Jaguar wraca po roku bez sprzedaży. Type 01 za 130 tys. funtów ma uratować markę
Jaguar zaprezentował we wtorek w Nowym Jorku Type 01 — pierwszy model po kontrowersyjnej zmianie wizerunku z 2024 roku i przejściu na napęd wyłącznie elektryczny. Podaje CNBC. Cena startowa w Wielkiej Brytanii to 130 tys. funtów, a w Stanach Zjednoczonych około 130,5 tys. dolarów, czyli wielokrotnie więcej niż za dotychczasowe modele marki. Premiera przypada w momencie, gdy Jaguar Land Rover odbudowuje się po cyberataku i tnie 4 tys. etatów.
Rok prawie bez sprzedaży
Skala resetu jest bezprecedensowa. Jak podaje serwis Marketing przy Kawie, w listopadzie i grudniu 2025 roku w całej Europie zarejestrowano jednego Jaguara, a w styczniu 2026 roku w Wielkiej Brytanii — sześć. Było to celowe wygaszenie sprzedaży: wyprzedanie starej gamy przed pokazaniem nowej.
Jaguar Land Rover sprzedaje około 400 tys. aut rocznie. Dla porównania — tyle, ile Toyota w dwa tygodnie.
Nowy model startuje z zupełnie innego pułapu cenowego niż dotychczasowa oferta. Jak zauważa ten sam serwis, to ponad dwa razy drożej niż średnia dotychczasowej gamy i cztery razy drożej niż jej najtańszy model. Marka celuje w lukę poniżej Rolls-Royce’a i Bentleya, a zarząd jest świadomy, że prawie nikogo z dotychczasowych klientów nie będzie na to auto stać.
Według dziennika „Autocar” wybór tej drogi kosztował koncern około 2,25 mld funtów.
Co to za samochód
Type 01 to czterodrzwiowy grand tourer z bardzo długą maską, niską linią dachu, bezramkowymi drzwiami i kamerą zamiast tylnej szyby. Zasięg sięga 450 mil, a przyspieszenie od zera do 62 mil na godzinę zajmuje 3,2 sekundy. Producent opisuje go jako najbardziej zaawansowanego technicznie oraz najmocniejszego i najbardziej aerodynamicznego Jaguara w historii. Moc określana jest na około tysiąc koni mechanicznych.
Długa maska ma celowo nawiązywać do Jaguara E-Type z lat 60. Type 01 ma być pierwszym z trzech nowych modeli elektrycznych marki.
Łącząc brytyjskie dziedzictwo, odważną kreatywność, zaawansowaną technologię i przełomową inżynierię, odzwierciedla naszą ambicję tworzenia obiektów pożądania, które pomogą nam zaprosić nowe pokolenie klientów do lojalnej i pełnej pasji bazy klientów Jaguara.
— powiedział PB Balaji, prezes Jaguar Land Rover.
Spór o wygląd był wliczony w plan
Burza wokół marki zaczęła się w listopadzie 2024 roku, gdy Jaguar opublikował w serwisie X trzydziestosekundowy klip z modelami w jaskrawych ubraniach i hasłami w rodzaju „live vivid”, „delete ordinary” i „copy nothing”. W reklamie nie pokazano ani samochodu, ani tradycyjnego logo z kotem. Elon Musk pytał wówczas publicznie, czy firma sprzedaje samochody. Jaguar bronił kampanii, mówiąc Sky News, że chce być odważny i przełomowy.
Polaryzacja była elementem strategii, co marka przyznaje wprost.
Nasze szczegółowe badania pokazały, że choć wiele badanych osób wystawiało dziewiątki i dziesiątki, część dawała jedynki i dwójki. Jesteśmy z tego zadowoleni. Chcemy, żeby ten samochód wywoływał emocje.
— powiedziała dziennikowi „Autocar” Carlee Hardaker, dyrektor globalna do spraw marketingu w Jaguarze.
Reakcje po wtorkowej premierze pozostają skrajne. Alistair Weaver z platformy Edmunds powiedział BBC, że gdyby Jaguar zaprojektował samochód podobny do innych, nie miałby żadnych szans. Magazyn Top Gear określił debiut jako dziewiąte życie Jaguara.
Tło: cyberatak i zwolnienia
Premiera przypada w trudnym momencie dla całej grupy. Jaguar Land Rover odbudowuje się po cyberataku, który zmusił koncern do wstrzymania produkcji w ubiegłym roku i przyniósł straty liczone w miliardach funtów. We wrześniu firma ogłosiła redukcję 4 tys. etatów w ramach programu cięcia kosztów.
Widać przy tym odbicie. Jak podaje serwis Motoguru, w drugim kwartale roku finansowego 2027, obejmującym okres od lipca do końca września 2026, JLR sprzedał hurtowo 82,4 tys. samochodów — o niemal jedną czwartą więcej niż wcześniej. Pełne wyniki finansowe za ten kwartał mają zostać przedstawione w listopadzie.
Luksusowe elektryki kontra tańsza konkurencja
Jaguar nie jest sam. W tym roku swoje pierwsze modele elektryczne pokazały również włoskie Ferrari i brytyjski Bentley. Producenci marek luksusowych sprawdzają w ten sposób apetyt zamożnych nabywców na elektryfikację, jednocześnie szukając odpowiedzi na konkurencję ze strony tańszych marek chińskich.
Jaguar należy do indyjskiego koncernu Tata Motors.
Źródło: CNBC, „Autocar”









