Myśliwiec MiG-29 polskich sił powietrznych w locie.

Polska wobec Ukrainy: nie ma dronów – nie ma MiG-ów

15.06.2026
Kamil Śliwiński
Czas czytania: < 1 minuta

Przekazanie kolejnych polskich myśliwców MiG-29 dla ukraińskich sił zbrojnych zostało wstrzymane. Jak ujawnił wiceszef MON Cezary Tomczyk, maszyny pozostaną w kraju do momentu sfinalizowania umowy dotyczącej transferu ukraińskiej technologii dronowej do Polski.

Warunek Warszawy: technologia za samoloty

Pierwsze doniesienia o planach oddania kolejnych maszyn pojawiły się pod koniec 2025 roku. Obecnie polskie myśliwce wciąż stacjonują w bazach na terenie kraju i nie wiadomo, kiedy dokładnie mogłyby udać się do Kijowa. Warszawa uzależnia ich przekazanie od pozyskania bezcennych doświadczeń ukraińskiej armii w zakresie bezzałogowców, jednak na tym etapie strony prowadzą jedynie rozmowy.

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk w rozmowie z Radiem ZET otwarcie opisał kulisy trwającego dialogu:

Trwa dialog między Polską a Ukrainą. Polacy powiedzieli jasno: w związku z tym, że budujemy swoje zdolności dronowe, chcielibyśmy móc też z tych zdolności ukraińskich korzystać. Oczywiście przekażemy sprzęt Ukrainie, jeżeli ta sprawa zostanie dopięta. Nic się w tej sprawie nie zmieniło, sprawa nie została dopięta.

Kluczowa rola maszyn na froncie

MiG-29 to dwusilnikowy myśliwiec opracowany w latach 70. ubiegłego wieku w Związku Radzieckim jako bezpośrednia odpowiedź na amerykańskie samoloty F-15 oraz F-16. Choć pierwotnie maszyny te były przeznaczone głównie do walki powietrznej, wiele egzemplarzy doczekało się modyfikacji pozwalających na realizowanie innych misji, w tym atakowania celów naziemnych.

Konstrukcja ta charakteryzuje się wyjątkową zwrotnością oraz wysoką odpornością na wpadanie w korkociąg, a także pozwala na wykonywanie manewrów przy przeciążeniach przekraczających 9 g. Dla Kijowa myśliwce te stanowią obecnie jeden z najważniejszych elementów obrony przed rosyjską agresją. Dzięki przystosowaniu do przenoszenia zachodniego uzbrojenia, w tym precyzyjnych francuskich bomb HAMMER, samoloty te stały się w ostatnich miesiącach poważnym zagrożeniem dla rosyjskiej piechoty.

Źródło: Radio ZET

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA