Dymisja czołowego niemieckiego polityka. Skandal wokół surogacji szansą na rekonstrukcję rządu Merza
Skandal wokół Jensa Spahna, wpływowego polityka chadecji i szefa frakcji parlamentarnej CDU/CSU, zakończył się jego dymisją. Były minister zdrowia wywołał burzę polityczną, gdy wyszło na jaw, że wraz z mężem został ojcem dzięki surogatce w USA – wbrew oficjalnej linii swojej partii, która konsekwentnie opowiada się za utrzymaniem zakazu macierzyństwa zastępczego. Niemieckie dzienniki szeroko komentują polityczne konsekwencje tej decyzji, wskazując na spadek wiarygodności CDU oraz szansę na wymuszoną zmianę w rządzie kanclerza Friedricha Merza.
Przeliczone siły i utrata instynktu politycznego
Komentatorzy niemieckich gazet zwracają uwagę, że początkowa reakcja kierownictwa chadeków na sprawę Spahna była błędem. Kanclerz Friedrich Merz wiedział o ojcostwie swojego bliskiego współpracownika na kilka dni przed publicznym ogłoszeniem tej informacji, lecz całkowicie zignorował potencjalne skutki wewnątrz ugrupowania. Dopiero widząc narastające oburzenie wśród szeregowych członków Unii, podjął twarde kroki kadrowe.
Ostre oceny sposobu zarządzania tym kryzysem przedstawia „Sueddeutsche Zeitung”, analizując postawę szefa rządu:
Pokazuje to, że Merz raczej nie jest wrażliwym znawcą CDU, potrafiącym w każdej chwili właściwie wyczuć i przewidzieć nastroje panujące w partii. Merz ponadto wiedział o ojcostwie Spahna już kilka dni przed tym, jak informacja ta dotarła do opinii publicznej, ale nie wywarł wpływu na sposób, w jaki miało to nastąpić.
— napisał dziennik „Sueddeutsche Zeitung”.
Gazeta ocenia jednak pozytywnie fakt, że po zrozumieniu skali problemu szef rządu zdecydował się na całkowite odcięcie od Spahna. Według publicystów ostateczna decyzja o dymisji polityka, który mimo wcześniejszych afer pozostawał drugą osobą w partii, była jedynym słusznym wyjściem.
Obłuda i cios w wiarygodność chadecji
Analitycy podkreślają, że głównym powodem dymisji nie był sam fakt skorzystania z procedury za granicą, ale brak szczerości polityka wobec własnego ugrupowania i wyborców. Wskazuje się, że Spahn publicznie reprezentował oficjalny program partyjny chroniący zakaz surogacji, podczas gdy prywatnie planował jego obejście dzięki amerykańskim przepisom.
Skutki tego zachowania dla wizerunku partii analizuje „Frankfurter Allgemeine Zeitung”:
Spahn poległ na czymś innym: nic nie powiedział. Publicznie wciąż udawał przeciwnika, choć prywatnie od dawna był zwolennikiem tej metody. Tym samym oszukał własną partię, bez względu na to, jak bardzo intymna jest to sprawa. Bezwzględne będą natomiast reakcje na wrażenie, jakie CDU po raz kolejny sprawia w kwestiach obyczajowo-społecznych. Skoro nawet liderzy partii tracą grunt pod nogami, to jak mają zachować pewność jej szeregowi członkowie? Co mają myśleć wyborcy, gdy najpierw mówi się o „etyce” i „prawie”, a potem daje do zrozumienia: „nic mnie to nie obchodzi”?
— ocenił dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.
W podobnym tonie wypowiedziała się redakcja „Rhein-Zeitung”, nazywając postępowanie byłego ministra „trucizną dla demokracji”. Dziennik zaznaczył, że postawa polityka utwierdza obywateli w przekonaniu, iż elity władzy, wykorzystując pozycję i środki finansowe, przyznają sobie przywileje, których odmawiają reszcie społeczeństwa.
Nowe rozdanie i konieczność szybkiej rekonstrukcji
Mimo straty sprawnego negocjatora, jakim w relacjach z socjaldemokratami był były szef frakcji, media widzą w zaistniałym kryzysie nową szansę dla gabinetu Friedricha Merza. Dymisja kluczowej postaci wymusza szybką zmianę w strukturach władzy.
Praktyczne wyzwania stojące przed kanclerzem opisuje gazeta gospodarcza:
Szef frakcji był jednym z najpotężniejszych polityków CDU, cenionym za swój profesjonalizm ponad podziałami partyjnymi. A w skomplikowanych rozmowach na temat bieżącego pakietu reform chadecji i socjaldemokratów uchodził za wiarygodnego negocjatora. Długie spekulacje personalne byłyby jednak katastrofą w czasie kampanii wyborczych w Saksonii-Anhalt, Meklemburgii-Pomorzu Przednim i Berlinie. Właśnie dlatego Merz musi podjąć decyzję szybko i zapełnić próżnię władzy, zanim przerodzi się ona w kryzys rządowy.
— napisał dziennik „Handelsblatt”.
Szybkie przeprowadzenie zmian kadrowych i zamknięcie sprawy Spahna ma zapobiec dalszym spadkom poparcia dla Unii przed zbliżającymi się wyborami w landach.
Źródło: Deutsche Welle









