W co grają Amerykanie? Pentagon odcina komunikację z niemieckim Ministerstwem Obrony, także w sprawie Ukrainy

02.12.2025
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 2 minut/y

Stany Zjednoczone wstrzymały rutynowe kontakty robocze z niemieckim Ministerstwem Obrony, w tym te dotyczące wsparcia dla Ukrainy. Informację tę potwierdził w wywiadzie dla magazynu The Atlantic niemiecki generał porucznik Christian Freuding, znany jako „generał z YouTube’a” ze względu na swoje analizy konfliktu na Ukrainie publikowane w sieci.

Freuding, obecnie inspektor Wojsk Lądowych Bundeswehry i wcześniej szef jednostki koordynującej pomoc dla Kijowa w niemieckim resorcie obrony, opisał sytuację w dramatycznych słowach. „Mogłem wysyłać SMS-y do amerykańskich urzędników obrony dzień i noc” – wspominał w rozmowie z The Atlantic.

Ale ostatnio komunikacja z naszymi amerykańskimi odpowiednikami została przerwana – naprawdę odcięta

Jak dodał, administracja prezydenta Donalda Trumpa nie poinformowała Berlina o decyzji o wstrzymaniu dostaw niektórych rodzajów broni dla Ukrainy, co zmusiło go do szukania informacji poprzez niemiecką ambasadę w Waszyngtonie. Tam, jak relacjonował, „jest ktoś, kto próbuje znaleźć kogoś w Pentagonie”.

Wciąż brak oficjalnych komentarzy ze strony Pentagonu – co samo w sobie pogłębia napięcia. Kontrastuje to jednak z aktywnością na wyższych szczeblach dyplomatycznych. Sekretarz stanu USA Marco Rubio rozmawiał niedawno telefonicznie z niemieckim ministrem spraw zagranicznych Johannem Wadephulem, podkreślając dążenie Waszyngtonu do „jak najszybszego zakończenia konfliktu na Ukrainie i trwałego pokoju”.

Wywiad Freuddiga, cytowany szeroko w międzynarodowych doniesieniach, wskazuje jednak na pęknięcia na poziomie operacyjnym.

Tło napięć w relacjach USA–Niemcy

Incydent wpisuje się w szerszy kontekst polityki administracji Trumpa, która od stycznia 2025 r. naciska na bilateralne negocjacje z Moskwą w celu „szybkiego zakończenia wojny na Ukrainie”. W listopadzie 2025 r. Stany Zjednoczone zaprezentowały 22-punktowy plan pokojowy, zakładający ustępstwa terytorialne i „neutralność”, a de facto ograniczenie suwerenności Ukrainy. Propozycja ta spotkała się z krytyką ze państw europejskich. Niemcy, jako drugi największy donor pomocy wojskowej dla Kijowa (w tym czołgów Leopard i systemów obrony powietrznej), polegają na amerykańskim wywiadzie satelitarnym i danych do obsługi europejskich pocisków, takich jak Storm Shadow.

Przerwanie kontaktów roboczych uniemożliwia wymianę kluczowych informacji, w tym o dostawach pocisków ATACMS i części do myśliwców F-16. Freuding ostrzegł w The Atlantic, że to znak „zanikającego” amerykańskiego zaangażowania w europejskie bezpieczeństwo po II wojnie światowej, co zmusza Europę do większej samodzielności. Niemcy, dysponujące 100-miliardowym funduszem obronnym, już przyspieszają produkcję własną w zakładach takich jak Rheinmetall, ale bez koordynacji z USA ich wkład może być ograniczony.

Co to oznacza dla NATO i Ukrainy?

Dla Ukrainy, zmagającej się z rosyjskimi ofensywami na Donbasie, ta przerwa oznacza potencjalne opóźnienia w wsparciu i brak synchronizacji europejskich dostaw. W kontekście NATO incydent podważa zaufanie na szczeblu wojskowym, choć wyższe kanały dyplomatyczne pozostają otwarte. Freuding wyraził obawę, że „długoletnie ramy, w których Waszyngton wykazywał stałe zainteresowanie bezpieczeństwem Europy, szybko odchodzi w przeszłość”.

Na razie brak reakcji z Berlina – ani od kanclerza Friedricha Morza, ani od ministra obrony Borisa Pistoriusa.

Źródła: The Atlantic

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA