Związkowcy wzywają ministra sprawiedliwości do interwencji: „Podstawowe prawa związkowe są zagrożone”
Związkowa Alternatywa skierowała dziś list otwarty do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka z apelem o natychmiastową reakcję na falę utrudniania działalności związkowej w Polsce. Organizacje oskarżają pracodawców o „niszczenie związków w białych rękawiczkach” i domagają się skutecznego egzekwowania prawa karnego.
Konstytucja gwarantuje, rzeczywistość kwestionuje
W liście przypomniano, że wolność tworzenia i działania związków zawodowych jest zagwarantowana w Konstytucji RP.
Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność tworzenia i działania związków zawodowych
– głosi art. 12, a art. 59 precyzuje, że „zapewnia się wolność zrzeszania się w związkach zawodowych”.
Mimo tych zapisów – podkreśla autor listu – prawo do działalności związkowej jest coraz częściej podważane.
Niestety dziś znowu związki zawodowe są brutalnie atakowane, a wielu pracodawców kwestionuje ich prawo do istnienia
– czytamy w piśmie.
Zasypywanie absurdalnymi wnioskami formalnymi
Związkowa Alternatywa wskazuje, że pracodawcy stosują wyrafinowane metody paraliżowania działalności związków.
Na czym polega odbieranie konstytucyjnych uprawnień związkom zawodowym? Chodzi o zasypywanie związkowców różnymi, dowolnie absurdalnymi wnioskami formalnymi
– wyjaśnia list.
Do typowych praktyk należą:
- piętrzenie wniosków dotyczących papierów założycielskich związku,
- zastrzeżenia co do sposobu poinformowania pracodawcy o powstaniu organizacji,
- kwestionowanie reprezentacji związku lub prawidłowości wyboru władz,
- zgłaszanie wątpliwości wobec centrali związkowej.
Pracodawcy idą coraz dalej i są całkowicie bezkarni
– alarmuje związek.
Przykłady dotyczą m.in. polskiego oddziału Nokii, firmy Sii Polska, a także instytucji publicznych – Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Okręgowych Komisji Egzaminacyjnych.
Kara istnieje, ale pozostaje fikcją
Autorzy listu przypominają, że zgodnie z art. 35 ustawy o związkach zawodowych utrudnianie działalności związkowej jest przestępstwem. „Niestety w praktyce powyższy przepis jest fikcją. Podległa Panu prokuratura regularnie umarza postępowania, a wyroki w tej sprawie są rzadkością i zapadają po kilku latach” – piszą do ministra Żurka.
W praktyce oznacza to, że bezprawie się opłaca. Pracodawcy otwarcie kpią z przepisów i są całkowicie bezkarni, a wymiar sprawiedliwości nie reaguje
– dodają.
Związki jak kościoły i fundacje
W liście podkreślono rolę związków zawodowych w demokracji.
Związki zawodowe to oddolne organizacje pozarządowe tak samo ważne w demokracji jak kościoły, fundacje czy stowarzyszenia
– czytamy.
Trudno zrozumieć tę obojętność w kraju, w którym jednym z głównych haseł demokratycznej transformacji było uznanie niezależnych od władzy i pracodawców związków zawodowych
– stwierdza Piotr Szumlewicz.
Apel o stanowczą reakcję
Związkowa Alternatywa oczekuje od ministra sprawiedliwości zdecydowanych działań. „Dlatego oczekujemy od Pana stanowczej reakcji na rosnącą skalę bezprawia i pociągnięcie do odpowiedzialności karnej wszystkich pracodawców, którzy niszczą społeczeństwo obywatelskie i odmawiają prawa do działalności związkowej” – kończy się list podpisany przez Piotra Szumlewicza, przewodniczącego Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa.
Do chwili publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi z Ministerstwa Sprawiedliwości na przesłany list otwarty.









