tunezja

Tunezja – niegdyś ulubiony kierunek Polaków. Jak popularna jest dekadę po krwawych zamachach?

19.08.2025
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 2 minut/y

Jeszcze w pierwszej dekadzie XXI wieku Tunezja była jednym z najpopularniejszych wakacyjnych wyborów Polaków. Loty czarterowe z największych miast, atrakcyjne ceny i gwarancja słońca sprawiały, że tysiące rodaków co roku spędzały urlopy w Hammamecie, Sousse czy na wyspie Djerba. Według danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego w 2009 roku Tunezja znajdowała się w pierwszej dziesiątce destynacji czarterowych wybieranych przez polskich turystów.

Ten obraz zmienił się dramatycznie w 2015 roku, kiedy seria krwawych zamachów sparaliżowała sektor turystyczny.

Rok, który wstrząsnął Tunezją

18 marca 2015 r. terroryści zaatakowali Muzeum Bardo w Tunisie, zabijając 24 turystów, w tym 3 obywateli Polski. Trzy miesiące później, 26 czerwca, doszło do ataku na plaży w Sousse. Zginęło 38 osób, głównie Brytyjczyków. Oba wydarzenia obiegły światowe media i uderzyły w wizerunek Tunezji jako kraju bezpiecznego dla podróżnych.

Skutki były natychmiastowe: w 2015 roku liczba przyjazdów zagranicznych spadła o około 25%, a przychody z turystyki obniżyły się o 35%. Biura podróży – zarówno polskie, jak i zachodnioeuropejskie – masowo odwoływały wycieczki, a rządy wielu krajów wprowadziły ostrzeżenia dla podróżnych. Hotele opustoszały, a tysiące osób straciły źródło utrzymania.

Powolny powrót turystów

Tunezyjski rząd odpowiedział zaostrzeniem środków bezpieczeństwa, wsparciem finansowym dla sektora hotelarskiego i kampaniami promocyjnymi. Efekty zaczęły być widoczne od 2017 roku – liczba turystów wzrosła do ok. 7 milionów, a w 2018 roku przekroczyła 8 milionów.

Stopniowo zaczęły wracać także polskie biura podróży. Najpierw ostrożnie, z ograniczoną liczbą ofert, potem coraz szerzej. Dla wielu Polaków Tunezja znów stała się kuszącą opcją – tym bardziej, że ceny wciąż były niższe niż w Grecji czy Hiszpanii.

Dekadę później – Tunezja odżywa

Dziś, w 2025 roku, sektor turystyczny w Tunezji notuje rekordowe wyniki. W 2024 roku kraj odwiedziło ponad 10 milionów gości – więcej niż w rekordowym 2019 roku. Polska znalazła się w gronie kluczowych rynków europejskich: według oficjalnych danych w zeszłym roku Tunezję odwiedziło ponad 320 tysięcy polskich turystów, co plasuje nasz kraj tuż za Wielką Brytanią.

Oferta Tunezji także się zmieniła. Oprócz plaż i kurortów nad Morzem Śródziemnym rośnie znaczenie turystyki pustynnej, kulturowej i wellness. Inwestuje się w nowe hotele, luksusowe resorty i produkty premium, które mają przyciągnąć bardziej wymagających gości.

Choć kraj nie odzyskał pozycji bezkonkurencyjnego lidera sprzed dekady, ponownie stał się istotnym punktem na mapie wakacyjnych wyjazdów Polaków. Młodsze pokolenie turystów traktuje Tunezję jak atrakcyjną alternatywę dla Turcji czy Egiptu, starsze nadal pamięta traumę 2015 roku.

Jedno jest pewne – dekadę po zamachach Tunezja powróciła do gry, a jej sektor turystyczny nie tylko przetrwał kryzys, ale dziś notuje historyczne rekordy.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA