Samobieżna armatohaubica na poligonie leśnym

Unia stawia na obronność: SAFE i nowe szanse dla polskiego przemysłu

22.05.2025
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 2 minut/y

Wczoraj ambasadorowie państw członkowskich UE jednogłośnie przyjęli instrument pożyczkowy SAFE, otwierając dostęp do 150 mld euro niskooprocentowanych pożyczek na inwestycje w obronność. Jak poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej, decyzja ta wieńczy tygodnie negocjacji i daje państwom UE szansę na szybkie wzmocnienie potencjału obronnego. SAFE, wspierając wspólne zamówienia co najmniej dwóch krajów, a przez pierwszy rok także indywidualne kontrakty, otwiera nowe możliwości dla polskiego przemysłu zbrojeniowego, który zmaga się z wyzwaniami wynikającymi z globalnej konkurencji i rosnących kosztów.

Europa wzmacnia obronność

Rosyjska inwazja na Ukrainę w 2022 roku ujawniła słabości europejskiego przemysłu obronnego, który nie jest w stanie sprostać potrzebom w zakresie samodzielnej produkcji uzbrojenia. Obecnie aż 65% zakupów broni i amunicji w UE pochodzi spoza Europy, głównie z USA. By odwrócić ten trend, Komisja Europejska przyjęła Strategię na rzecz europejskiego przemysłu obronnego (EDIS), plan ReArm Europe oraz białą księgę „Gotowość 2030”. Celem jest mobilizacja 800 mld euro na obronność, w tym zwiększenie budżetów o 1,5% PKB, co w ciągu czterech lat może wygenerować 650 mld euro. Kluczowym elementem jest SAFE, który zapewni finansowanie, interoperacyjność i obniżenie kosztów sektora obronnego.

Europejski przemysł obronny może być samowystarczalny. Dzisiaj nie jest, ale powinien być i jeżeli chcemy, żeby taki był, to musimy w niego zainwestować

– mówi Rafał Modrzewski, prezes ICEYE, lidera w dziedzinie satelitarnej obserwacji Ziemi. Podkreśla, że kluczem do rozwoju sektora są kontrakty na europejskie produkty, wzorowane na modelach USA czy Chin. „Dobrym krokiem jest stworzenie instrumentu dłużnego – zresztą inicjatorem była Polska” – dodaje.

Polska na czele zmian

Polska odegrała kluczową rolę w negocjacjach nad SAFE, uzyskując korzystne warunki dla krajowego przemysłu.

Z wyjściowego progu, który nie był satysfakcjonujący, doszliśmy do momentu, w którym wszystkie stawiane cele są osiągnięte

– powiedział wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz.

Rozporządzenie wymaga, by 65% komponentów pochodziło z Europy, a przez pierwsze 12 miesięcy Polska będzie mogła samodzielnie kontraktować, finansując m.in. już podpisane umowy, jak zakup wozów bojowych Borsuk. To szansa dla takich produktów jak wyrzutnie Piorun, drony FlyEye czy armatohaubice Krab, które zyskały uznanie w państwach bałtyckich i Norwegii.

Technologie kosmiczne

Polski przemysł zbrojeniowy ma szczególny potencjał w sektorze technologii satelitarnych i dronowych. Firma ICEYE, z siedzibą w Warszawie, dostarcza dane SAR i satelity dla NATO oraz państw sojuszniczych. W maju 2025 roku Agencja Uzbrojenia podpisała z konsorcjum ICEYE i Wojskowych Zakładów Łączności Nr 1 umowę na dostawę Satelitarnego Systemu Obserwacji Ziemi MikroSAR. Projekt obejmuje trzy satelity radarowe, mobilny segment naziemny i antenę satelitarną o wartości 860 mln zł.

Systemy satelitarne to nasze oczy. Są kluczowe, żeby wiedzieć, co się dzieje i podejmować decyzje

– podkreśla Modrzewski.

Pierwszy satelita dla Wojska Polskiego ma zostać wyniesiony w kosmos jeszcze w tym roku, a kontrakt przewiduje opcję zakupu kolejnych trzech.

SAFE i inne unijne inicjatywy to odpowiedź na globalne wyzwania, w tym niepewne sygnały płynące z nowej administracji USA. Wzrost inwestycji w europejski przemysł obronny ma zmniejszyć zależność od importu i wzmocnić zdolności obronne.

Aby wspierać rodzimą produkcję, musimy się nauczyć, jak dobrze kupować

– mówi Modrzewski, wskazując na konieczność tworzenia kontraktów promujących polskie i europejskie technologie.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA