Wojna o dżinsy Sydney Sweeney. American Eagle rośnie mimo oskarżeń o rasizm
Nowa kampania reklamowa American Eagle z Sydney Sweeney wywołała burzę w mediach społecznościowych, ale marka odzieżowa nie zamierzała przepraszać. I słusznie. Mimo oskarżeń o „ukryte przesłanie białej supremacji”, giełda zareagowała entuzjastycznie – akcje American Eagle poszybowały w górę o 10 proc.
W centrum kontrowersji znalazło się proste hasło: „Sydney Sweeney ma świetne dżinsy”. Krytycy, zwłaszcza z lewicowych środowisk, dopatrzyli się w nim gry słów, sugerującej również „świetne geny”. Ze względu na wygląd aktorki – blond włosy i niebieskie oczy – oskarżono markę o promowanie białej supremacji i niedostateczną wrażliwość społeczną.
American Eagle nie ugięło się jednak pod falą krytyki. Firma stanowczo odcięła się od zarzutów, podkreślając, że hasło dotyczy wyłącznie dżinsów i osobistej historii Sweeney, która wcześniej pracowała z marką. Brak przeprosin i twarda postawa wobec tzw. kultury unieważniania (cancel culture) okazały się skuteczną strategią. Inwestorzy zareagowali pozytywnie, a notowania spółki wzrosły.
Cała sytuacja pokazuje, że rynek docenia marki, które nie boją się iść pod prąd modnym, lecz kontrowersyjnym trendom społecznym. Odpowiedź American Eagle była nie tylko obroną własnej narracji, ale i wyraźnym sygnałem dla konsumentów – marka stawia na autentyczność, a nie na ideologiczne kompromisy.









