Europa widziana z kosmosu nocą

Ważąca 11-ton chińska rakieta może dziś spaść na terytorium Polski

30.01.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Polskie służby – od Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA) po Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) – pracują w trybie podwyższonej gotowości. Powodem jest niekontrolowana deorbitacja drugiego stopnia chińskiej rakiety Zhuque-3 (ZQ-3), który porusza się po niezwykle niskiej orbicie i w każdej chwili może runąć na Ziemię.

Alert RCB i okno czasowe deorbitacji

Polska Agencja Kosmiczna oraz RCB wydały oficjalne komunikaty, w których ostrzegają przed możliwością wejścia obiektu w atmosferę bezpośrednio nad terytorium Polski. Szacowane okno czasowe dla tego zjawiska to godziny od 3:35 do 16:51 czasu polskiego. Najnowsze prognozy europejskiego systemu EU SST wskazują na punkt kulminacyjny około godziny 11:39 (+/- 156 minut).

Choć większość spalających się w atmosferze obiektów nie stanowi zagrożenia, przypadek ZQ-3 jest specyficzny ze względu na jego masę – to około 11–12 ton kosmicznego złomu o długości kilkunastu metrów. POLSA otwarcie przyznaje, że nie ma pewności, czy tak potężna konstrukcja ulegnie całkowitemu spaleniu.

Czy szczątki mogą spaść na Polskę?

Trajektoria lotu rakiety przebiega m.in. nad północno-wschodnią częścią kraju oraz nad Półwyspem Helskim. Eksperci, w tym Karol Wójcicki z profilu Z głową w gwiazdach, zaznaczają, że choć Polska znajduje się na liście obszarów potencjalnego ryzyka, statystyczne prawdopodobieństwo uderzenia w zamieszkany teren jest niewielkie. Większość szczątków w takich przypadkach ląduje w oceanach lub na nieużytkach.

Obiekt oznaczony jako ZQ-3 R/B (NORAD: 66877) jest drugim stopniem rakiety wystrzelonej 3 grudnia 2025 roku przez prywatną chińską firmę LandSpace. Misja ta miała być chińską odpowiedzią na sukcesy Falcona 9 od SpaceX, jednak próba odzyskania pierwszego stopnia zakończyła się katastrofą, a teraz problemem stał się dryfujący członek orbitalny.

Co robić w przypadku zaobserwowania zjawiska?

Służby apelują o spokój i śledzenie komunikatów. Na obecnym etapie nie ma zaleceń dotyczących ewakuacji czy ukrywania się. Jeśli jednak dojdzie do deorbitacji nad Polską, na niebie może być widoczny bardzo jasny bolid rozpadający się na mniejsze fragmenty, czemu może towarzyszyć grom dźwiękowy (huk).

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA