Osoba z megafonem na ulicy podczas protestu.

Związkowcy wzywają ministra sprawiedliwości do interwencji: „Podstawowe prawa związkowe są zagrożone”

21.11.2025
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Związkowa Alternatywa skierowała dziś list otwarty do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka z apelem o natychmiastową reakcję na falę utrudniania działalności związkowej w Polsce. Organizacje oskarżają pracodawców o „niszczenie związków w białych rękawiczkach” i domagają się skutecznego egzekwowania prawa karnego.

Konstytucja gwarantuje, rzeczywistość kwestionuje

W liście przypomniano, że wolność tworzenia i działania związków zawodowych jest zagwarantowana w Konstytucji RP.

Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność tworzenia i działania związków zawodowych

– głosi art. 12, a art. 59 precyzuje, że „zapewnia się wolność zrzeszania się w związkach zawodowych”.

Mimo tych zapisów – podkreśla autor listu – prawo do działalności związkowej jest coraz częściej podważane.

Niestety dziś znowu związki zawodowe są brutalnie atakowane, a wielu pracodawców kwestionuje ich prawo do istnienia

– czytamy w piśmie.

Zasypywanie absurdalnymi wnioskami formalnymi

Związkowa Alternatywa wskazuje, że pracodawcy stosują wyrafinowane metody paraliżowania działalności związków.

Na czym polega odbieranie konstytucyjnych uprawnień związkom zawodowym? Chodzi o zasypywanie związkowców różnymi, dowolnie absurdalnymi wnioskami formalnymi

– wyjaśnia list.

Do typowych praktyk należą:

  • piętrzenie wniosków dotyczących papierów założycielskich związku,
  • zastrzeżenia co do sposobu poinformowania pracodawcy o powstaniu organizacji,
  • kwestionowanie reprezentacji związku lub prawidłowości wyboru władz,
  • zgłaszanie wątpliwości wobec centrali związkowej.

Pracodawcy idą coraz dalej i są całkowicie bezkarni

– alarmuje związek.

Przykłady dotyczą m.in. polskiego oddziału Nokii, firmy Sii Polska, a także instytucji publicznych – Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Okręgowych Komisji Egzaminacyjnych.

Kara istnieje, ale pozostaje fikcją

Autorzy listu przypominają, że zgodnie z art. 35 ustawy o związkach zawodowych utrudnianie działalności związkowej jest przestępstwem. „Niestety w praktyce powyższy przepis jest fikcją. Podległa Panu prokuratura regularnie umarza postępowania, a wyroki w tej sprawie są rzadkością i zapadają po kilku latach” – piszą do ministra Żurka.

W praktyce oznacza to, że bezprawie się opłaca. Pracodawcy otwarcie kpią z przepisów i są całkowicie bezkarni, a wymiar sprawiedliwości nie reaguje

– dodają.

Związki jak kościoły i fundacje

W liście podkreślono rolę związków zawodowych w demokracji.

Związki zawodowe to oddolne organizacje pozarządowe tak samo ważne w demokracji jak kościoły, fundacje czy stowarzyszenia

– czytamy.

Trudno zrozumieć tę obojętność w kraju, w którym jednym z głównych haseł demokratycznej transformacji było uznanie niezależnych od władzy i pracodawców związków zawodowych

– stwierdza Piotr Szumlewicz.

Apel o stanowczą reakcję

Związkowa Alternatywa oczekuje od ministra sprawiedliwości zdecydowanych działań. „Dlatego oczekujemy od Pana stanowczej reakcji na rosnącą skalę bezprawia i pociągnięcie do odpowiedzialności karnej wszystkich pracodawców, którzy niszczą społeczeństwo obywatelskie i odmawiają prawa do działalności związkowej” – kończy się list podpisany przez Piotra Szumlewicza, przewodniczącego Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa.

Do chwili publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi z Ministerstwa Sprawiedliwości na przesłany list otwarty.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA