Wpłatomat z banknotami 50 złotych

Uwaga, nowy przekręt! Oszuści polują na klientów banków z fałszywymi reklamacjami

16.07.2025
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 3 minut/y

Nowy rodzaj oszustwa bankowego pojawił się na rynku, a jego celem są niczego niepodejrzewający klienci banków. Przestępcy, wykorzystując narrację o rzekomych „lukach w systemach bankowych”, oferują pomoc w wyłudzaniu pieniędzy od instytucji finansowych. W rzeczywistości jest to wyrafinowany schemat, który może prowadzić do poważnych konsekwencji finansowych i prawnych dla nieświadomych ofiar. Eksperci alarmują: takie działania to nie tylko cyberoszustwo, ale również przestępstwo zagrożone karą nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Jak działa nowe oszustwo bankowe?

Mechanizm oszustwa opiera się na składaniu fałszywych reklamacji w bankach. Przestępcy przekonują ofiary, że mogą odzyskać pieniądze z powodu rzekomych błędów lub nieautoryzowanych transakcji w systemach bankowych. W rzeczywistości żadnych luk nie ma, a osoby, które dają się wciągnąć w ten proceder, ryzykują odpowiedzialnością karną i cywilną.

Ten rodzaj oszustwa wydaje się mniej ryzykowny dla oszustów, a jednocześnie może być bardzo skuteczny. Oszust zdobywa dane ofiary lub ona sama zgłasza fałszywą reklamację. W przypadku powodzenia procederu pieniądze w całości lub w części trafiają na konta oszustów lub podstawionych osób, tzw. słupów, a następnie znikają wypłacane w bankomatach, wymieniane na kryptowaluty lub przelewane na zagraniczne rachunki bankowe

– tłumaczy Paweł Dornfeld, specjalista w zakresie bezpieczeństwa informacji z Uniwersytetu WSB Merito.

Oszuści często pobierają od swoich ofiar prowizję za „usługi” lub zachęcają do „inwestowania” wyłudzonych środków, co dodatkowo pogłębia straty poszkodowanych. Co gorsza, jeśli bank wypłaci pieniądze na podstawie fałszywej reklamacji, to obowiązek ich zwrotu spoczywa na osobie, której dane widnieją we wniosku – nawet jeśli działała w dobrej wierze.

Poważne konsekwencje dla nieświadomych ofiar

Składanie fałszywych reklamacji to nie tylko ryzykowny proceder finansowy, ale również poważne przestępstwo. Radca prawny Joanna Gortat-Goska z kancelarii SubiGo podkreśla, że takie działania są kwalifikowane jako oszustwo w rozumieniu art. 286 §1 Kodeksu karnego.

Przestępcy instruują osoby fizyczne, jak złożyć fikcyjną reklamację w banku, by uzyskać zwrot środków za rzekomo błędną lub nieautoryzowaną transakcję. W rzeczywistości żadna szkoda nie miała miejsca. Po czasowym uznaniu reklamacji środki bywają przekazywane dalej lub wypłacane, zanim bank zakończy analizę. To nie tylko nielegalne, ale również bardzo ryzykowne – zarówno finansowo, jak i karnie – dla osoby biorącej w tym udział

– ostrzega mec. Gortat-Goska.

Konsekwencje mogą być surowe: od grzywny, przez ograniczenie wolności, aż po karę pozbawienia wolności do 8 lat. Dodatkowo banki mają prawo dochodzić zwrotu nienależnie wypłaconych środków wraz z odsetkami i kosztami postępowania. Ofiary, które nieświadomie uczestniczą w procederze, mogą więc stracić nie tylko pieniądze, ale i wolność.

Cyberoszustwo i kradzież danych

Oszuści nie poprzestają na nakłanianiu do składania fałszywych reklamacji. Często wyłudzają od swoich ofiar dane do logowania do bankowości internetowej, co otwiera im drogę do pełnej kontroli nad kontem bankowym. Skutki mogą być katastrofalne: od kradzieży oszczędności, przez zaciąganie kredytów w imieniu ofiary, aż po wykorzystywanie konta do dalszych przestępstw.

Bardzo często w przypadku udanych ataków phishingowych przestępcy uzyskują dane osobowe, dane do logowania, w tym do systemów bankowych. Jeśli przestępca ma dostęp do naszego konta e-mail, z którym powiązane są konta w mediach społecznościowych, to po zmianie haseł może rozsyłać wiadomości do naszych znajomych. Może w ten sposób wyłudzić pieniądze, dane do logowania lub zachęcać ich do składania fałszywych reklamacji

– wyjaśnia Paweł Dornfeld.

Ekspert zaleca, by każdy klient banku zachowywał szczególną ostrożność i rozważył zastrzeżenie numeru PESEL, co może utrudnić przestępcom wykorzystanie danych osobowych do nielegalnych działań.

Banki walczą z oszustami

Banki nie pozostają bierne wobec nowego rodzaju oszustwa. Instytucje finansowe, działając zgodnie z przepisami prawa bankowego i wytycznymi Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), dokładnie weryfikują każdą reklamację, zwłaszcza dotyczącą rzekomo nieautoryzowanych transakcji. Jak podkreśla mec. Joanna Gortat-Goska, narracja o „lukach w systemach bankowych” to fikcja stworzona przez oszustów, by uwiarygodnić swoje działania.

To narracja wykreowana przez przestępców dla uprawdopodobnienia swojej działalności. Banki działają zgodnie z przepisami prawa bankowego oraz wytycznymi KNF. Mają obowiązek szczegółowo weryfikować każdą składaną reklamację – zwłaszcza dotyczącą rzekomo nieautoryzowanych transakcji

– wyjaśnia prawniczka.

W przypadku wykrycia oszustwa banki domagają się zwrotu wypłaconych środków, a w skrajnych przypadkach zgłaszają sprawę organom ścigania. Dlatego tak ważne jest, by klienci banków zachowywali czujność i nie dawali się nabrać na obietnice łatwego zysku.

Jak się chronić przed cyberoszustwem?

Eksperci jednogłośnie radzą: kluczem do ochrony przed nowym oszustwem bankowym jest ostrożność i dbałość o bezpieczeństwo danych. Joanna Gortat-Goska zaleca szybki kontakt z bankiem w przypadku jakichkolwiek podejrzeń, że dane mogły zostać przejęte przez osoby nieuprawnione.

Omawiane działania wpisują się w klasyczne mechanizmy cyberprzestępczości i stanowią podwójne zagrożenie. Po pierwsze, osoba poszkodowana może paść ofiarą kradzieży środków lub zaciągnięcia kredytu w jej imieniu. Po drugie, może również zostać wciągnięta nieświadomie w przestępczy proceder

– podsumowuje prawniczka.

Paweł Dornfeld dodatkowo podkreśla znaczenie ochrony danych osobowych i haseł. Zastrzeżenie numeru PESEL, regularna zmiana haseł oraz unikanie podejrzanych wiadomości e-mail i linków to podstawowe kroki, które mogą uchronić przed stratami. W przypadku otrzymania oferty „odzyskania pieniędzy” z banku za rzekome luki w systemie, warto zachować zdrowy rozsądek i zweryfikować informacje bezpośrednio w placówce bankowej.

Nie daj się oszukać

Nowy rodzaj oszustwa bankowego to poważne zagrożenie dla klientów, którzy mogą stracić nie tylko pieniądze, ale i wolność. Fałszywe reklamacje, wyłudzanie danych i narracja o „lukach w systemach” to narzędzia, którymi posługują się przestępcy, by manipulować nieświadomymi osobami. Eksperci apelują o ostrożność, ochronę danych osobowych i szybką reakcję w razie podejrzeń. Banki, działając zgodnie z prawem, skutecznie przeciwdziałają oszustwom, ale to na klientach spoczywa odpowiedzialność za ochronę swoich finansów. Nie daj się nabrać na obietnice łatwego zysku – w grę wchodzi zbyt wiele.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA