumaczy Adam Szepczyński, wskazując na innowacyjne zastosowanie HUNTeR-a w walce z dronami, dyrektor marketingu w Łukasiewicz – PIAP.

Kolejnym rozwiązaniem jest robot IBIS, przeznaczony do działań pirotechnicznych i rozpoznania. Po doposażeniu może neutralizować ładunki wybuchowe, prowadzić rozpoznanie chemiczne lub wspierać akcje ratownicze. Oba roboty przetestowano podczas kampanii HEDI OPEX 2025 we Włoszech, zorganizowanej przez Europejską Agencję Obrony (EDA), gdzie zyskały uznanie za swoje możliwości.

Współpraca i rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego

Podczas MSPO 2025 Łukasiewicz – PIAP i Polska Grupa Zbrojeniowa podpisały umowę o partnerstwie strategicznym, które ma przyspieszyć rozwój autonomicznych platform lądowych, morskich i powietrznych. Współpraca obejmuje integrację systemów, takich jak zdalnie sterowane moduły uzbrojenia od Grupy WB czy AREX-u, oraz dalsze badania nad robotami bojowymi.

Jest duża szansa, że zostaniemy zaproszeni przez EDA do kolejnej części ćwiczeń OPEX, co spowoduje to, że wreszcie zaprezentujemy wynik naszych badań, jeśli chodzi o wykorzystanie robota bojowego, czyli uzbrojonego.

– zauważa Adam Szepczyński, wskazując na międzynarodowy potencjał polskich robotów, dyrektor marketingu w Łukasiewicz – PIAP.

Polska stawia na rozwój krajowego potencjału produkcyjnego, co jest kluczowe w obliczu strat sprzętu obserwowanych w konflikcie w Ukrainie. Jak wskazują eksperci Łukasiewicz, import nie wystarczy – konieczne jest wytwarzanie nowoczesnych technologii w kraju, by zapewnić bezpieczeństwo i konkurencyjność.

Globalny rynek i eksport polskich technologii

Roboty Łukasiewicz – PIAP są eksportowane do 28 krajów, m.in. Korei Południowej, Indonezji i Francji. Sukces na międzynarodowych targach, takich jak MSPO czy planowany Milipol w Paryżu, oraz uznanie podczas ćwiczeń EDA potwierdzają ich jakość. Polska robotyka wojskowa ma szansę stać się wizytówką krajowego przemysłu zbrojeniowego.

Jest olbrzymie zainteresowanie robotyką. Na pewno pojawimy się w tym roku na targach zagranicznych, może na Milipol w Paryżu. Liczymy na efekt współpracy z EDA, jeśli chodzi o pokazanie robotów podczas takich ćwiczeń jak OPEX, gdzie o polskiej robotyce naprawdę było głośno w branży.

– ocenia Adam Szepczyński, wskazując na rosnące zainteresowanie polskimi technologiami, dyrektor marketingu w Łukasiewicz – PIAP.

Autonomiczne roboty lądowe zmieniają oblicze współczesnego pola walki, przejmując coraz więcej zadań od żołnierzy. Polska, dzięki innowacjom Łukasiewicz – PIAP, ma szansę odegrać kluczową rolę w tym procesie. Rozwój technologii, strategiczne partnerstwa i eksport mogą uczynić nasz kraj liderem w robotyce wojskowej. Czy Polska wykorzysta ten potencjał, by wzmocnić swoje bezpieczeństwo i pozycję na globalnym rynku?

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA