Polska największym beneficjentem programu SAFE. Prawie 200 mld zł na zbrojenia
Polska wyrasta na lidera unijnych inwestycji w bezpieczeństwo. Z puli 150 mld euro dostępnych w ramach nowego programu pożyczkowego SAFE, aż 43,7 mld euro (blisko 200 mld zł) ma trafić nad Wisłę. To efekt negocjacji prowadzonych podczas polskiej prezydencji, który ma nie tylko wzmocnić armię, ale stać się potężnym impulsem rozwojowym dla krajowego przemysłu obronnego.
Budowa europejskiego arsenału z polskim udziałem
Program SAFE to mechanizm wsparcia pożyczkowego Komisji Europejskiej, który pod koniec stycznia 2026 roku wszedł w decydującą fazę. Polska zaaplikowała o rekordową kwotę, z której aż 80 proc. zostanie przeznaczone na rozwój zdolności obronnych i potencjału produkcyjnego. Środki te zasilą zarówno gigantów państwowych, jak i innowacyjne firmy prywatne.
Dr Katarzyna Smyk, dyrektorka Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce, wyjaśnia priorytety programu:
Było dla nas ważne, aby znaczna część tych środków została w Europie, bo musimy wzmacniać i budować swój przemysł obronny. To są też miejsca pracy, dlatego w jednym z kryteriów było ustalenie, że 65 proc. kupowanego uzbrojenia czy wyposażenia powinno być wyprodukowane w Europie.
Wspólne zakupy szansą na eksportowy hit
Nowością w skali unijnej jest wymóg przeprowadzania wspólnych zakupów przez państwa członkowskie. Ma to zapewnić pełną kompatybilność systemów wojskowych w Europie. Dla polskiego przemysłu oznacza to nie tylko zamówienia z własnego resortu obrony, ale także szansę na dostawy dla sojuszników.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wskazuje na korzyści płynące z tej współpracy:
Pieniądze SAFE to także środki dla innych państw europejskich, które również będą kupować w Europie, w tym w Polsce przykładowo sprzęt taki jak Pioruny, Wizjery, Borsuki, Baobaby, czyli pojazdy minowania narzutowego. SAFE ma więc dwa znaczenia: zwiększenie potencjału obronnego oraz potencjału polskiego przemysłu obronnego.
Wśród beneficjentów gotowych do działania jest m.in. Grupa WB, której systemy bezzałogowe (jak FlyEye czy Warmate) już teraz odnoszą sukcesy eksportowe. Firma liczy, że udział w SAFE wzmocni jej pozycję jako europejskiego lidera w segmencie dronów.
Bezpieczeństwo łańcucha dostaw i pomoc dla Ukrainy
Program SAFE kładzie duży nacisk na uniezależnienie się od dostawców spoza UE i krajów partnerskich. Zgodnie z wynegocjowanymi zasadami, co najmniej 65 proc. komponentów musi pochodzić z Europy lub krajów takich jak Ukraina, Kanada, Japonia czy Korea Południowa.
Konrad Gołota, wiceminister aktywów państwowych, podkreśla skalę finansowego zastrzyku:
Do Polski trafi jedna trzecia środków całego programu, dodatkowo większość lokowana w naszym przemyśle obronnym. To bezpośredni zastrzyk możliwości stabilnych zamówień i gotówki, która ma rozwinąć nasz przemysł obronny.
Aby środki mogły zacząć płynąć do Polski, konieczne jest dokończenie ścieżki legislacyjnej. Sejm przyjął już projekt ustawy powołującej Finansowy Instrument Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE (FIZB). Po zakończeniu prac w parlamencie, ostateczna decyzja o uruchomieniu funduszy będzie należeć do prezydenta.









