Trump chce przeznaczyć 1,5 biliona dolarów na armię. To najwięcej od ponad 70 lat
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział radykalne zwiększenie budżetu wojskowego na rok 2027. Kwota 1,5 biliona dolarów, o którą wnioskuje Biały Dom, stanowi drastyczny skok w porównaniu do 901 miliardów dolarów zatwierdzonych na rok 2026. Tak ogromna skala finansowania Pentagonu nie była widziana od czasów wojny koreańskiej, co wywołuje entuzjazm na giełdach, ale i głęboki sceptycyzm wśród ekspertów od finansów publicznych.
Rekordowy budżet w niebezpiecznych czasach
Donald Trump ogłosił swoją decyzję za pośrednictwem platformy Truth Social, argumentując, że została ona podjęta po długich negocjacjach z kongresmenami i sekretarzami stanu. Jako powód podał konieczność wzmocnienia obronności w bardzo trudnych i niebezpiecznych czasach.
Zapowiedź ta zbiega się w czasie z gwałtownymi działaniami amerykańskiej armii na arenie międzynarodowej i wewnętrznej. W ostatnich dniach siły USA doprowadziły do obalenia Nicolasa Maduro w Wenezueli. Jednocześnie Biały Dom otwarcie rozważa opcje przejęcia Grenlandii, w tym przy użyciu wojska, a prezydent wysłał oddziały do patrolowania szeregu amerykańskich miast.
Cła mają sfinansować zbrojenia i dywidendy dla obywateli
Donald Trump twierdzi, że dodatkowe setki miliardów dolarów na wojsko zostaną w całości pokryte z wpływów z ceł, które nałożył na niemal wszystkie kraje i sektory przemysłowe. Według prezydenta, nadwyżki z polityki celnej pozwolą nie tylko na modernizację armii, ale także na redukcję długu narodowego oraz wypłatę dywidend dla Amerykanów o umiarkowanych dochodach.
Eksperci pozostają jednak nieufni wobec tych wyliczeń. Bezpartyjny think tank Committee for a Responsible Federal Budget szacuje, że propozycja ta może kosztować budżet 5 bilionów dolarów do 2035 roku i powiększyć dług publiczny o blisko 6 bilionów dolarów wraz z odsetkami.
Szacunki wskazują, że obecnie obowiązujące cła pokryłyby zaledwie połowę kosztów tej podwyżki. Co więcej, istnieje ryzyko, że Sąd Najwyższy uzna dużą część taryf celnych za nielegalne – ostrzegają analitycy organizacji.
Rynek reaguje: akcje koncernów zbrojeniowych w górę
Mimo wątpliwości budżetowych, inwestorzy zareagowali na zapowiedź prezydenta z dużym entuzjazmem. Ceny akcji największych gigantów sektora obronnego gwałtownie wzrosły w obrocie posesyjnym. Lockheed Martin zanotował wzrost o 6,2 proc., General Dynamics o 4,4 proc., a RTX dodał 3,5 proc.
Jednocześnie Trump w swoich wpisach skrytykował koncerny zbrojeniowe za zbyt wolne tempo produkcji. Zagroził zablokowaniem wypłat dywidend i skupu akcji własnych przez kontrahentów Pentagonu, dopóki nie przyspieszą oni dostaw broni.
Ostatni tak duży wzrost wydatków na obronność – przekraczający 50 proc. w ciągu roku – miał miejsce w 1951 roku. Nawet za czasów prezydentury Ronalda Reagana, znanej z wyścigu zbrojeń, roczne skoki budżetu wynosiły maksymalnie 20–25 proc.









