Zielony Ład kontra polskie lasy: Grozi nam krach kluczowego sektora naszej gospodarki
16 lipca w Sejmie RP odbyła się konferencja „Łączy nas las – w trosce o teraźniejszość i przyszłość polskiej przyrody”, zorganizowana przez Ruch Narodowy przy wsparciu posła Krzysztofa Szymańskiego (Konfederacja). Wydarzenie, pod honorowym patronatem wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka, zgromadziło ekspertów, leśników, myśliwych i polityków, by omówić wyzwania stojące przed polskim leśnictwem w obliczu unijnych regulacji i krajowych decyzji. W trakcie konferencji podkreślono znaczenie polskich lasów jako dobra wspólnego oraz ich kluczową rolę w gospodarce, generując 5,7% PKB. Główne zarzuty skierowano przeciwko unijnej polityce, w tym Zielonemu Ładowi, oraz krajowym moratoriom, które wyłączają z użytkowania znaczące obszary leśne.
Lasy jako dobro wspólne
Konferencję otworzył poseł Krzysztof Szymański, który podkreślił, że „polskie lasy są elementem dobra wspólnego” i „powinniśmy z niesamowitą pieczołowitością i troską podchodzić do prowadzenia polityki leśnej”. Zaznaczył, że polityka narzucana przez Unię Europejską oraz dotychczasowe rządy odbiega od perspektywy sektora leśnego i patriotycznych wartości.
Mateusz Marzoch odczytał list od wicemarszałka Bosaka, który nazwał polskie lasy „jednym z najcenniejszych dóbr Polski” i krytykował „zieloną ideologię, która nie ma żadnego podparcia w nauce”. Bosak ostrzegł, że unijne regulacje prowadzą do „degeneracji środowiska leśnego” i negatywnie wpływają na gospodarkę, wzywając do pozostawienia lasów w rękach polskich specjalistów.
Poseł Krzysztof Tuduj podkreślił zaangażowanie Konfederacji w kwestie leśnictwa i myślistwa, zwracając uwagę na lokalną perspektywę działaczy. Moderator konferencji, Damian Szcześniak, wyraził zadowolenie z krajowego wymiaru wydarzenia i pochwalił polskie modele leśnictwa, które cieszą się uznaniem na świecie. Zwrócił uwagę na znaczenie przemysłu drzewnego, trzeciego na świecie po Chinach i Niemczech, oraz powołał komisję pod przewodnictwem prof. Janusza Olejnika do przygotowania wniosków pokonferencyjnych.
Zielony Ład: Zagrożenie dla leśnictwa
Piotr Walter, leśnik z Nadleśnictwa Lwówek, w referacie „Prawne aspekty wprowadzenia wspólnej centralistycznej ideologii zarządzania zasobami przyrodniczymi” krytykował unijne regulacje, w tym Zielony Ład i dyrektywy dotyczące ochrony przyrody.
Jak podkreślił
Leśnictwo nie jest w kompetencjach wspólnych Unii Europejskiej, a wszystkie próby wpływania na politykę przyrodniczą nie mają oparcia w traktatach
Walter wskazał na zagrożenia płynące z ochrony biernej promowanej przez UE, takie jak wzrost kosztów, spadek podaży drewna, utrata miejsc pracy, ryzyko upadku Lasów Państwowych i obniżenie PKB. Centralizacja unijnych przepisów, według niego, ignoruje różnorodność lasów w Europie, stosując te same regulacje do odmiennych ekosystemów, np. w Polsce i Hiszpanii.
Grażyna Zagrobelna, emerytowana dyrektor Lasów Państwowych w Krośnie, omówiła skutki moratorium Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Poinformowała, że od 2023 do 2025 roku Lasy Państwowe straciły 354 mln zł, a moratoria z 2024 i 2025 roku wyłączyły z użytkowania ponad 1,2 mln ha lasów, co stanowi kilkanaście procent ich powierzchni. Zagrobelna podkreśliła, że Polska jest piątym krajem w Europie pod względem zasobności w drewno, a ograniczenia zagrażają stabilności sektora.
Gospodarcze skutki polityki leśnej
Prof. Krzysztof Adamowicz z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu przedstawił dane, według których sektor leśny odpowiada za 5,7% PKB, a wartość zasobów drzewnych w 2022 roku wyniosła 549,3 mld zł. Ostrzegł, że obecna polityka rządu i UE może prowadzić do spadku pozyskania drewna o 7–8,5 mln m³ rocznie, utraty 2,3–2,74 mld zł przychodów Lasów Państwowych oraz 27,7 mld zł w sektorach drzewnym, meblarskim i papierniczym.
Dodatkowo prognozuje się utratę 70 tys. miejsc pracy i pogorszenie salda handlu międzynarodowego o 9,5 mld zł. Adamowicz wezwał do uznania drewna za surowiec strategiczny i holistycznej transformacji sektora.
Jacek Cichocki z NSZZ „Solidarność” ostrzegł, że nowa koncepcja zarządzania Lasami Państwowymi, oparta na moratoriach i wyodrębnianiu obszarów cennych przyrodniczo, doprowadzi do zapaści ekonomicznej, zwolnień grupowych i rozgrabienia majątku państwowego. Zbigniew Kuszlewicz podkreślił różnice między polskim modelem leśnictwa, opartym na ochronie czynnej, a unijnym podejściem ekosystemowym, które dąży do ochrony 30% terenów leśnych, pomijając głos ekspertów.
Ochrona czynna kontra unijna polityka
Prof. Janusz Olejnik omówił wpływ leśnictwa na zmiany klimatu, wskazując, że lasy mogą zarówno pochłaniać, jak i emitować CO2. Przytoczył badania, według których las w dwóch 60-letnich cyklach z wycinką pochłonie więcej CO2 niż las bez ingerencji przez 120 lat. Krytykował unijne regulacje, takie jak Fit for 55, które – jego zdaniem – przynoszą minimalne korzyści klimatyczne przy ogromnych kosztach gospodarczych. Damian Szcześniak, omawiając Puszczę Notecką, podkreślił, że ochrona czynna połączona z pozyskiwaniem drewna jest jedynym rozsądnym rozwiązaniem dla zachowania jej wartości przyrodniczych.
Bartosz Bezubik wskazał na skutki moratorium z 8 stycznia 2024 roku, które zmniejszyło podaż drewna o 12%, w tym drewna sklejkowego o 34–36%, powodując straty dla przedsiębiorców i spadek usług leśnych o 50 mln zł. Prognozuje się dalsze straty w latach 2025–2026, w tym spadek sprzedaży o 28 mld zł i likwidację 50–70 tys. miejsc pracy.
Myślistwo i społeczna odpowiedzialność
Marcin Możdżonek z Naczelnej Rady Łowieckiej podkreślił, że myśliwi nie tylko polują, ale dbają o równowagę ekosystemów, ochronę gatunków zagrożonych i bezpieczeństwo publiczne. Wskazał, że wartość ich pracy społecznej wynosi 9 mld zł, a myślistwo przyczynia się m.in. do stabilności cen żywności i ochrony przed chorobami odzwierzęcymi.
Prof. Dariusz Gwiazdowicz krytykował reformy łowiectwa proponowane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, określając je jako „wygaszanie łowiectwa”. Przytoczył dane o 22 wypadkach łowieckich w latach 2020–2023 na 19 mln polowań, obalając mit o ich niebezpieczeństwie.
Kto zyska na polskich stratach?
Zdaniem posła Tuduja osłabianie polskiego leśnictwa leży w interesie zagranicznych konkurentów, szczególnie Niemiec. Zaapelował o odcięcie organizacji ekologicznych od zagranicznego finansowania. Poseł Szymański, zamykając konferencję, podkreślił konieczność dialogu polityków z ekspertami jako podstawy zarządzania polskimi lasami.
Konferencja „Łączy nas las” uwypukliła napięcia między krajową polityką leśną a unijnymi regulacjami. Eksperci zgodnie apelowali o ochronę czynną i pozostawienie decyzji w rękach polskich specjalistów, ostrzegając przed gospodarczymi i ekologicznymi konsekwencjami obecnych działań. Konfederacja zapowiedziała dalsze wsparcie dla sektora leśnego, stawiając na obronę narodowych interesów i zrównoważonego zarządzania lasami.









