Przemyśl

Wschodnia Polska dużo traci z powodu bliskości wojny. Czy może liczyć na wsparcie UE?

03.11.2025
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Bliskość konfliktu na Ukrainie oraz sąsiedztwo Rosji i Białorusi sprawiają, że województwa lubelskie, podlaskie i warmińsko-mazurskie tracą inwestycje, kapitał i mieszkańców. Jak podkreśla poseł do Parlamentu Europejskiego Jacek Protas, regiony te potrzebują specjalnego wsparcia Unii Europejskiej – nie tylko w kwestii bezpieczeństwa, ale także dla lokalnych gospodarek i przedsiębiorców. Delegacja Komisji Rozwoju Regionalnego PE odwiedziła te województwa, by ocenić ich sytuację i zaplanować pomoc w ramach długoterminowego budżetu UE.

Wschód Polski traci na wojnie

Siedmioosobowa delegacja Komisji Rozwoju Regionalnego (REGI) pod przewodnictwem Andreya Novakova przez trzy dni spotykała się z przedstawicielami władz, służb granicznych, celników, przedsiębiorców i środowisk akademickich. Celem było zebranie danych o sytuacji regionów przygranicznych, by lepiej przygotować negocjacje budżetowe UE. Zamknięte granice, embargo i lęk przed wojną powodują odpływ kapitału i migrację. Oświadczenie delegacji podkreśla, że polityka spójności musi wspierać zewnętrzne granice UE, które bronią wartości europejskich.

Regiony graniczne strzegą istoty projektu europejskiego – potrzebujemy silnej polityki spójności

– mówi komunikat delegacji REGI.

Jacek Protas zaznacza, że regiony straciły na wojnie – od rolników po przewoźników. Komisja Europejska planuje specjalne narzędzie: wsparcie dla firm, wyższe limity pomocy publicznej i fundusze dla samorządów na inwestycje.

Udowodniliśmy, że regiony graniczne straciły na wojnie – szykujemy pakiet wsparcia dla firm i samorządów

– mówi Jacek Protas, poseł do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej.

Inwestycje i turystyka: szansa na odbudowę

Bułgar Andrey Novakov widzi w regionie potencjał – po wojnie może wspierać odbudowę Ukrainy, dając pracę transportowi i budownictwu. Klucz to inwestycje, które zatrzymają młodych, oraz rozwój turystyki – „ukrytej perły Europy”. Rumun Daniel Buda podkreśla, że młodzi wyjeżdżają z lęku przed wojną, a firmy przenoszą działalność w bezpieczniejsze miejsca. Wsparcie gospodarki ma zatrzymać depopulację i utrzymać lokalny biznes.

Europa powinna inwestować w region, by tworzyć miejsca pracy i rozwijać turystykę

– mówi Andrey Novakov, poseł do Parlamentu Europejskiego z Bułgarii.

Młodzi uciekają z powodu wojny – gospodarka potrzebuje wsparcia, by przetrwać – mówi Daniel Buda, poseł do Parlamentu Europejskiego z Rumunii.

Fundusze i Tarcza Wschód: wsparcie dla regionu

Unijny komisarz ds. budżetu Piotr Serafin zapowiedział pakt dla wschodnich regionów UE do końca roku – dla Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii, Słowacji, Węgier i Rumunii. Od 2027 roku rozwiązania mają łagodzić skutki sąsiedztwa z Rosją, Białorusią i Ukrainą. Regiony korzystają już z Funduszy Europejskich dla Polski Wschodniej – 3,1 miliarda euro na innowacje i turystykę. Program SAFE zapewni 43 miliardy euro na uzbrojenie, w tym dla wschodnich województw. Z budżetu UE 120 miliardów euro trafi na wschodnie regiony. Tarcza Wschód, wart 10 miliardów złotych, buduje fortyfikacje, schrony i centra logistyczne – z myślą o UE i NATO.

Tarcza Wschód to inwestycje dual-use: na co dzień dla obywateli, w zagrożeniu dla obrony

– mówi Jacek Protas.

Delegacja REGI daje nadzieję na zmiany – fundusze UE mogą ożywić gospodarkę i zatrzymać depopulację.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA