Chłodnie kominowe elektrowni na tle chmur.

Atom może stać się fundamentem polskiej gospodarki. Tylko jak się do niego zabrać?

09.04.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Polska stoi u progu energetycznego przełomu. Mimo postępów w rozwoju OZE, krajowy przemysł wciąż w ogromnym stopniu polega na imporcie surowców – w 2024 r. sprowadzaliśmy aż 84% zużywanego gazu ziemnego. Najnowszy raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) „Jak rozwijać energetykę jądrową w Polsce?” nie pozostawia złudzeń: bez wielkoskalowego atomu i precyzyjnych regulacji, polska gospodarka pozostanie emisyjna i uzależniona od zagranicznych dostawców.

Pułapka wysokiej emisyjności i importu

Obecny stan polskiej elektroenergetyki jest wyzwaniem zarówno środowiskowym, jak i ekonomicznym. Przy emisyjności na poziomie blisko 600 g $CO_2/kWh$, Polska trzykrotnie przekracza średnią unijną. Jednocześnie postępująca elektryfikacja gospodarki sprawia, że zapotrzebowanie na prąd rośnie skokowo – z 167,5 TWh w 2025 r. do prognozowanych nawet 471 TWh w połowie wieku.

Dr Adam Juszczak z PIE zwraca uwagę na konieczność zmiany myślenia o inwestycjach jądrowych:

Wysokie ceny energii elektrycznej w Polsce, rosnąca emisyjność elektroenergetyki oraz perspektywa wzrostu importu gazu ziemnego oznaczają, że istnieje ryzyko pogłębienia ujemnego bilansu Polski na rynku energii elektrycznej w kolejnych latach. Nie powinniśmy o atomie myśleć tylko jak o jednostkowej inwestycji, ale strategicznym programie wymagającym spójności instytucjonalnej, regulacyjnej i rynkowej.

— powiedział dr Adam Juszczak, reprezentujący Polski Instytut Ekonomiczny.

Scenariusz miksu energetycznego do 2050 roku

Według 60% ekspertów badanych przez PIE, energetyka jądrowa powinna do 2050 r. pokrywać minimum 20% krajowego zapotrzebowania. Kluczowe jest jednak unikanie „wypychania się” technologii. Stabilne źródło, jakim jest atom, musi współgrać z dynamicznie rosnącym sektorem odnawialnych źródeł energii (OZE), tworząc spójny i efektywny kosztowo system.

Dr inż. Krzysztof Krawiec z PIE ostrzega przed brakiem długofalowej wizji:

Należy dążyć do uniknięcia scenariusza, w którym powstanie nieprzemyślany i nieefektywny miks technologiczny, prowadzący do wzajemnego wypychania się poszczególnych technologii z rynku. Taka sytuacja groziłaby trwale niskim stopniem wykorzystania energetyki jądrowej.

— podkreślił dr inż. Krzysztof Krawiec, reprezentujący Polski Instytut Ekonomiczny.

SMR-y: Szansa dla przemysłu, ale z barierami

Małe reaktory modułowe (SMR) są postrzegane jako kluczowe wsparcie dla przemysłów energochłonnych. Podczas gdy pierwsza duża elektrownia jądrowa powstanie na północy (Lubiatowo-Kopalino), SMR-y (np. BWRX-300) mają zasilać zakłady w Dąbrowie Górniczej, Płocku czy Stalowej Woli.

Mimo ogromnego potencjału w dostarczaniu ciepła przemysłowego i stabilnej mocy, eksperci PIE tonują optymizm dotyczący ich szybkiego wdrożenia. Jako główne ryzyka wymienia się niską dojrzałość technologii, wysokie koszty (budowa jednego reaktora to koszt rzędu kilkudziesięciu miliardów złotych) oraz skomplikowane procesy licencjonowania. Bez silnego wsparcia państwa, np. w postaci gwarancji kredytowych, technologia ta pozostanie poza zasięgiem większości polskich przedsiębiorstw.

Rekomendacje: Czego potrzebuje polski atom?

Aby transformacja zakończyła się sukcesem, konieczne są głębokie zmiany w prawie i procedurach. PIE wskazuje cztery filary usprawnień:

— Prace przygotowawcze: Umożliwienie szerszych robót przed uzyskaniem ostatecznego pozwolenia (projekt ustawy w tej sprawie rząd przyjął 24 marca 2026 r.).

— Certyfikacja projektów: Ustrukturyzowanie oceny projektów referencyjnych, by nie musieć powtarzać pełnej procedury dla każdej kolejnej lokalizacji tego samego typu reaktora.

— Uproszczenie dokumentacji: Szersze dopuszczenie dokumentów w języku angielskim w postępowaniach formalnych.

— Współpraca międzynarodowa: Model „lotniczy” współpracy z zagranicznymi organami dozoru, co przyspieszyłoby procesy walidacji technologii sprawdzonych już w innych krajach.

Budowa energetyki jądrowej to nie tylko kwestia techniczna, ale test sprawności polskiego państwa w kreowaniu długofalowej strategii bezpieczeństwa energetycznego.

Źródło: Raport PIE „Jak rozwijać energetykę jądrową w Polsce?”, kwiecień 2026 r.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA