Niemiecka prasa: zakupy w Polsce pozwalają zaoszczędzić niemal na wszystkim
Niemcy mogą zaoszczędzić na prawie wszystkim, robiąc zakupy w Polsce – szczególnie kuszą różnice cen podstawowych artykułów spożywczych, papierosów i paliwa – pisze regionalny dziennik „Nordkurier”, na który powołuje się Deutsche Welle. Gazeta zastrzega jednak, że tu i ówdzie Polska okazuje się zaskakująco droga.
Papierosy i paliwo największym „hitem zakupowym”
„Nordkurier”, ukazujący się w graniczących z Polską landach Meklemburgii-Pomorzu Przednim i Brandenburgii, wskazuje, że największym „hitem zakupowym” Niemców są papierosy. Chociaż ich ceny w Polsce w ostatnich latach wyraźnie wzrosły, nadal są znacznie niższe niż za zachodnią granicą. Karton papierosów kosztuje w Polsce około 45 euro, podczas gdy w Niemczech nawet 80 euro.
Opłaca się także tankowanie. Przy cenach na poziomie około 1,60 euro za litr benzyny i 1,70 euro za litr oleju napędowego niemieccy kierowcy mogą zaoszczędzić nawet 60 centów na litrze. Z tego względu tankowanie w Polsce jest szczególnie atrakcyjne dla osób mieszkających blisko granicy.
Żywność nawet o połowę tańsza
Duże oszczędności przynoszą również zakupy spożywcze. Podstawowe produkty, takie jak chleb, owoce, warzywa, jajka, mleko czy mięso, są w polskich supermarketach średnio nawet o połowę tańsze niż w Niemczech – czytamy w „Nordkurierze”. Przykładem jest mleko, którego litr kosztuje w Niemczech ok. 1,30 euro, a w Polsce równowartość 65–75 centów. Jeszcze większe różnice dotyczą masła – w Polsce kosztuje ono czasami mniej niż 70 centów, a w Niemczech od 2 do 4 euro.
Podobnie wygląda sytuacja w przypadku sera, wędlin i pieczywa. Pakowany ser czy salami są zauważalnie tańsze w Polsce, a bochenek chleba kosztuje mniej więcej połowę tego, co w Niemczech.
Nie wszystkie produkty są jednak tańsze – przestrzega dziennik. W drogeriach sytuacja wygląda odwrotnie: kosmetyki i produkty pielęgnacyjne są w Polsce zwykle o 10–20 proc. droższe niż w Niemczech. Podobnie jest z odzieżą.
Ceny paliw rosną także w Polsce
O cenach paliw w Polsce pisze także brandenburski dziennik „Lausitzer Rundschau” w swoim wydaniu internetowym. Gazeta przeanalizowała dane z 13 lipca br., kiedy średnia cena benzyny Super E5 wynosiła w Niemczech 2,10 euro za litr, a oleju napędowego 2,02 euro za litr. W Polsce w tym samym czasie płacono ok. 1,60 euro za litr benzyny i 1,61 euro za litr diesla.
Od tego czasu ceny paliw wzrosły również w Polsce. Przykładowo w Gubinie litr benzyny kosztuje około 1,70 euro, a diesla 1,81 euro – pisze niemiecki dziennik. Dodaje przy tym, że niemiecki rząd nie planuje nowych działań mających odciążyć kierowców.
Źródło: Deutsche Welle









