InPost rządzi niepodzielnie. Allegro w defensywie, a konkurencja w cieniu
Najnowszy raport Urzędu Komunikacji Elektronicznej pokazuje coś, co wielu obserwatorów rynku dostaw przeczuwało od dawna: InPost praktycznie zmonopolizował polski rynek przesyłek. Dane są jednoznaczne – ponad 70% Polaków deklaruje, że to właśnie tej firmie powierza swoje paczki. Dla porównania, kolejni gracze pozostają daleko w tyle: DPD zdobywa zaledwie 9,7%, a DHL e-commerce 6,4%. Różnica jest tak gigantyczna, że trudno wskazać inną branżę usługową w Polsce, gdzie jeden podmiot osiągnąłby taką przewagę.
Fenomen Paczkomatów i przewaga zbudowana na wygodzie
Sukces InPostu to w dużej mierze efekt konsekwentnej inwestycji w Paczkomaty – infrastrukturę, która zmieniła przyzwyczajenia milionów Polaków. Dodajmy do tego szybki czas dostawy, intuicyjny system śledzenia przesyłek i przejrzystą obsługę klienta – i mamy przepis na usługę, którą konsumenci wybierają niemal odruchowo.
Rafał Brzoska i jego zespół zrozumieli coś, czego globalni gracze nie dostrzegli – w Polsce liczy się lokalne zakorzenienie. InPost nie tylko buduje sieć dostaw, ale też płaci podatki w kraju i dba o wizerunek marki bliskiej klientowi. Ten kontrast jest szczególnie widoczny, gdy zestawimy go z zagranicznymi konkurentami, których model działania bywa odbierany jako „odległy” i mniej przyjazny.
Allegro: gigant e-commerce, karzeł w logistyce
Na drugim biegunie raportu znalazło się Allegro, które mimo dominacji w polskim e-commerce, kompletnie nie radzi sobie w obszarze dostaw. Zaufanie klientów do usług logistycznych tej platformy to zaledwie 1,8%.
Co gorsza, Allegro w ostatnich miesiącach zaczęło intensywnie promować własne metody dostaw, nierzadko ograniczając dostępność InPostu, którego realnie oczekują klienci. Taka polityka frustruje użytkowników i budzi zainteresowanie regulatora. UOKiK bada, czy Allegro nie nadużywa swojej pozycji na rynku e-commerce, forsując usługi, których konsumenci nie chcą.
Spór gigantów
Napięcie między największym graczem e-commerce a liderem logistyki przerodziło się w otwarty konflikt. InPost pozwał Allegro, zarzucając mu nieuczciwe praktyki – ograniczanie wyboru klienta i sztuczne promowanie własnych usług dostawczych.
Stawka tego procesu jest ogromna. Jeśli regulator i sąd przyznają rację InPostowi, Allegro będzie zmuszone zmienić politykę, a klienci odzyskają pełną swobodę wyboru operatora. To może być precedens, który na nowo ukształtuje relacje między e-commerce a firmami logistycznymi w Polsce.
Monopol z wyboru
Co wyróżnia sytuację InPostu, to fakt, że jego dominacja nie wynika z regulacji czy sztucznego blokowania konkurencji, ale z decyzji samych konsumentów. Polacy masowo wybierają tę firmę, a konkurenci – mimo globalnych zasobów i doświadczenia – nie są w stanie nawiązać równorzędnej walki.
W praktyce oznacza to, że InPost stał się naturalnym standardem dostaw w Polsce. Allegro, zamiast umacniać pozycję i budować lojalność klientów, znalazło się w defensywie – ryzykując zarówno utratę zaufania użytkowników, jak i kolejne postępowania ze strony państwowych instytucji.
#InPost a potem długo, długo nic.
— Marlowe 📸📚🧭 (@jakubhajost) September 12, 2025
Nuff said.
Wyszedł raport UKE, w którym pokazano najchętniej wybierane firmy kurierskie w Polsce. pic.twitter.com/EFzYNqiPob









