Twoje dane mogą być w dark necie. Oto co musisz zrobić!
Wyobraź sobie, że logujesz się do ulubionej gry online albo głosujesz w instagramowym konkursie na influencera, a w tle twoje dane wędrują do ciemnych zakamarków internetu. Brzmi jak scenariusz z filmu szpiegowskiego? Niestety, to codzienność dla coraz większej liczby Polaków. Raport antyfraudowy BIK z 2025 roku pokazuje, że czterdzieści jeden procent badanych zetknęło się z phishingiem, a czterdzieści procent z wyłudzeniami na BLIKa czy fałszywych znajomych z Facebooka. Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa w październiku przypomina: czas działać, zanim oszuści wykorzystają twoją tożsamość.
Młodzi w pułapce social mediów i gier
Młodzi Polacy, zagłębiając się w świat mediów społecznościowych, forów czy gier online, stają się łatwym celem. We wrześniu media doniosły o wycieku ponad dwustu tysięcy rekordów z danymi do logowania – głównie z platform gamingowych. Oszuści czają się wszędzie: proszą o głos w konkursie na Instagramie, straszą naruszeniem praw autorskich albo udają amerykańskiego żołnierza czy pracownika kopalni w Kambodży.
To nie przypadek. Raport BIK podkreśla, że oszustwa rosną o dziesięć punktów procentowych rok do roku, zwłaszcza te mobilne: czterdzieści procent przez SMS-y, dwadzieścia dwa procent przez Messengera czy WhatsAppa. Co szósty Polak nie zabezpiecza nawet smartfona hasłem czy odciskiem palca – to jak zostawianie drzwi otwartych na oścież.
Jak dane lądują w darknecie?
Mechanizm jest prosty, ale podstępny. Zaczyna się od phishingu – fałszywej strony banku, spreparowanego SMS-a czy linku od „znajomego”. Oszuści kradną e-mail i hasło, a jeśli używasz tego samego wszędzie, przejmują twoją cyfrową tożsamość. Dane trafiają na zamknięte fora hakerskie, do darknetu – ukrytej części sieci, dostępnej tylko przez specjalne przeglądarki jak Tor.
To działa jak bomba z opóźnionym zapłonem: dane leżą w darknecie, aż ktoś je wykorzysta do wyłudzeń kredytów czy przejęcia konta.
– Andrzej Karpiński, Dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa, BIK S.A.
Adres e-mail to klucz, hasło do poczty – wytrych. Stamtąd oszuści idą dalej: streaming, bankowość, Profil Zaufany. Stajesz się nie tylko ofiarą, ale i pionkiem w ich grze – twoja tożsamość służy do oszukiwania innych.
Polacy: wiemy, ale nie chronimy się
Trzynastu procent z nas, dowiedziawszy się o wycieku, macha ręką: „ktoś się tym zajmie„. Tylko czterdzieści siedem procent aktualizuje smartfona automatycznie. Gdy dane uciekną, czterdziestu sześciu procent zastrzega dowód, czterdziestu procent kontaktuje się z oszukaną instytucją, trzydziestu czterech zgłasza na policję. Osiemnastu procent prosi o usunięcie z baz i idzie do UODO.
Świadomość rośnie, ale działanie kuleje. Oszuści wykorzystują to, mnożąc metody: od spoofingu z fałszywym numerem po fałszywe sklepy online.
Ochrona: od haseł po monitoring darknetu
Nie jesteśmy bezbronni.
- Zmień hasła – zwłaszcza te krytyczne: e-mail, bank, social media.
- Włącz uwierzytelnianie dwuskładnikowe, skasuj nieznane urządzenia, przeskanuj sprzęt antywirusem.
- Zastrzeż kartę w banku, zgłoś straty na policję.
- Korzystaj z Alertów BIK – monitorują próby wyłudzeń i darknet, wysyłając SMS przy wycieku.
Alerty BIK sprawdzają darknet za ciebie: dostaniesz powiadomienie i wskazówki, co dalej.
– Joanna Charlińska, Dyrektor ds. Sprzedaży, Departament Rynku Detalicznego BIK S.A.
Aktywuj usługę na bik.pl – od kwietnia 2025 roku obejmuje monitoring darknetu. Pobierz Raport BIK, by sprawdzić historię kredytową. To jak strażnik u bram twojej tożsamości cyfrowej.
Październikowy impuls do zmian
Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa to nie tylko gadanie – to wezwanie do akcji. Raport BIK z 2025 roku, dostępny na stronie rozwiązań antyfraudowych, pokazuje skalę problemu. Dane w darknecie to nie koniec świata, jeśli zareagujesz szybko. A ty, kiedy sprawdzisz swoje hasła? Czas zamienić strach na czujność.









