Przełomowy wyrok TSUE: Koniec nadziei na automatyczne sankcje kredytu darmowego
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał długo oczekiwany wyrok w sprawie naliczania odsetek od kredytowanych kosztów pożyczki. Choć orzeczenie uznaje, że banki nie powinny naliczać odsetek bezpośrednio od kosztów kredytu, jednocześnie przyznaje im prawo do stosowania wyższego oprocentowania, które zrekompensuje te wydatki. Dla polskich kredytobiorców oznacza to, że droga do masowego unieważniania umów w ramach sankcji kredytu darmowego pozostaje zamknięta.
Banki mają prawo do rekompensaty kosztów
Kluczowym elementem dzisiejszego rozstrzygnięcia jest uznanie przez Trybunał, że instytucje finansowe mogą chronić się przed utratą wartości pieniądza w czasie. W uzasadnieniu (motyw 60) TSUE wskazał, że kredytodawca ma prawo do ustalenia proporcjonalnie wyższej stopy oprocentowania, która odzwierciedla fakt niepobierania odsetek bezpośrednio od kwot odpowiadających kosztom kredytu.
W praktyce oznacza to, że bank może przenieść ciężar kosztów na klienta poprzez odpowiednio skonstruowaną marżę lub stopę procentową, o ile dotyczy to wypłaconej kwoty kapitału. Trybunał przesądził tym samym, że samo pobieranie odsetek w sposób dotychczasowy nie prowadzi automatycznie do zastosowania drastycznej kary, jaką jest zwrot kredytu bez żadnych kosztów (SKD).
Sądy krajowe ocenią każdy przypadek indywidualnie
Wyrok TSUE nie daje podstaw do masowego podważania umów kredytowych. Decyzja o ewentualnym zastosowaniu sankcji kredytu darmowego pozostaje w gestii polskich sądów, które będą musiały badać każdą sprawę z osobna. Sędziowie będą zobowiązani do analizy konkretnych okoliczności oraz wcześniejszych wytycznych Trybunału, zamiast stosować automatyzm prawny.
Eksperci sektora bankowego podkreślają, że orzeczenie to studzi entuzjazm kancelarii prawnych liczących na falę pozwów podobną do spraw frankowych. Jak zaznaczył prezes Związku Banków Polskich, naliczenie odsetek od kosztów kredytu nie jest tożsame z naruszeniem obowiązków informacyjnych.
Zastosowanie sankcji kredytu darmowego będzie wymagało oceny indywidualnych okoliczności sprawy z uwzględnieniem wcześniejszych wskazówek i orzeczeń TSUE.
— powiedział Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich.
Sankcja kredytu darmowego tylko za błędy informacyjne
Zgodnie z polskim prawem, przejście na model „darmowego kredytu” jest możliwe jedynie w przypadku złamania ściśle określonych obowiązków informacyjnych względem konsumenta. Dzisiejszy wyrok TSUE potwierdza, że sposób naliczania odsetek od kosztów nie stanowi naruszenia tych obowiązków w stopniu, który dawałby podstawę do unieważnienia odpłatności kredytu.
Dla sektora bankowego orzeczenie to oznacza uniknięcie gigantycznych strat finansowych, które mogłyby wyniknąć z masowego kwestionowania portfeli kredytów konsumenckich. Dla klientów z kolei wyrok jest sygnałem, że ewentualny spór z bankiem w tym zakresie będzie wymagał wykazania konkretnych uchybień w treści umowy, a nie tylko powołania się na ogólny model wyliczania oprocentowania.
Źródło: Komunikat ZBP









