Termometr w piasku wskazuje temperaturę.

Według NASA rok 2025 był najgorętszym w dziejach

16.01.2026
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 2 minut/y

Nocny raport opublikowany przez Instytut Studiów Kosmicznych im. Goddarda (GISS) przy NASA oraz Narodową Agencję Oceaniczną i Atmosferyczną (NOAA) przyniósł alarmujące dane. Rok 2025 oficjalnie zapisał się jako najcieplejszy rok w historii pomiarów prowadzonych od 1880 roku. Globalna temperatura powierzchni Ziemi przekroczyła średnią z okresu bazowego o wartość, która wprawiła w osłupienie nawet najbardziej doświadczonych klimatologów.

Rekord goni rekord

Według danych NASA, średnia globalna temperatura w 2025 roku była o około 1,25 stopnia Celsjusza wyższa od średniej z połowy XX wieku. Co najbardziej niepokojące, trend ten nie wykazuje oznak spowolnienia. Ostatnie dziesięć lat to dziesięć najcieplejszych lat w historii, a rok 2025 zdetronizował dotychczasowego lidera, rok 2023, z wyraźną przewagą.

Głównymi motorami tego wzrostu były:

  • Emisje gazów cieplarnianych: Rekordowe stężenie dwutlenku węgla i metanu w atmosferze.
  • Silne zjawisko El Niño: Naturalny cykl klimatyczny na Pacyfiku, który w ubiegłym roku osiągnął fazę ekstremalną, uwalniając do atmosfery potężne pokłady zgromadzonego w oceanach ciepła.
  • Ciepło oceanów: Ponad 90% nadmiarowego ciepła z globalnego ocieplenia jest magazynowane w oceanach, które w 2025 roku osiągnęły rekordowy poziom temperatury wód powierzchniowych.

Pesymistyczne prognozy na rok 2026

Naukowcy z NOAA ostrzegają, że to nie koniec ekstremów. Rok 2026, choć dopiero się zaczął, ma 99% szans na znalezienie się w pierwszej piątce najcieplejszych lat, a 33% szans na to, że będzie jeszcze gorętszy niż rok 2025. Skutki tej kumulacji ciepła będą odczuwalne na całym świecie.

W Europie Południowej (Hiszpania, Włochy, Grecja) przewiduje się susze o skali, która może zagrozić bezpieczeństwu żywnościowemu i zasobom wody pitnej. Z kolei w Ameryce Północnej analitycy pogodowi spodziewają się wzrostu intensywności huraganów oraz gwałtownych powodzi błyskawicznych, napędzanych przez cieplejsze i bardziej wilgotne powietrze.

Arktyka topnieje szybciej niż zakładano

Raport NASA zwraca szczególną uwagę na regiony polarne. Arktyka ociepla się obecnie cztery razy szybciej niż reszta planety. Prowadzi to do zanikania wieloletniej pokrywy lodowej, co z kolei napędza zjawisko tzw. arktycznego wzmocnienia – ciemna powierzchnia oceanu pochłania więcej słońca niż biały lód, co jeszcze bardziej podnosi temperaturę.

Dla Polski oznacza to dalszą destabilizację prądu strumieniowego (jet stream), co przekłada się na gwałtowne zmiany pogody – od ekstremalnych fal upałów latem po nagłe ataki mrozu i intensywne śnieżyce zimą, jakie obserwujemy właśnie w styczniu 2026 roku.

Dane są jednoznaczne: nasza planeta przechodzi transformację, której tempo nie ma precedensu w historii ludzkiej cywilizacji. Rok 2025 to sygnał ostrzegawczy, którego nie możemy zignorować.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA