Biało-granatowe flagi powiewające na wysokich masztach

Włamania do domów fińskich posłów. Premier Orpo nie wyklucza działań „obcego państwa”

02.10.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Fińska policja prowadzi dochodzenie w sprawie serii podejrzewanych włamań do domów posłów — poinformowały w czwartek władze w Helsinkach, o czym pisze Deutsche Welle za AFP i Reutersem. Marszałek parlamentu Jussi Halla-aho potwierdził „znaczącą” liczbę włamań i prób wtargnięcia do mieszkań polityków, przy czym pierwsze przypadki miały nastąpić około rok temu. Premier Petteri Orpo, pytany o możliwy udział obcego mocarstwa, odparł, że jest to „bardzo możliwe”, a prezydent Alexander Stubb ocenił, że atak na posła to atak na demokrację. Na tym etapie nie ma informacji o motywie ani sprawcach.

„Znacząca” liczba przypadków, pierwsze rok temu

Po doniesieniach mediów o domniemanych wtargnięciach marszałek parlamentu potwierdził, że izba została poinformowana o wielu takich zdarzeniach.

Nie mogę precyzyjnie komentować liczby znanych nam podejrzewanych przypadków, ale w każdym razie jest ona znacząca

— powiedział na konferencji prasowej Jussi Halla-aho. Jak dodał, znane przypadki rozciągają się na dłuższy okres — pierwszy miał nastąpić około rok temu — a na obecnym etapie nie ma informacji o motywie ani o sprawcy.

Wicemarszałek Paula Risikko, kierująca parlamentarną grupą ds. bezpieczeństwa, przekazała, że o podejrzeniach została poinformowana w ubiegłym tygodniu, a wstępny etap dochodzenia powierzono policji w Helsinkach. Ta potwierdziła wszczęcie czynności, zastrzegając, że śledztwo jest na wczesnym etapie i policja nie ma nic więcej do zakomunikowania.

Wcześniej w tym tygodniu dziennik „Ilta-Sanomat” informował, że posłowie zostali ostrzeżeni przed potencjalnymi włamaniami, a gazeta wie o co najmniej dwóch wtargnięciach do domów. Wszystkim parlamentarzystom zalecono czujność, zgłaszanie podejrzanych zdarzeń i składanie zawiadomień na policję.

Orpo: próby destabilizacji nas jednoczą

Premier Petteri Orpo, zapytany przez dziennikarza, czy za podejrzewanymi wtargnięciami może stać obce mocarstwo, odpowiedział, że jest to „bardzo możliwe… całkiem możliwe w tych czasach”.

Jeśli ktoś próbuje zdestabilizować Finlandię, nasze poczucie bezpieczeństwa albo nasze wsparcie na przykład dla Ukrainy, osiąga odwrotny skutek. To wzmacnia naszą jedność

— dodał szef fińskiego rządu.

Atak na posła to atak na demokrację

— oświadczył z kolei prezydent Alexander Stubb.

Jak przypomina DW, od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku Finlandia pozostaje w stanie podwyższonej czujności. Kraj dzielący z Rosją 1340 km granicy porzucił wieloletnią politykę neutralności wojskowej i w kwietniu 2023 roku wstąpił do NATO. Helsinki oskarżały już wcześniej Moskwę o „wojnę hybrydową” i zorganizowanie fali migrantów na wspólnej granicy w 2023 roku — Kreml tym zaprzeczał.

W tej sprawie uderzające jest nie to, co wiadomo, lecz to, jak mało wiadomo — i jak wysoko mimo to zawędrowała. Gdy o serii włamań, bez ustalonego motywu i sprawcy, wypowiadają się jednego dnia marszałek, premier i prezydent, a hipoteza obcego państwa pada publicznie z ust szefa rządu, znaczy to, że Finowie traktują próg ostrożności inaczej niż większość Europy: nie czekają z nazwaniem zagrożenia, aż stanie się niepodważalne. Trzeba uczciwie odnotować drugą stronę tej monety — na razie nie ma dowodu, że to cokolwiek więcej niż pospolita przestępczość, a przedwczesne wskazywanie Moskwy bywa paliwem dla niej samej. Ale fińska reakcja jest lekcją także dla Polski, państwa frontowego o podobnej ekspozycji: w wojnie hybrydowej celem bywa nie infrastruktura, lecz poczucie bezpieczeństwa klasy politycznej i jej rodzin, a najlepszą odpowiedzią — dokładnie ta, której udzielił Orpo — jest komunikowana spokojnie jedność, która odbiera takim operacjom sens. Mieszkanie posła okazuje się infrastrukturą krytyczną demokracji; warto, by i u nas ktoś o tym pomyślał, zanim temat przyjdzie sam.

Źródło: Deutsche Welle

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA