Zakupy online: laptop i wózek na zakupy.

Allegro vs Temu. Polacy kupują rzadziej, ale konkretniej

13.04.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Analiza ponad pół miliona paragonów z aplikacji whenUbuy wskazuje na wyhamowanie spadków w handlu online. Choć liczba zamówień spadła o 13 proc. rok do roku, wydatki konsumentów stabilizują się dzięki droższym koszykom na Allegro oraz agresywnej ekspansji Temu, które notuje dwukrotny wzrost liczby transakcji.

Allegro stawia na jakość, Temu na częstotliwość

Dane za marzec 2026 r. pokazują dwa zupełnie różne modele konsumpcji. Allegro umacnia się jako platforma do zakupów przemyślanych i droższych. Średnia wartość pojedynczego produktu na polskim marketplace wzrosła o 19 proc., a przeciętny koszyk opiewa na 143 zł. Z kolei Temu przyciąga klientów niską ceną (średnio 23 zł za produkt) i większą liczbą artykułów w jednym zamówieniu – średnio 4 produkty wobec 1,6 na Allegro.

Ewa Kraińska, właścicielka whenUbuy, wyjaśnia:

Temu przesuwa się w kierunku częstszych, ale mniejszych zakupów. Mimo rosnącej popularności tej platformy, użytkownicy wciąż wydają tam łącznie około 2,5 razy mniej niż na Allegro. Średni koszyk na Temu spadł w marcu do poziomu 98 zł.

BLIK odzyskuje wigor

W marcu odnotowano spadek poziomu zwrotów – z 11 proc. w lutym do 8 proc. w marcu. Utrzymuje się jednak potężna dysproporcja między platformami: na Allegro klienci zwracają towary dwukrotnie rzadziej niż na Temu, gdzie wskaźnik ten oscyluje wokół 12–14 proc. Może to wynikać ze specyfiki zakupów transgranicznych oraz niższej ceny jednostkowej produktów.

W obszarze płatności marzec przyniósł odbicie BLIK-a, który obsłużył 28 proc. transakcji na dużych marketplace’ach. Na Temu jego dominacja jest jeszcze bardziej wyraźna (40 proc. udziału). Z kolei Allegro pozostaje bastionem odroczonych płatności (BNPL) – ta metoda odpowiada tam za 21 proc. zamówień, dorównując popularnością Apple Pay.

InPost pod presją konkurencji

Największe przetasowania widać w dostawach. Po raz pierwszy od dłuższego czasu udział InPostu w rynku spadł poniżej 50 proc. Jest to efekt rosnącej konkurencji, a w szczególności ekspansji usługi Allegro Delivery, która przejęła już co piąte zamówienie na macierzystej platformie. Pozostali operatorzy logistyczni wciąż nie przekraczają progu 10 proc. udziału.

Marzec potwierdza, że polski e-commerce wchodzi w fazę dojrzałej stabilizacji. Konsumenci nauczyli się rozdzielać swoje potrzeby: po produkty wysokiej jakości i sprawdzone usługi logistyczne udają się na Allegro, natomiast Temu traktują jako źródło tanich produktów kupowanych pod wpływem impulsu.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA