Polski jednorożec tnie co piątego pracownika. Booksy zwalnia w imię strategii „AI first”
Booksy — jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich firm technologicznych, prowadząca globalną platformę do rezerwacji wizyt u fryzjerów, barberów czy kosmetyczek — zwolni około 20 proc. załogi, czyli mniej więcej 200 osób, informuje portal PulsHR. Redukcja obejmie różne obszary działalności i wszystkie rynki, na których działa spółka, a jej powodem są większe inwestycje w sztuczną inteligencję i automatyzację. „Możliwość pracy nad naszą wizją AI-first przez kolejne lata oznacza konieczność podjęcia trudnych decyzji już teraz” — tłumaczy założyciel firmy Stefan Batory.
346 tysięcy salonów, 200 stanowisk mniej
Booksy to jeden z największych sukcesów polskiego ekosystemu start-upowego: platforma pośredniczy w rezerwowaniu online wizyt w punktach usługowych branży beauty, wellness i zdrowia — od fryzjerów i barberów po masażystów — a firmom dostarcza narzędzia do zarządzania rezerwacjami, klientami i codziennym funkcjonowaniem biznesu. Według aktualnych danych przywoływanych przez media branżowe z platformy korzysta ponad 346 tys. usługodawców w ponad 50 krajach.
O redukcji poinformował w połowie września współzałożyciel i prezes spółki Stefan Batory — najpierw w liście do pracowników, potem publicznie.
Dzisiaj przekazałem zespołowi Booksy trudną wiadomość, że zmniejszamy naszą organizację o około 20 proc.
— napisał Stefan Batory, założyciel i prezes Booksy, w oświadczeniu cytowanym przez money.pl. Jak zapewnił, ani dla niego, ani dla zespołu zarządzającego nie była to łatwa decyzja, bo firmę opuszczą „utalentowani ludzie”, którzy stanowili integralną część jej dotychczasowej drogi.
Mniej etatów, więcej algorytmów
Za zwolnieniami stoi strategiczny zwrot. Jak relacjonuje serwis Wiadomości Kosmetyczne, redukcji towarzyszyć ma restrukturyzacja zespołów i uproszczenie struktury organizacyjnej, a firma zapowiada przyspieszenie wdrażania rozwiązań opartych na AI, większe inwestycje w narzędzia samoobsługowe i koncentrację na kluczowych rynkach. W praktyce oznacza to próbę zwiększenia skali działalności bez proporcjonalnego zwiększania zatrudnienia — Batory mówi wprost o realizacji wieloletniej wizji „AI first”, która wymaga „trudnych decyzji już teraz” dotyczących priorytetów i struktury firmy.
To istotny sygnał dla całego rynku: spółka, której biznes polega na cyfryzacji sektora usług, sama przechodzi transformację, w której algorytmy przejmują część pracy dotychczas wykonywanej przez ludzi — od obsługi klienta po procesy wewnętrzne.
Polski przypadek globalnego trendu
Decyzja Booksy wpisuje się w falę, którą od miesięcy widać w światowym sektorze technologicznym, gdzie kolejne firmy uzasadniają redukcje inwestycjami w sztuczną inteligencję — i stanowi jej pierwszy tak głośny polski przypadek. Warto ją czytać w kontekście danych, które opisywaliśmy w ostatnich tygodniach: według badania „Rzeczpospolitej” 63 proc. polskich firm przypisuje technologiom kluczową rolę w łagodzeniu niedoboru pracowników, a badanie SD Worx pokazało, że pracodawcy coraz śmielej redefiniują organizację pracy. Dotąd jednak automatyzacja nad Wisłą kojarzyła się głównie z halami — jak otwarte w tym tygodniu centrum Amazona w Dobromierzu, gdzie 5 tys. robotów współistnieje z tysiącem nowych etatów. Booksy pokazuje drugą stronę tego medalu: w firmach cyfrowych AI nie buduje nowych stanowisk obok istniejących, lecz zastępuje część białych kołnierzyków — programistów, obsługę klienta, administrację.
Dla 200 osób to zawodowy wstrząs; dla rynku — test tezy, którą technooptymiści powtarzają od lat: że zwalniani przez AI specjaliści szybko znajdą pracę gdzie indziej. Polski rynek IT, po latach przegrzania chłodniejszy niż kiedyś, właśnie dostał 200 nowych CV, by ją zweryfikować. A dla pozostałych polskich scale-upów sygnał jest czytelny: era wzrostu mierzonego liczbą zatrudnionych się kończy — inwestorzy premiują dziś skalę bez etatów. Pytanie, które zostawiamy otwarte: czy „AI first” okaże się strategią budowania globalnego czempiona, czy eufemizmem na cięcie kosztów w spółce, która od lat goni rentowność.
Źródło: PulsHR, money.pl









