Grenlandia

UE vs USA. Kto położy rękę na surowcach Grenlandii?

25.07.2025
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 3 minut/y

Surowce krytyczne coraz częściej stają się osią globalnych napięć, a Grenlandia – dotąd postrzegana głównie przez pryzmat surowego klimatu i autonomicznego statusu – wyrasta na jeden z kluczowych obszarów geostrategicznych. Dania, obejmując 1 lipca prezydencję w Radzie Unii Europejskiej, ogłosiła hasło „Silna Europa w zmieniającym się świecie”. W praktyce oznacza to koncentrację na bezpieczeństwie militarnym, transformacji energetycznej i – co szczególnie istotne – dostępności do surowców strategicznych.

Surowce strategiczne – nowe pole rywalizacji globalnej

Grenlandia dysponuje złożami aż 38 różnych surowców, z czego aż 25 należy do listy 34 uznanych przez Unię Europejską za kluczowe. To nie tylko grafit czy tytan, ale też metale z grupy platynowców i pierwiastki ziem rzadkich, niezbędne w produkcji nowoczesnych technologii – od baterii litowo-jonowych po instalacje wojskowe i turbiny wiatrowe.

Ekspert zwraca uwagę, że walka o dostęp do surowców nie jest już tylko ekonomiczną grą interesów, ale elementem strategii bezpieczeństwa:

Surowce dzisiaj rządzą światem, surowce będą decydowały o tym, kto wygra w XXI wieku.

– podkreśla Michał Kobosko, europoseł Polski 2050 i członek grupy Renew Europe.

Europa chce stanąć na własnych nogach

Ósma prezydencja Danii w Radzie UE to nie tylko formalność. Duńskie władze otwarcie mówią o ambicjach wzmocnienia konkurencyjności gospodarczej i militarnej Unii. Kluczowy punkt? Europa zdolna do samoobrony do 2030 roku.

Europa powinna być w stanie się sama obronić do roku 2030. To bardzo krótka perspektywa, w której powinny być poczynione bardzo poważne inwestycje w nasze zdolności obronne.

– tłumaczy Michał Kobosko, podkreślając również potrzebę rozwoju infrastruktury i przemysłu zbrojeniowego.

W tym kontekście kontrola nad dostępem do strategicznych zasobów naturalnych, takich jak te na Grenlandii, staje się fundamentem zarówno polityki obronnej, jak i transformacji energetycznej.

USA i Europa – konkurenci w walce o Arktykę?

Nie dziwi więc, że Grenlandia znalazła się w centrum zainteresowania prezydenta Donalda Trumpa. Propozycja „zakupu” wyspy wywołała konsternację wśród sojuszników USA, ale także jasno pokazała, jak ważna staje się Arktyka w kontekście przyszłych konfliktów i inwestycji.

Kiedy mówi o Grenlandii, ma na myśli surowce strategiczne. […] Surowce krytyczne są obecne w każdej rozmowie Trumpa, niezależnie od regionu – czy to Ukraina, czy Afryka.

– zauważa europoseł Kobosko, pokazując, że temat Grenlandii nie jest epizodem, lecz częścią szerszej strategii surowcowej USA.

Co ważne, Europejczycy nie pozostają bierni. Dania aktywizuje dyplomację na rzecz wsparcia politycznego i gospodarczego Grenlandii, a kolejne delegacje europejskich przywódców odwiedzają wyspę. Emmanuel Macron był tam w czerwcu, a niemiecki minister obrony odwiedzi ją we wrześniu.

CRMA – odpowiedź Unii Europejskiej na kryzys surowcowy

Unia Europejska, zaniepokojona rosnącym uzależnieniem od zewnętrznych dostawców surowców krytycznych (zwłaszcza z Azji), przyjęła tzw. Critical Raw Materials Act. Celem jest zwiększenie unijnego udziału w wydobyciu, przetwarzaniu i recyklingu surowców strategicznych. Ustawa zakłada:

  • 10% zużycia danego surowca ma pochodzić z wydobycia w UE,
  • 40% – z przetwarzania w UE,
  • 25% – z recyklingu wewnętrznego,
  • maksymalnie 65% z jednego zewnętrznego źródła.

W praktyce oznacza to nie tylko rozwijanie własnych źródeł (jak Grenlandia), ale też aktywność europejskich firm w krajach trzecich, by surowce te trafiały bezpośrednio do Europy.

Bardzo dużo wysiłku w tej chwili idzie na to, żeby wzmocnić takie projekty, gdzie firmy europejskie robią to w Europie albo w innych regionach świata, ale z myślą o europejskich interesach.

– zaznacza Michał Kobosko.

Niepodległa Grenlandia?

W tle walki o surowce i wpływy toczy się też poważna debata polityczna. Grenlandia – terytorium autonomiczne w ramach Królestwa Danii – planuje przeprowadzić referendum, które mogłoby przesądzić o jej przyszłości jako niepodległego państwa.

Mieszkańcy Grenlandii o tym, czy chcą stworzyć w przyszłości suwerenny, niezależny, odrębny kraj, mają zdecydować za pewien czas w referendum.

– zaznacza europoseł Kobosko. Dodaje, że Europa może zaoferować społeczności grenlandzkiej atrakcyjne warunki współpracy, nawet jeśli zdecyduje się ona na niepodległość.

Grenlandia – surowcowy bastion przyszłości Europy?

Grenlandia przestaje być jedynie arktyczną ciekawostką. W dobie rywalizacji o dostęp do surowców, bezpieczeństwa energetycznego i dominacji technologicznej, staje się punktem ciężkości geopolitycznych rozgrywek. Czy Europa zdąży zabezpieczyć swoje interesy, zanim zrobią to inni gracze?

W świecie, gdzie strategiczne minerały stają się cenniejsze niż ropa naftowa, pytanie brzmi: czy Grenlandia stanie się nowym „zielonym eldorado” Europy – czy może kolejnym polem globalnych napięć?

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA