Grupa ludzi w pobliżu pociągu na peronie.

Niemcy odbierają kolejnym Syryjczykom status uchodźców. Ale powroty to wciąż margines

17.08.2026
Redakcja
Czas czytania: 3 minut/y

W pierwszej połowie 2026 roku około 23 proc. z 8320 przeglądów spraw syryjskich uchodźców w Niemczech zakończyło się cofnięciem lub unieważnieniem statusu chronionego — wynika z odpowiedzi niemieckiego rządu na zapytanie parlamentarne, którą opisuje Deutsche Welle. Rok wcześniej odsetek ten wynosił niecałe 4 proc., a w 2024 roku — około 3 proc. Skokowy wzrost to efekt upadku reżimu Baszara al-Asada, jednak na tle ponad 1,6 mln uchodźców, którzy wrócili do Syrii z krajów sąsiednich, powroty z Niemiec pozostają śladowe.

Po upadku Asada Berlin zmienia kurs

Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców (BAMF) cofa status chroniony, gdy warunki ochrony przestają obowiązywać — przede wszystkim wtedy, gdy sytuacja w kraju pochodzenia zasadniczo się zmienia. Rzadsze unieważnienie stosowane jest, gdy w procesie azylowym podano fałszywe informacje. Po tym, jak w grudniu 2024 roku koalicja rebeliantów wkroczyła do Damaszku, a Asad uciekł z kraju, niemiecka polityka azylowa wobec Syryjczyków zaczęła się odwracać: rośnie nie tylko odsetek cofnięć, ale i odmów — według danych rządu federalnego odsetek odmów wobec nowych syryjskich wnioskodawców sięgał ostatnio 68,6 proc., podczas gdy przez lata wojny domowej Syryjczycy niemal automatycznie otrzymywali co najmniej ochronę uzupełniającą.

Sytuacja bezpieczeństwa w Syrii pozostaje jednak napięta w części regionów, ze sporadycznymi aktami przemocy między grupami wyznaniowymi. Wiele osób zależy od pomocy humanitarnej, a na terenach spornych podczas wojny brakuje mieszkań.

1,6 mln powrotów do Syrii — ale nie z Niemiec

Skala remigracji po upadku reżimu jest bezprecedensowa: według danych UNHCR do Syrii wróciło już ponad 1,6 mln uchodźców, w zdecydowanej większości z krajów sąsiednich — ok. 638 tys. z Turcji, 626 tys. z Libanu i 285 tys. z Jordanii. Badania UNHCR wskazują przy tym, że wśród motywów wyjazdu z krajów przyjmujących często przeważają czynniki wypychające: rosnące koszty życia, brak perspektyw i trudności ze znalezieniem pracy.

Niemcy na tym tle wyglądają zupełnie inaczej. W 2025 roku w ramach państwowego programu wsparcia dobrowolnych powrotów REAG/GARP do Syrii wróciło z Niemiec 3678 osób — przy blisko 955 tys. obywateli Syrii mieszkających w kraju według danych BAMF. Przymusowe deportacje są jednostkowe: w ubiegłym roku doszło do pierwszego wydalenia Syryjczyka z Niemiec od początku wojny domowej, a w pierwszym półroczu 2026 roku — do trzech kolejnych. Każdy przypadek wymaga współpracy syryjskiego rządu przejściowego.

Osoba, której cofnięto status chroniony, nie traci automatycznie prawa pobytu — kluczowe jest, czy przysługuje jej inny tytuł, na przykład z racji zatrudnienia. Jednocześnie, jak zauważa DW, po cofnięciu statusu droga do naturalizacji zostaje zamknięta.

Polityczna licytacja: Merz mówi o 80 procentach

Kierunek zmian wyznacza polityka. Kanclerz Friedrich Merz po spotkaniu z tymczasowym prezydentem Syrii Ahmedem al-Szarą deklarował wiosną, że proces powrotów zostanie wsparty kwotą ponad 200 mln euro w samym 2026 roku, a Berlin powoła zespół roboczy ds. odbudowy Syrii.

W dłuższej perspektywie, w ciągu najbliższych trzech lat, co jest również życzeniem prezydenta Szary, około 80 proc. Syryjczyków obecnie przebywających w Niemczech powinno wrócić do ojczyzny

— mówił Friedrich Merz, kanclerz Niemiec, cytowany przez tygodnik „Wprost”.

Deklaracje zderzają się jednak ze statystykami integracji. Według danych Federalnej Agencji Pracy we wrześniu 2024 roku 236 tys. obywateli Syrii pracowało w Niemczech na etatach objętych ubezpieczeniem społecznym — o 23 tys. więcej niż rok wcześniej — z czego 54 tys. w zawodach deficytowych, m.in. jako kierowcy autobusów czy personel opieki. Według Instytutu Badań Rynku Pracy (IAB) w grudniu 2025 roku liczba zatrudnionych Syryjczyków sięgnęła już 320 tys. Do tego dochodzą naturalizacje: jak podał niemiecki urząd statystyczny Destatis, w 2024 roku obywatelstwo Niemiec otrzymało 83 150 Syryjczyków — najwięcej ze wszystkich narodowości i ponad co czwarta naturalizowana osoba. Ci ludzie znikają ze statystyk cudzoziemców, pozostając na stałe w Niemczech — i pozostają poza zasięgiem jakiejkolwiek polityki powrotowej.

Źródło: Deutsche Welle, Euronews, dane UNHCR, Destatis, Bundesagentur für Arbeit, Wprost

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA